Przejdź do głównej zawartości

co sie odwlecze to się będzie ciągnąć, więc lepiej mieć to z głowy

Jak to dobrze, że to poniedziałek. Prawda, że dziwne stwierdzenie? Nie mniej jednak tak jest naprawdę. Mogę zrobić to co uważam za stosowne, a nie to co muszę. Mogę przez chwilę usiąść i nic nie robić.
Dziękuję za słowa otuchy, czego i Wam życzę.
Dla miłego spojrzenia przedstawiam tacę na stoliku taki szybki myk. Ciekawe do kiedy postoi w nie naruszonym stanie?



Dobrze widzicie, choinka już stoi - ubierana wieczorem w sobotę. Nie wiem kiedy zrobię jej zdjęcia, bo przy takiej pogodzie nic nie wychodzi.

Dawno, dawno temu obiecałam pokazać jak mi idzie  szydełkowanie. Teraz gdy jesteście oślepione blaskiem świec mogę pokazać

 Sweterek dla naszej Gwiazdy. Tak powiedziała: trochę mi się podoba i trochę nie.  Mam zmienić guziczek na różowy. No cóż takie prawo właściciela. Będę szukała różowego guziczka.

A to już czapka. Miała być w formie krasnoludkowej, ale wyszła za duża jak na główkę Gwiazdy więc zakończyłam i taaaadam:



Może babcia będzie ją chciała?
jednym z moich problemów jest brak proporcji. Albo rękawy za długie, albo ogólnie za szerokie. Trzeba popracować na tym.


Eewelin i Fairy wybrały mnie do zabawy







ZASADY:
Po prostu umieść powyższy obrazek w swojej notce oraz napisz, co zrobisz w tym roku, aby te święta były jeszcze bardziej magiczne! Chodzi o to, aby oderwać swoje myślenie o świętach od przystrojonych witryn sklepowych, okazyjnych promocji, czy jarmarków świątecznych i pomyśleć, co możesz dać od siebie, aby magia świąt wypłynęła prosto z serducha, zamiast z telewizora i reklam Coca Coli. :) Nie muszą to być wielkie zamierzenia, może w tym roku upieczesz pierwsze w swoim życiu pierniczki? Może naszpikujesz pomarańcze goździkami, aby ich aromat wypełniał cały dom? A może wraz z bliską osobą w spokoju ubierzesz choinkę i zatrzymasz się na chwilę, aby porozmawiać z nią dłużej i wypić ciepłe kakao? 
Pełna dowolność dozwolona! :)
Kiedy już podzielisz się swoimi pomysłami, otaguj kolejnych pięć osób :)





A co ja zrobię?

Niestety nie mam możliwości obsypania białym puchem miast i miasteczek. Nie mogę też prosić Mikołaja by nie przynosił nikomu rózgi i nie mam wpływu na to by wszystko smakowało wszystkim. Nie mogę też wydłużyć ani skrócić czasu oczekiwania.
Mogę zrobić tylko jedno... 
Mogę się nie denerwować na nikogo (wierzcie lub nie - trudna sprawa), mogę szybciej się przygotować do wyjścia, mogę zrobić niesamowitą rybę po grecku dla mojego brata i karpia pieczonego w pieczarkach dla męża mojej szwagierki.
Mogę po prostu powiedzieć KOCHAM wszystkim, którym nie mówię tego często. 


A teraz dziewczyny, jeśli oczywiście macie ochotę:

 Kasia   




I tym miłym akcentem zakańczam na dziś.
Dziękuję za odwiedziny i przemiłe komentarze. Pa.Pa.

Komentarze

  1. jest swietna i superasnie udekorowana:P...............kurcze te ptaszki z tacy sa wyczesane:P.............szkoda ze wlascicielka nie chce bialego guziczka na sweterku bo jest sliczniutko tak jak jest...................ps,jezeli jednak mialabys jakies wzgledy na gorze to ja poprosze o przyspieszenie swiat bo juz czekam na nie jak na iglach:****

    dziekuje ,ze przyjelas zaproszenie do zabawy:***

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. coś mi się zdaje, że nawet gdy przyczepię różowy guzik znajdzie coś nowego i pewnie nie założy go nigdy :))
      prawie zawsze pierwsza :*****

      Usuń
  2. o matko ! ten sweterek ! nie wierzę ,że go wydziergałaś sama ???!!!
    jestem w szoku , prześliczny !!

