Przejdź do głównej zawartości

ptaszek świergolaszek

Weddingfairy zapytała się na czym stoi konwalia więc odpowiadam. Jakiś stoliczek - sosnowy pomalowany na biało. Jak widać na załączonym obrazku brakuje mu jednej nogi. Nie stawiam na nim nie wiadomo co, więc póki nie znajdę małej tralki tak ma być. Na szczęście nie miałam z nim dużo roboty. Drewno było surowe tylko przetrzeć i pomalować, co u mnie nie zdarza się tak często. Pokażę w szerszej perspektywie:



A teraz zupełnie z innej beczki, aczkolwiek stoliczek-etażerka też się pojawia.
Ostatnio mam chęci na faunę, w formie egzemplarzy nieożywionych. Gdy zobaczyłam  je na zdjęciach wydawały się takie puchate, grubiutkie i słodkie. Nie sposób było się oprzeć. Kupiłam jednego "na spróbowanie". I co? I nie tylko ja go polubiłam. Nasza Gwiazda przytulała go i traktowała jak prawdziwego. No to pomyślałam sobie, że zwierzątko mamy z głowy (dzieciaki koniecznie chcą mieć zwierzę w domu, co na dzień dzisiejszy jest raczej nie możliwe).


Z biegiem dni zauważyłam, że nasz Elemelek jest coraz smutniejszy. Wiosna pełną parą i pewnie chciałby pogadać, poprzytulać się z kimś takim jak on.
Nadarzyła się okazja. Będąc w sklepie i rozglądając się za kwiatkami dojrzałam samiczkę, która na pewno będzie w jego typie. Nie namyślając się wiele przygarnęłam ją. 




Zaaranżowałam im spotkanie na łonie natury, wśród drzew :)


Na początku z pewną nieufnością podchodziły do siebie.




Ale przełamały lody.


I teraz są nierozłączni. Jak papużki


"Wiosna, ach to Ty".
Dziękuję za odwiedziny i komentarze. Pa.Pa.


Komentarze

  1. ja uwielbiam Twoj przedpokoj:)i chociaz gadzety,na polkach i komodach podobaja mi sie ale tylko u innych,w ptasiorkach sie zakochalam i musze je miec:)pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Duperelki za szkłem- mało "kurzliwe" są. Buziaki :)

      Usuń
    2. wrocilam sie jeszcze raz popatrzec haaaaa i juz wiem gdzie by mi pasowaly:)
      haaaaa,ale mnie przejzalas z tym kurzem hiiiii

      Usuń
  2. No to zacznij się rozglądać za pisklakami, skoro "papużki" przełamały lody ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. właśnie czekam, tylko takie niepodobne trochę będą :)

      Usuń
  3. Piękna parka,rzeczywiście razem jest raźniej.
    Dzięki za miłe słowa u mnie.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ptasiorki bardzo sympatyczne! w ogóle pięknie u ciebie! A mogłabym wiedzieć skad taka sliczna witrynka?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję za miłe słowa, witrynka z - www.anzys.pl ,pozdrawiam

      Usuń
  5. ptasiorki super sama bym chętnie je przygarnęła :-))) a w ogóle zazdroszczę Ci przedpokoju- mój jest koszmarny - zaliczany zresztą do jeden z trzech koszmarków :/
    buziaki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana, pokazauję tylko kawałek jednego przedpokoju (mam 2), ten jest w kształcie L i przechodzi w "sralon", z którego wszystko widać. Jeszcze szafy nie ma (i nie wiadomo kiedy będzie, bo ceny są odstraszajace) pod schodami więc zajmuję się tylko tym kawałeczkiem. Pozdrowionka

      Usuń
  6. Przy kieliszku te lody przełamały, zdaje się, hi, hi. Świetny przedpokój i piękna podłoga, a meble do niej aż się prosiły pobielone :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kieliszki ostały mi się tylko 3, Mężul myje szkła :)

      Usuń
  7. No i zagadka wie wyjasnila:))) cudny ten zakatek, przepiekna azurkowa latarenka (bo to latarenka jest?:)) i swietka ozdoba w postaci korony, urzeczona jestem:))

    OdpowiedzUsuń
  8. Ptasia randeczka udana..., jak się ma taką swatkę to nie mogłoby być inaczej :). Bardzo ładnie prezentują się na półeczce. Może ja jakąś ptaszynę przygarnę?...

    OdpowiedzUsuń
  9. Piekna witryna! A ptaszki przeslodkie!

    Pozdrawiam!

    Dagi

    OdpowiedzUsuń
  10. Witaj Bea!! Już przy pierwszym poście wpadłam... i zostaję :) Piękne wnętrze...a ta latarnia jest cudowna!! :) Teraz rozgoszczę się w starszych postach i będę zaglądać :)
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  11. świetne te ptaki! :) bardzo fajnie wyglądają. ogólnie wnętrze super :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

!!!

...

"...
Nie nawal. Będziesz miał jeszcze wiele okazji, by nawalić, ale gdy już skończysz szkołę..."

Czytam kolejną książkę, autora który jest wschodzącą gwiazdą Ameryki.
O pierwszej nie napisałam jeszcze nic, bo... nie mogę. Nie poukładałam jej jeszcze w głowie i nie wiem czy kiedykolwiek to zrobię.

Dziś tylko te  dwa zdania, które zostały mi w pamięci- wyryły się tak głęboko w głowie, że nie umiem czytać dalej, by nie widzieć tych słów na każdej przewracanej stronie.

To się nazywa pisarz!
Dziś nie powiem skąd ten cytat, podam dopiero gdy dam radę ją skończyć.







Ale, żeby nie było tak ponuro trochę różu na zakończenie.




***

Wesołych ŚwiątorazSzczęśliwego Nowego Roku !!!