Przejdź do głównej zawartości

2:2 ?

Teoretycznie jest równowaga.

Teoretycznie jest nas dwie - ja i mniejsza ja, ale jak rozejrzeć się uważnie to jest nas cała gromada, prawie wioska:

na schodach



Nie umiem zrobić zdjęć schodów :(

w łazience na górze


Łazienki to zupełnie inna, długa historia. Może kiedyś ją opowiem.

w sypialni

Czasami wydaje mi się, że powinnam wprowadzić więcej męskiego pierwiastka do domu. I nie mówię tu o skarpetkach i przepoconych koszulkach na podłodze. Chociaż jest jeden typowo "niebabski" pokój - Starszego. Mają nawet samochody i inne chłopskie akcesoria.



Ale o tym może innym razem.
Myślę i na pewno coś wymyślę. Nie dziś.
Leniwie i wakacyjnie żegnam się z Wami. Dziękuję za odwiedziny i komentarze. Pa.Pa.

Komentarze

  1. Super wyszły zdjęcia schodów, grafiki rewelacyjne;)
    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pozdrowionka ze szklanką wody mineralnej z cytrynką i miętą w tle :)

      Usuń
  2. Ooooo obrazki prawie golasów :) Fajoweeee!!! Jak to nie umiesz zdjec schodów zrobić? Pewnie, że UMIESZ!!! :) Świetny ten pomysł z obrazkami nad schodami. Tak prosto, tak elegancko :) Bardzo podoba mi się też kolor na ścianach!! Meski pierwiastek w domu? No u mnie jest! Właśnie ledwo ściągnięte skarpetki obok łóżka, albo klucze porozrzucane po mieszkaniu... No i kapsel po piwie na kuchennym blacie. Więcej pierwiastków męskości tu nie chcę hahahahaha

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w ramach męskiego pierwiastka zakupiłam grafiki z architekturą, ach te kapsle i puste butelki po wodzie, choć według nich na dnie jest kilka kropel więc butelki nie można wyrzucić- "przecież nie jest pusta"

      Usuń
  3. swietne grafiki i lazienkowe obrazki zajefajne:)
    a dlaczego brzeczysz ,ze nie umiesz schodow obfotografowac,a kto zrobil takie fajne zdjecia:*
    buzka i milego weekendu kochana moja:*****;P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bo one inaczej wyglądają na zdjęciach niż jest w rzeczywistości :(, cmok,cmok

      Usuń
  4. pięknie to wszystko wyglada!!!!!


    a skarpetki i koszulki mnie rozbawiły do łez :)
    dobrej nocki bea :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Grafiki super, bardzo ładnie się prezentują. Fury....))) chłopaków ekstra a jeśli chodzi o te dodatkowe gadżety to wszystko w normie . Dobrej nocki , buziaki pa....pa...

    OdpowiedzUsuń
  6. Prawie sobie zęby wybiłam na tych schodach, gapiąc się na Twoje grafiki:)))Pięknie masz tam, Kochana, no i równowaga jednak zachowana:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie tylko Ty kochana, męzul już prawie spadł z nich :)

      Usuń
  7. Podoba mi się Twoja schodowa balustrada i taka czystość ściany z grafikami! Grafiki pięęękne! A męskie pierwiastki bardzo fajne, u mnie też pojawiają się podobne! :)
    Udanego weekendu, Bea! ♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jeśli chodzi o czystość - to taka przenośnia (?), na ciemnych ścianach widać każdy paluszek, a jak chcesz zmyć to widać gdzie zmywałaś, fajnego łkiendu życzę też :)))

      Usuń
  8. fajne masz obrazki, mój korytarz w boazerii !!! fuj!!! czeka na nowe życie... i z msc na msc się doczkać nie może ...
    Twój super :)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. Fantastyczne obrazki ! cudnie wyglądają na schodach :)
    A ja wciąż nie mogę zapomnieć o Twoich ślicznych magnesach! zdradź , proszę, w jaki sposób przyklejałaś grafiki, bo te oglądane przeze mnie kaboszony wydają się być puste w środku. Czy jest potrzebna do tego jakaś "baza"? Zapraszam do mojego "letniego ogrodu" ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Byłam w Twoim ogrodzie, pięknie tam, a kwietnika na ścianie zazdroszczę, czasami blogger się "zacina" i przy weryfikacji wzrokowej nie pokazuje obrazka, więc nie zawsze mogę zostawić komentarz pod postem. A przyklejałam normalnie, na klej bez dodatkowych baz. Poprzykładaj wzory, aż zobaczysz, że to ten jedyny i działaj!