    OdpowiedzUsuń
  3. a to lustro to wystrój Twego domostwa??? (zaniemówiła) :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Kurka, toż to kosmos!!!! Nie umiem pojąć tych wzorków...podziwiam :))))
    Piękny świąteczny nastrój u Ciebie kochana:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. chahachaha - przecie Ty śmigasz na szydełku:))))
      dzielę się z Wami:***

      Usuń
    2. tak, ale ta czapusia!!!! podobają mi się wszelkiego typu warkocze i takie skrętki, ale jeszcze nie odważyłam się próbować. Szydełko jest jakby trochę bardziej posłuszne ;), udaje mi się takie różne kształty porobic, ale drutki to różnie:)

      ***

      Usuń
  5. ...jak u Ciebie świątecznie i ciepło-CUDNIE!-popatrzę,pomarzę i chyba wezmę się do roboty:)...

    OdpowiedzUsuń
  6. Widze ze u ciebie juz pieknie, swiatecznie. Choinka i stroik bardzo ladny, ciekawa kolorystyka:) U mnie nadal nez zmian, nawet z porzadkami jestem w polu, weekend przebimbalam na zakupach i lenieniu sie, ekhm odpoczywaniu chcialam powiedziec po tychze zakupach ;)
    Mam ambitny plan zabrac sie za porzadki w tym tygodniu po pracy, ale szczerze obawiam sie czy cokolwiek z tego wyjdzie. No i jeszcze mam post niespodzianke dla Ciebie, juz jest prawie gotowy, musze go tylko (!) wygladzic i opublikowac;) (moze dzis?)
    Pozdrawiam.
    PS. Jak na wprawki w szydelkowaniu to calkiem niezly ci ten sweterek wyszedl;) czapa tez niczego sobie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jeszcze tydzień, więc masz czas na porządki. A Ty ciągle mnie kusisz;)))
      dzięki, najtrudniej to było dobieranie skosu na rękawy nie wiem jak to się robi przy takich wzorach :****

      Usuń
  7. Ostatnie zdjęcie mnie rozwaliło, wiedziałaś, gdzie je umieścić:))) Cudownie!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. przypadek Kochana, no dobra zrobiłam tak jak każe Hitchcock - najpierw trzęsienie ziemi a potem napięcie ma tylko wzrastać :))))

      Usuń
  8. Szydełkuje, przystraja dom, gotuje każdemu ulubione danie i ma zamiar się nie denerwować... kobieta ideał i tyle! ;)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jeszcze żeby tak myślał Mężul- to dopiero prezent pod choinkę :))))

      Usuń
  9. Ale piękna i wytworna choinka! Podziwiam Cię za cierpliwość do dziergania:)
    buziaki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o nie jestem cierpliwa, zawsze nie mogę się doczekać końca roboty :)))

      Usuń
  10. Dekoracje są przepiękne, a to ostatnie zdjęcie z choinką w lustrze niesamowite:))Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Jeśli to są początki szydełkowania to wielkie brawa, niesamowicie Ci to idzie!!!!
    Choinka śliczna, taka w moim typie ;)
    A lustro chętnie bym wyniosła z Twojego domku ;)
    Pozdrowionka i buziaki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. albo się ma albo sie nie ma drygu ;)))
      sama nie dałabyś rady wielkie ono jest :)))

      Usuń
  12. Ha znowu sliczna pioseneczka:))) A ja juz dostalam, wiesz co:))
    Rybke po grecku bardzo lubie i robie co roku...zawsze przy tym sie smiejac, ze w Grecji to jej chyba raczej nie widzieli;))) to taki nasz polski wynalazek:))
    :)***

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też tak myślę, ale nie wiem kto nazwał tak rybę w marchwi i co ma wspólnego z Grecją ;))
      no widzisz, renifery pocztowe się spisały- stawiałam na wtorek :))))

