Kto jest przeziębiony ręka do góry!!! JA, nawet dwie podniosłam. Poddałam się na całej linii- przeziębieniu temu. Niech się dzieje, leżę sobie na kanapie i łypie okiem na TV. Nic nie ma ciekawego, same powtórki powtórek, ale i tak mi się nie chce przełączyć , a już na pewno nie chcę wyłączać.(no i się pogubiłam - wyłączać?). Trochę szumu się przyda, wtedy nie słychać tego co się dzieje za oknem. A dzieje się. W nocy bardzo wiało. Wiatr dobijał się do okien. dobrze, że tylko wiatr a nie co innego. Ale wracając do kanapy. Siedzę leżąc i leżę siedząc i patrzę się na stolik. A na stoliku tak jakby zimowa sceneria. No to zaczęłam zielenić. Może pomoże? Powoli przygotowuje świąteczne zakamarki. Na pierwszy ogień poszedł stolik i taca. Kilka chwil i gotowe. Pewnie wiele jeszcze się zmieni, poprzestawia , ale na dobre - chyba. Na razie jedno jajo. No bo tak, ale mam w zanadrzu ich kilka. Są superowe i ogromne: srebrne i białe. Zobaczycie je jeszcze na pewno....
galeria-splot.pl zaprasza