confusio - tak mogę jednym łacińskim słowem opisać moje odczucie. Myślałam, że będzie inaczej, że padnę przed nią i będę chciała czytać i czytać. A tu zonk. Ja wiem, że jest to książka dla dzieciaków- wróć dla osób mniej dorosłych, ale to nie jest wytłumaczenie. Bo muszę ogłosić, że po raz pierwszy- FILM JEST O NIEBO LEPSZY!!!! Przyznaję to bez bicia, mimo, że chciałabym by było inaczej. No dobra, nastawiłam się na wielkie emocje, bo film kocham miłością bezgraniczną i taką też chciałam pokochać książkę, ale się nie udało. To co zrobił Henry Selick z książką pana Neila Gaiman'a jest mistrzostwem. Przerobił, dołożył, usunął i powstało coś na miarę 13 nominacji do Oskara, Złotych Globów, Brytyjskiej Akademii Filmowej, Międzynarodowego Stowarzyszenia Twórców Filmu Animowanego. W tym 2 nagrody za muzykę i dla przedstawienia postaci w produkcji kinowej. Ale, ale miałam o książce. Pamiętacie, kiedyś pisałam, że chciałam przeczytać pierwowzór. Znalazłam. ...
galeria-splot.pl zaprasza