      Usuń
  13. Zarówno sweterkiem jak i czapunią jestem oczarowana! oślepiło mnie owszem ale wspaniałe wykonanie;)
    Aranżacja na stoliku fantastyczna;)
    To zdjęcie i choinka cudne;)
    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  14. Za co się nie chwycisz - cuda wychodzą :) Choinka - choć widać tylko kawałek - przepiękna :)))

    OdpowiedzUsuń
  15. Podziwiam Twoje prace szydelkowe- dla mnie to prawdziwe dziela sztuki. Piekne ujecie choinki- w takim lustrze i ja chetnie bym sie przejrzala:-)))

    OdpowiedzUsuń
  16. Zacznę dziś od końca ale pewnie i tak coś pominę ;P
    Masz przepiękne lustro,w którym odbija się choinka,cudnie ubrana.Dlaczego tak rzadko pokazujesz swoje mieszkanko,hmmm?? Z nowym rokiem proszę się poprawić hihi ;P
    Sweterek jest piękny i czy będzie miał biały czy różowy guziczek to mało ważne.Jeśli jednak mała Gwiazda nie będzie chciała go nosić,to ciocia B. chętnie przygarnie to cudo,nie wiem jednak na co sobie je założy hahaha :))Czapeczka kolejny wspaniały wytwór Twych zdolnych rąk i komu byś jej nie dała będzie bardzo szczęśliwy. Taca miodzio a i ptaszorki bardzo mi znajome :D a jeszcze jak są świece to już w ogóle jestem cała happy,bo mam świra na ich punkcie haha
    Nooo to się naprodukowałam...cmokam i znikam dalej ;)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. rzadko pokazuję swe lokum, bo nie jest wykończone, przy lustrze brakuje świeczników, które maluję od lata a i nie wiem czy będzie tam wisiało, tak jakoś nic nie jest na swoim miejscu- chyba. Ale spróbuję coś tam pokazać;) Super, że się podobuje. Jak widać jedni lubią reniferku a drudzy ptaszku i wszystko gra. cmoki :****

      Usuń
  17. Podziwiam Cię za te Twoje szydełkowanie :) Ja bym nie miała do tego cierpliwości ;) To prawda nie denerwowanie się na nikogo może być naprawdę ciężką sprawą ;P Piękne jest to zdjęcie z lustrem :)

    OdpowiedzUsuń
  18. piękna piękna ;P CHOINECZKA ;) aaa szydełkowanie podziwiam serio masz ty kobieto talent ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. dzierganie cudne ach jak ja bym chciała tak dziergać ... czekam na foty choinki :P

    pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
  20. no nie sweterek cudny ,a aranżacja z aniołkami anielska - czarodziejko ;p
    Choinka cudnie sie prezentuje :)
    pozdrawiam
    Ag

    OdpowiedzUsuń
  21. Śliczne ozdoby!!!! Wszystkim się zachwycam! Ptaszki śliczne, aniołki takie rozbłyszczone, gwiazdkowe świece świetnie do tego wszystkiego pasują. A sweterek sama bym chciała:) Ile ta Twoje Gwiazdeczka ma lat? Będzie jej ślicznie w sweterku. A piękne lustro to nam na deser zostawiłaś:)) Pozdrawiam e

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gwiazda ma lat 5 i trudny charakter ;) Miło, że się podoba :****

      Usuń
    2. E tam trudny:) Mój Tomek (7), gdy wychodzi do szkoły, musi mieć do wyboru co najmniej 2 "zestawy" ubrankowe. Tak go tatuś wyszkolił:). Dziecko musi mieć wolność.... no to tatus teraz ma:) Pozdrawiam:)

      Usuń
  22. :)
    Przepiękne szydełkowe cuda!
    U Ciebie tak ciepło świątecznie :)
    Dziękuję ♥
    :*

    OdpowiedzUsuń
  23. Świątecznie, piękna aranżacja-choinka cudo, cała reszta ogarnięta i czeg chcieć więcej ?Zyczenia przyjęte, -Tobie i bliskim Świątecznego ciepła Dusia

    OdpowiedzUsuń
  24. Piękna "tacowa" dekoracja! A te szydełkowe robótki są słodziutkie!

