Przejdź do głównej zawartości

odpust

Normalnie zrobiłam odpust w przedpokoju. Nijak mi się to nie podoba. Powisi jeden może dwa dni i do przemalowania. Zdjęcia ku przestrodze pokazuję. Uważajcie co czynicie.





Zupełnie mi to nie pasuje.  Gdzie ja miałam głowę? Sory.
Dziękuję za odwiedziny. Pa.Pa.

Komentarze

  1. ale co ci sie nie podoba,jest na ludowo,modnie nie sciagaj okienka zostaw fajne jest same w sobie,moze bez wianuszkow bardziej Ci wpadnie w oko:)buziolki i do zaski papapapa

    OdpowiedzUsuń
  2. a jakby tam lustra dać w te ramy??? :)))
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Dzięki dziewczyny za słowa wsparcia. Wianuszki i serduszka out, lustro dobry pomysł, ale to jeszcze nie to. Kombinuję dalej. Mam pewien plan. Farba jest więc zawsze można przemalować. Zobaczymy jutro.

    OdpowiedzUsuń
  4. haaa kobieta zmienna jest,dzisiaj to jutro tamto:)))cos wymyslisz zobaczysz,mnie sie to okienko nawet same podoba:)))i to bardzo:)

    OdpowiedzUsuń
  5. ale lustra to tez ciekawy pomysl:))))))fajnie jest miec lustro inne niz wszystkie:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Kochana...my tak mamy! Coś robimy i już w trakcie wykonywania mamy ochotę na zmiany. Na pewno w którymś momencie zakwitnie pomysł... i to będzie właśnie TO!:)

    OdpowiedzUsuń
  7. A ja bym albo rzeczywiscie wstawila lustro w te ramy, albo zlikwidowala listki, calosc na bialo i zostawilabym te wianki i serduszka, albo trzecia opcja - tak jak druga:) + wianki na bialo:)))) pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  8. milutko tu u Ciebie :) pozwól, że się zadomowię :) pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. serdecznie witam, przychodź kiedy tylko masz ochotę :)

      Usuń
  9. A mnie się podoba , jest tak sielsko i wiejsko w dobrym tego słowa znaczeniu :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

wiosna

Na półkach Galerii-Splot wygodnie, wygrzewając się na słoneczku ułożyły się wiosenne nowości

Pittura to bogate, bezwstydnie romantyczne barwy zainspirowane malarstwem  (po włosku pittura - malarstwo). I takie nazwy otrzymały odcienie oferowane przez Harding.  Specjalnie dla nich powstały projekty, które oddają zniewalającą piękność barw.
Jedna z najpiękniejszych włóczek na świecie.


Ecopuno Niesamowicie miękka bawełna ukryta w merino i alpace.
Niejednolite barwy w motku pozwalają wyczarować piękną grę kolorów w szalach, swetrach czy czapkach.

Cool Cotton
  Klasyczna bawełna wzbogacona poliestrem Elite daje gładką, ale rozciągliwą strukturę.
Nadaje się na wszelkie wiosenne, letnie wyroby, w tym również dla dzieci.
Collino Linea Pura
  Połączenie naturalnych barw bawełny, lnu z wiskozą oraz kolorową nicią poliestrową.
Doskonale nadaje się na wyroby letnie.

Solo Lino Linea Pura  trendy ekologiczne pozwoliły na powstanie linii Linea Pura.
Czysta przędza lniana wykonana w 80% z włókien pochodzących z re…

stare wzory: 3

słowo się rzekło i wzór jest




 to kolejna wariacja na temat przerabiania większej ilości słupków razem.
Dziś to magiczna liczba 7.


liczba oczek podzielna przez 8 - tyle powtarzamy.

rysunek trochę skomplikowany? nie! zaraz go wytłumaczę.

robimy łańcuszek;
I Rząd:
3 oczka łańcuszka; z jednego oczka robimy 3 słupki;
omijamy 3 oczka; w czwartym robimy oczko ścisłe;
omijamy 3 oczka; z jednego robimy 7 słupków;
omijamy 3 oczka; oczko ścisłe; omijamy 3 oczka , 7 słupków z jednego łańcuszka.
i to wszystko






II Rząd - zmieniamy kolor
oczko łańcuszka; oczko ścisłe; 3 oczka łańcuszka;
robimy 7 słupków nie przerabiając do końca, gdy mamy wszystkie oczka- przeciągamy je razem;
3 oczka łańcuszka; w kolejnym oczko ścisłe; 3 oczka łańcuszka; 7 słupków przerabianych razem;
zakańczamy oczkiem ścisłym






III Rząd (kolor taki sam jak rząd II)

oczko łańcuszka; omijamy 3 oczka i w 4 robimy 7 słupków;
omijamy 3 oczka i  w 4 oczko ścisłe;
zakańczamy oczkiem ścisłym.






IV Rząd (zmieniamy kolor)

3 oczka łańcuszka; 3…

...

"...
Nie nawal. Będziesz miał jeszcze wiele okazji, by nawalić, ale gdy już skończysz szkołę..."

Czytam kolejną książkę, autora który jest wschodzącą gwiazdą Ameryki.
O pierwszej nie napisałam jeszcze nic, bo... nie mogę. Nie poukładałam jej jeszcze w głowie i nie wiem czy kiedykolwiek to zrobię.

Dziś tylko te  dwa zdania, które zostały mi w pamięci- wyryły się tak głęboko w głowie, że nie umiem czytać dalej, by nie widzieć tych słów na każdej przewracanej stronie.

To się nazywa pisarz!
Dziś nie powiem skąd ten cytat, podam dopiero gdy dam radę ją skończyć.







Ale, żeby nie było tak ponuro trochę różu na zakończenie.