Przejdź do głównej zawartości

ostatni raz -ptaszki

Pisałam niedawno, że Meżul nie zauważy nowych ptaszków. Myliłam się. W pierwszy dzień po ustawieniu (czytaj: ukryciu), od razu jak wszedł powiedział: "O,o coś nowego jest".
Pewnie czytał. Bo czyta bloga żony swej. Naprawdę. No cóż skoro zobaczył to i Wam pokażę. Bez sensu jest je ukrywać. A tak były ładnie schowane.


Ptaszki podpatrzyłam u Lilli z Kokonu ,ale nie są takie same. Używane już były więc przeszły chrzest bojowy. Nasza Gwiazda używa mlecznika. Nalewa sobie do malutkiej filiżanki mleko i pije razem ze mną "kawę". No cóż tu więcej pisać. Milusie są.



 zwłaszcza te na uszkach

I świergolaszki nie są samotne. Jak znam życie przy pierwszej nadarzającej się okazji dokupię jeszcze. By było po równo. A co tam. Czasami trzeba. Przecież szkło i ceramika szybko się zużywają (tłuką). Dziś już stłukłam dzbanek na herbatkę.
Dziękuję za odwiedziny i komentarze. Pa.Pa.

Komentarze

  1. ale sliczne pitaszki:)))slodziutkie ,wycalowalbym je,kusi kusi:)
    ale maz fajne porcelanki,a ja mam same zbieraninki,mam nadzije ze tez kiedys bede miala chociaz jeden komplecik w calosci,filizanek talezykow i td i tp...............................
    ps,tez chowam moje nowosci hiiiiiiii........calusy sloneczne wysylam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. moje "kompleciki" przeważnie składają się z 4 sztuk, kupowanych na raty i nigdy nie mogę dobić do 6. buziaczki wietrzne (u nas jest ciepły huragan) :)

      Usuń
    2. my mamy upal,ja mam fejnie bo mieszkanie i balkon w cieniu,wiec zimno u mnie,ale mysle ,ze to do czasu,a co do filizanek ja mam tylko po jednej:/kubek kazdy inny,ale z czasem i do naczyn dojdziemy pomalu mysle:)w ikei widzialam mozna lednie wszystko skompletowac,ale na to musze poczekac,bo wciaz cos wazniejszego jest:)

      Usuń
    3. nam upał też niegroźny, mieszkanie od północy i wschodu - rano słoneczko nas budzi, to nic że o 5 rano :). Ja mam inny problem w kompletowaniu. Jak uzbieram jakieś "zabiustonoszowe", to już nie ma na stanie i sru muszę od nowa szukać.

      Usuń
    4. haaa zabiustonoszowe:)))))musze zapamietac:))))

      Usuń
  2. Są bardzo fajne i takie nietypowe. Nigdzie takich nie widziałam. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Słodki komplet :) a ptaszki na uszkach - nigdy takich nie widziałam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. na pewno wyczytał a nie zauważył :)ja ich znam ;)
    ptaszki cudniaste :)))
    pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
  5. Piekny komplet:) a te ptaszki na uszkach cudne:))

    OdpowiedzUsuń
  6. świetne!!bardzo ciekawe!! Ten ptaszek na uszku dodaje smaczku!!!

    OdpowiedzUsuń
  7. Ptaszyny piękne!!! Takiego kompletu nigdzie nie widziałam, można dla tych ptaszyn stracić głowę szczególnie gdy uwielbia się porcelanę.Bardzo ciekawy blog trafiłam tutaj bo Enea40 zaprosiła mnie do zabawy o czytaniu książek. Myślę, że to nie są moje ostatnie odwiedziny. Muszęprzecież przeczytać wszystkie posty, bo tylko pobieżnie wszystko obejrzałam.Zapraszam serdecznie na mój blog.Pozdrawiam ciepło Kachna.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam Cię serdecznie. Zaraz zaglądam. pozdrawiam :)

      Usuń
  8. Ceramika ptaszkowa bardzo ładna , masz rację trochę się tłucze....mi ostatni też się parę rzeczy wytłukło . Dzięki za miłe słowa pa....pa....)))

    OdpowiedzUsuń
  9. śliczności.....tez ciem....
    a co do męża to mój tez podczytuje mojego bloga......
    buziam

    OdpowiedzUsuń
  10. Śliczne te ptaszki, zastawa czarno-biała jeszcze piękniejsza:) Fajnie tu u Ciebie i będę czesto zaglądać. pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam, dziękuję za miłe słowa i serdecznie zapraszam :)

      Usuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

!!!

...

"...
Nie nawal. Będziesz miał jeszcze wiele okazji, by nawalić, ale gdy już skończysz szkołę..."

Czytam kolejną książkę, autora który jest wschodzącą gwiazdą Ameryki.
O pierwszej nie napisałam jeszcze nic, bo... nie mogę. Nie poukładałam jej jeszcze w głowie i nie wiem czy kiedykolwiek to zrobię.

Dziś tylko te  dwa zdania, które zostały mi w pamięci- wyryły się tak głęboko w głowie, że nie umiem czytać dalej, by nie widzieć tych słów na każdej przewracanej stronie.

To się nazywa pisarz!
Dziś nie powiem skąd ten cytat, podam dopiero gdy dam radę ją skończyć.







Ale, żeby nie było tak ponuro trochę różu na zakończenie.




*************

Udanych Świąt
************** **********!