    OdpowiedzUsuń
  25. pięnie napisałaś "nie denerwować się" to moe postanowienie od kilku dni, ciekawe jak nam pójdzie ;))

    OdpowiedzUsuń

Publikowanie komentarza

Popularne posty z tego bloga

co się stanie gdy...

Miałam dziś pokazać moje pastwienie się nad szydełkiem, ale nie pokażę.
Dziś taki przed mikołajkowy dzień, więc nie będę Wam psuć gustu tym co mi się udało zrobić.
Może innym razem.  Zamiast tego zadam Wam pytanie:

Co się stanie gdy w łapki wpadnie badyl, niepotrzebny dzbanek, ozdóbkowe pierdółki?
Właśnie to:

Pierdółki miały być inne, całe nutkowe, ale za bardzo poszalałam i musiałam je dalej obrobić.


I powstały przecieraki, też



 Jak się domyślacie z szydełkiem idzie mi "tak sobie" i w przypływie frustracji zrobiłam pomponiki. Akurat pasują na rózgę. Nie moją oczywiście. Przecież byłam grzeczna cały rok... no prawie.




My daliśmy w tym roku czadu, bo oprócz standardowych mikołajek, Starszy ma imieniny i zakupiliśmy mu akwarium. Miała być kula do 12 litrów a wróciliśmy z profesjonalnym 54 litrowym akwarium- przekraczając budżet 10 - krotnie.
Tak na marginesie - jakie te rzeczy są drogie! Naprawdę przesadzają z  cenami.
 Jutro, czyli w mikołajki jedziemy z dzieciakami po rybki.

kolorowo-kwadratowo

mogłabym napisać tylko jedno: UFFFFFFFFFFFFFFFFFFFFF,
ale nie napiszę, bo to trochę za mało jak na tak wielką syzyfową pracę.

Syzyfowa była. Skończyła się po 2, słownie: dwóch miesiącach
 manipulowania palcami, szydełkiem i włóczką.
Nie wiedziałam, że to tak długo będzie trwało.
Normalnie jakbym z motyką na słońce się porwała.
Powinnam napisać z motkiem.

Na początku był pomysł. Niby proste, łatwe połączyć kilka kwadratów i po krzyku.
Krzyk się jednak zaczął gdy motek po motku kończyła się włóczka i trzeba było dokupować
i... dokupować aż w sklepie skończyły się kolory.

Nie poddałam się!
I dziś mogę się pochwalić największą rzeczą, którą kiedykolwiek udało mi się zrobić!
NARZUTA NA ŁÓŻKO  Naszej Gwiazdy. I co najważniejsze- podoba się!
teraz mogę napisać UFFF!

Teraz możecie i Wy powiedzieć UFF, bo zaczną się zdjęcia tegoż oto "wiekopomnego dzieła"




Jak widać kolory to pełen spontan.
Udało mi się trochę ujednolicić kolorem szarym i bazowym - białym.


Żółty, pomarańczowy, nie…

chwila nostalgii

Moja Mama robiąc porządki szafkowo-wiosenne znalazła kilka rzeczy, które kiedyś należały do mnie.
Znalazł się Modlitewnik- pamiątka I Komunii Św, zeszyt z aforyzmami, nawet dwa, pamiętnik z liceum, świadectwa ze szkoły podstawowej.
Jak to dawno było? Tak dawno, że Książeczka Zdrowia Dziecka była zszyta nićmi.









 W gładkim zeszycie wpisywałam cytaty z przeczytanych książek, które zapadały mi w mózgownicę





Przeglądam sobie, te starocie- nie bójmy się tego słowa użyć, i zastanawiam się czy moja córka będzie chciała się nimi zaopiekować.

W każdym bądź razie przechowam je skrzętnie. Może kiedyś.

Czy też tak macie? Oglądając swoje zdjęcia, dokumenty, skarby, myślicie ile to już lat upłynęło i jaka ja jestem stara?

Przecież w dzieciństwie nikt nie myślał o komputerach, spotkaniach on-line, telefonach komórkowych i innych rzeczach, które teraz są na porządku dziennym.
Wychodziło się na dwór, obchodziło się mieszkania znajomych i całą paczką bawiło się w zbijaka, króla skoczków, grało w gumę, ba…