Przejdź do głównej zawartości

czytać każdy potrafi

Zostałam wezwana do tablicy przez Weddingfair z inspiracji ślubnych , i z pewną nieśmiałością odpowiadam:


O jakiej porze dnia czytasz najchętniej?
Teraz mam tylko jedną porę dnia wolną - bardzo wcześnie rano. Ostatnio o 4 nad ranem, otworzyłam oczy, piękne słońce, oczka się nie zamykają więc czytam

Gdzie czytasz?
Przeważnie w łóżku, ale tak naprawdę to wszędzie (oprócz samochodu), pociąg, autobus, poczekalnia. Każde miejsce siedzące jest dobre...


W jakiej pozycji najchętniej czytasz?
Najchętniej to zwinięta w chińskie "S" na fotelu, leżąca też dobra


Jaki rodzaj książek najchętniej czytasz?
To zależy od humoru. Od horrorów-kryminał-satyra-fantasy-literaturę faktu- poradniki-popularnonaukowe- kulinarne. Dobra książka niezaszufladkowana...


Jaką książkę ostatnio kupiłeś/dostałeś?
Nie kupuję często. Kiedyś bywało, że kilka książek w miesiącu.  Ostatnio przy okazji kupowania kolorowanki naszej Gwieździe kupiłam i sobie. To było we czwartek. Terry Pratchett - "Niuch"- z serii Świat Dysku. Uwielbiam humor Pratchetta !


Co czytałeś ostatnio?
Czytam kilka książek naraz. Gianni Monduzzi - "Kobieta zawsze się przyda";  Alice Sebold -"Nostalgia Anioła" (film nie zrobił na mnie wrażenia a książka owszem); nieśmiertelne "Kroniki Jakuba Wędrowycza"- Andrzeja Pilipiuka


Co czytasz obecnie? 
Terry Pratchett - "Niuch", Andrzej Pilipiuk- "2586 kroków" opowiadania. Jak widać rozrzut charakterów książki wielki..., "Kornel Makuszyński- "Wielka księga przygód Koziołka Matołka"- na wyraźne życzenie naszej Gwiazdy


Używasz zakładek czy zaginasz róg?
Oczywiście zakładek. Nie ranię książek. Zakładki, no cóż to może być- bilet, kawałek kartki, spinka do włosów, czysta chusteczka higieniczna, cokolwiek co zmieści się do książki i łatwo nie wypadnie.


E-book czy audiobook?
A co to takiego? Nigdy w życiu. Wolę sobie psuć oczy kartkami.


Jaka jest Twoja ulubiona książka z dzieciństwa?
Są ich dziesiątki. Pierwszą, którą pamiętam to Wiersze Jana Brzechwy- "Od baśni do baśni" , Sempe i Goscinny - wszystkie Mikołajki, nawet te wydane ostatnio przez córkę Goscinnego, i oczywiście C.S. Lewis "Opowieści z Narni" (zakochałam się w  nich po uszy, ale filmy nie trafiają do mnie). I niezapomniany humor, książka do której wracam częściej niż do innych, Janusz Domagalik- "Pięć przygód Detektywa Konopki"


Którą z postaci literackich cenisz najbardziej?
Jak widać nie jestem ambitną intelektualistką, choć książki ambitne też czytam "Imię Róży" Umberto Eco zrozumiałam dopiero po obejrzeniu filmu z sexi Seanem Connery'm,  poezję  Leonarda Cohena, Toni Morrison- "Umiłowana" czy Karen Armstrong- "Historia Boga", aczkolwiek wolę pośmiać się, wystraszyć niż za długo myśleć...


Przekazuję pałeczkę dalej do:  Inki, Lilli, Snow, Motylka, Martuchnaj, i oczywiście do Ena40 .



Dziękuję za odwiedziny. Pa.Pa.


Komentarze

  1. hejka:))))ale wszystkie sie zgralysmy hiiii,pozdrawiam i buziam:))))

    OdpowiedzUsuń
  2. A ja dziekuje za odpowiedzi:))))) pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. rozpętałaś burzę :) każda teraz intensywnie myśli co ostatnio czytała :))

      Usuń
  3. dziękuje za zaproszenie :)))
    pozdrawiam ciepło ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Może i czytać potrafi każdy, ale nie zawsze wie, co czyta :))) Widzę, ze Ty wiesz:)) Dzięki za wezwanie do tablicy, w najblizszym poście postaram się wywiązac :)) Uściski.

    OdpowiedzUsuń
  5. Dawno nikt mnie nie wzywał do tablicy, pewnie dlatego, że pracuję w szkole i teraz stoję po drugiej stronie katedry. Dzięki za zaproszenie.Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to okazja się nadarza by przypomnieć sobie jak to jest :)

      Usuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

CandyMe- początek

Popijam właśnie bezalkoholowego drinka w postaci gorącej pomarańczowo- hibiskusowej herbatki i wytwarzam zdjęcia. Dziękuję Wam dziewczyny za milusie słowa. Jesteście kochane !!! Duży buziol dla Was. Wobec świątecznego przyspieszenia muszę ogłosić cząstkowe kandy. Dlaczego cząstkowe Wy się zapytacie, a ja Wam odpowiem: nie mam jeszcze wszystkich pierdółek przygotowanych- proste. Dzięki temu to może być trochę magiczne, romantyczne i świąteczne!!! NO TO OGŁASZAM WSZEM I WOBEC ZAPISY NA  CANDY ME Zapisy do 10 grudnia oczywiście tego roku. Wystarczy zostawić komentarz, który wyrazi chęć uczestnictwa- pod tym postem. No tak, ale nie wiecie co można dostać, w sumie ja też nie.  Jedno jest pewne ta oto puszeczka poszukuje nowego domku A w niej coś jeszcze się będzie ukrywać. Będę Was informować na bieżąco w kolejnych wpisach. I mam nadzieję, że się będzie podobać.   A teraz podziękowania dla Ulencji z Manufaktury Dobrych Klimatów ...

Wszystkiego Dobrego na Święta !!!!

czasami można się doczekać, ale radości czekanie nie daje

Deszczowy dzionek a ja się cieszę. Dziś mogę. Starszy zażyczył sobie spaghetti- więc spoko. Zabieram się za świąteczne pierdółki, leżą na stole i się niecierpliwią. A ja dzielę się z Wami radosną nowiną: PO 3 MIESIĄCACH PRÓŚB, ZGRZYTÓW, CZASAMI ZŁYCH SŁÓW, FOCHÓW Z JEDNEJ I DRUGIEJ STRONY MÓJ NAJJAŚNIEJSZY MAJESTAT POD POSTACIĄ MĘŻULA ZLITOWAŁ SIĘ I WYWIERCIŁ 6 (SŁOWNIE: SZEŚĆ) DZIUREK!!!!!!! oto efekt: Wyszukałam czarno- białe grafiki. Cztery z architekturą z Monako i dwie - Kapliczki z pod węgla Wiktora Zina. Prawie pasują do moich kobitek malowanych tuszem:) I wcale nie wydaje mi się, że jest ich za dużo! Nareszcie nie ma smutnej ściany, a naprawdę jest ogromna - około 5x 5. Zajęło mu to razem ze sprzątaniem może z 15 minut a czas oczekiwania jak wyżej. Niezły przelicznik swoją drogą. W przypływie chyba endorfin umył jeszcze kabinę prysznicową, lustra, zlewy i wannę. Nie jestem upierdliwa, ale zapomniał o kibelkach. Za dużo wymagam? Ja przez ten czas sprzą...