      Usuń
  10. Obrazki na schodach świetne!!
    Zastanawia mnie kolor ściany przy schodach...jest w brązie czy szary??;P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. teoretycznie to babie lato duluxa z brokatem, ale po kolejnym malowaniu brokat się chyba rozpuścił, bo go nie widać :)

      Usuń
  11. aaaa! Cudne są obrazki na schodach i w łazience!:) Zakochałam się:) choć mi w moim domu, nad schodami marzą się zdjęcia z mężem i dziećmi :)
    niemniej znalazłabym miejsce i na te obrazki:):) pięknie!
    Trzymam kciuki za Twoje pomysły, są genialne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pomysły są gorzej z realizacją za mało czasu i nie ma kto ich zawieszać, chyba muszę nauczyć się wiercić dziurki nie tylko w brzuszku :))))

      Usuń
  12. Uwielbiam te retro klimaty - i szlak mnie trafia na blogera, że nie pokazuje w liście nowych postów niektórych blogów, nie umiem nic z tym zrobić - dobrze, że komentować mogę :)
    Najbardziej mi się podobają te w łazience, no a jaka to historia z nią, opowiadaj :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a ja czasami nie mogę komentować gdy włączona jest weryfikacja obrazkowa, szał kompletnie :) cmok

      Usuń
  13. Boskie te czarnobiale grafiki:))
    podpisuje sie pod Marys ze tez mi wszystkich nowych postow nie wyswietla...nie wiem jak to sie dzieje...?

    W lazience obrazki w moim stylu, tez czekam na ta historie:)
    buziaki poniedzialkowe:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. historie z łazienkami są długie i jak to bywa niedokończone, ale zobaczę co się da zrobić :))) cmok, cmok :*

      Usuń

Publikowanie komentarza

Popularne posty z tego bloga

co się stanie gdy...

Miałam dziś pokazać moje pastwienie się nad szydełkiem, ale nie pokażę.
Dziś taki przed mikołajkowy dzień, więc nie będę Wam psuć gustu tym co mi się udało zrobić.
Może innym razem.  Zamiast tego zadam Wam pytanie:

Co się stanie gdy w łapki wpadnie badyl, niepotrzebny dzbanek, ozdóbkowe pierdółki?
Właśnie to:

Pierdółki miały być inne, całe nutkowe, ale za bardzo poszalałam i musiałam je dalej obrobić.


I powstały przecieraki, też



 Jak się domyślacie z szydełkiem idzie mi "tak sobie" i w przypływie frustracji zrobiłam pomponiki. Akurat pasują na rózgę. Nie moją oczywiście. Przecież byłam grzeczna cały rok... no prawie.




My daliśmy w tym roku czadu, bo oprócz standardowych mikołajek, Starszy ma imieniny i zakupiliśmy mu akwarium. Miała być kula do 12 litrów a wróciliśmy z profesjonalnym 54 litrowym akwarium- przekraczając budżet 10 - krotnie.
Tak na marginesie - jakie te rzeczy są drogie! Naprawdę przesadzają z  cenami.
 Jutro, czyli w mikołajki jedziemy z dzieciakami po rybki.

kolorowo-kwadratowo

mogłabym napisać tylko jedno: UFFFFFFFFFFFFFFFFFFFFF,
ale nie napiszę, bo to trochę za mało jak na tak wielką syzyfową pracę.

Syzyfowa była. Skończyła się po 2, słownie: dwóch miesiącach
 manipulowania palcami, szydełkiem i włóczką.
Nie wiedziałam, że to tak długo będzie trwało.
Normalnie jakbym z motyką na słońce się porwała.
Powinnam napisać z motkiem.

Na początku był pomysł. Niby proste, łatwe połączyć kilka kwadratów i po krzyku.
Krzyk się jednak zaczął gdy motek po motku kończyła się włóczka i trzeba było dokupować
i... dokupować aż w sklepie skończyły się kolory.

Nie poddałam się!
I dziś mogę się pochwalić największą rzeczą, którą kiedykolwiek udało mi się zrobić!
NARZUTA NA ŁÓŻKO  Naszej Gwiazdy. I co najważniejsze- podoba się!
teraz mogę napisać UFFF!

Teraz możecie i Wy powiedzieć UFF, bo zaczną się zdjęcia tegoż oto "wiekopomnego dzieła"




Jak widać kolory to pełen spontan.
Udało mi się trochę ujednolicić kolorem szarym i bazowym - białym.


Żółty, pomarańczowy, nie…

chwila nostalgii

Moja Mama robiąc porządki szafkowo-wiosenne znalazła kilka rzeczy, które kiedyś należały do mnie.
Znalazł się Modlitewnik- pamiątka I Komunii Św, zeszyt z aforyzmami, nawet dwa, pamiętnik z liceum, świadectwa ze szkoły podstawowej.
Jak to dawno było? Tak dawno, że Książeczka Zdrowia Dziecka była zszyta nićmi.









 W gładkim zeszycie wpisywałam cytaty z przeczytanych książek, które zapadały mi w mózgownicę





Przeglądam sobie, te starocie- nie bójmy się tego słowa użyć, i zastanawiam się czy moja córka będzie chciała się nimi zaopiekować.

W każdym bądź razie przechowam je skrzętnie. Może kiedyś.

Czy też tak macie? Oglądając swoje zdjęcia, dokumenty, skarby, myślicie ile to już lat upłynęło i jaka ja jestem stara?

Przecież w dzieciństwie nikt nie myślał o komputerach, spotkaniach on-line, telefonach komórkowych i innych rzeczach, które teraz są na porządku dziennym.
Wychodziło się na dwór, obchodziło się mieszkania znajomych i całą paczką bawiło się w zbijaka, króla skoczków, grało w gumę, ba…