Przejdź do głównej zawartości

wianki znowu - part tuu


Jak napisałam tak robię. Jakby co to nie jestem gołosłowna. Dziś wianek drugi, wcale nie gorszy niż pierwszy. Trochę mniej ascetyczny.
 Jednym słowem na bogato.



 Posiadałam "kwiatki" shola- wyglądają jak małe różyczki. Bardzo je lubię i w postaci kul (wykorzystane na Boże Narodzenie) jak i zrobionych pojedynczych kwiatków. Jak właśnie tu i teraz:



Każdy "kwiatuszek" jest na druciku więc łatwo można je przemycić dosłownie wszędzie
Trochę  je ścięłam, okręciłam wianuszek


Do tego oczywiście koronka. Jakoś tak pasuje mi w kontekście wianków :)
A tym razem wystarczył tylko rzemień.



Z obciętych drucików zrobiłam spiralki


I to wszystko. Proste prawda?


Niby nic, a mnie się podoba.  Wiosenne? Może trochę.



Duże brawa dla wytrwałych !!!!


Czas zabrać się za jajka. A ja nie mam pomysłu. Czyli czas iść pod prysznic!

Dziękuję za odwiedziny i komentarze. Na dziś to tyle.
Temat wianków zdaje się definitywnie zamknięty.
Pa.Pa.

Komentarze

  1. Piękny,może nie zamykaj tematu wianków,bo Twoje propozycje są bardzo inspirujące:)
    pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to zależy tylko od ilości i jakości pomysłów, jak na razie nie mam pozdrowionka :)))

      Usuń
  2. bardzo romantyczne wianki ,fajne takie mile dla oka..........a o co chodzi z tymi jajami ,ze niby na swieta:P mnie ja juz czekam na swieta mam ochote udekorowac mieszkanie wiosennie i wesolo:P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no przecież , że na święta.
      oglądam u innych i jakoś jeszcze żaden pomysł nie do końca do mnie przemawia. a to za trudny a to nie taki. normalnie posucha,
      wiosna jak na razie tylko w serduchu :*

      Usuń
    2. u nas snieg pada,a w sklepach pojawiaja sie juz zajaczki ,jajeczka i inne bajery,przyznam sie ze ciesze sie na ich widok bo co jak co ale kojarza mi z wiosna hiii

      Usuń
  3. Muszę przyznać,że fotogeniczne są Twoje wianuszki i koronka im bardzo pasuje:) Super zdjęcia, uwielbiam je u Ciebie oglądać!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zaczerwieniłam się :)))0
      bardzo Ci dziękuję za komplement :**

      Usuń
  4. Oba wianuszki mi sie podobają, a te kwiatuszki są cudne!!!!

    OdpowiedzUsuń
  5. Proste ale piękne. A,że ja jestem na etapie zachwytu nad bielami, delikatnymi szarościami i beżami, to tym bardziej podobają mi się bardzo.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję uprzejmie:))))
      jak człek raz zachwyci się beżami, bielą to już umarł dla świata- będzie do nich powracał :)))

      Usuń
  6. Wianki jak zwykle piekne! Naprawde masz super pomysly;)

    PS. A tu taki gadzecik, aby podprysznicowe pomysly nie odplywaly ;)
    http://www.wantist.com/products/aquanotes-waterproof-notepad

    Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Very retro i bardzo mi się podobają oba :))) U mnie znowu sypie śnieg, wrrrrrrrrrr

    OdpowiedzUsuń
  8. Śliczne te twoje wianuszki! Ja też siedzę nad wiosennymi wianuszkami...zobaczymy co wyjdzie:)))

    OdpowiedzUsuń
  9. Ładny, lubię takie jasne kolory :-)

    OdpowiedzUsuń
  10. Śliczny taki romantyczny......a jajka hmmmmm jajka ;O to ja tez muszę przemyśleć ;P

    OdpowiedzUsuń
  11. Podobają mi się są urocze pozdrawiam Dusia

    OdpowiedzUsuń
  12. wytrwałam dziekuje za brawa ;) hihihihi
    no mnie się tez podobają ;) koronkowy romantyczny :)))
    pozdrówka
    Ag

    OdpowiedzUsuń
  13. Piękny wianek :) Tworzysz ciekawe kompozycje :)Na jajka też coąś pewnie wymyślisz ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. ... w moich ulubionych kolorach ... zabieram ;) ... i pozdrawiam - M.

    OdpowiedzUsuń
  15. Rzemykowy wianek i na romantycznie i prosto- świetny pomysł. Nigdy nie wpadłabym na pomysł z rzemykiem - super sprawa!
    Ciekawe co tym razem natknie pod prysznicem?

    OdpowiedzUsuń
  16. Jest wspaniała...ale ja o tym wiedziałam że taki będzie!!
    Pod prysznic...hahaha, jestes niesamowita!
    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  17. Wianki śliczne nastrojowe -zrobiło się tak romantycznie.Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  18. proste i piekne1 ja jestem szczerze zachwycona wykonaniem, pomysłowością i efektem końcowym!

    OdpowiedzUsuń
  19. uwielbiam szpulki na zdjęciach. a szyć nie umiem. o, ironio ;)
    pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mają coś w sobie, oprócz nici;)
      też szyć nie umiem :)))

      Usuń
  20. Wciąż się zastanawiam skąd Ty te pomysły bierzesz...i to takie super. Kwiatki do tych wianków rewelka,takie malutkie a jakie reprezentatywne :)))
    Wiosna idzie więc będzie dopiero z czego te wianki pleść. Ja proszę o jeszcze :D
    Buziole

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie wiem, teraz zrobiłam 3 bransoletki zupełnie nie podobne do wcześniejszych- może to przekleństwo?
      cmoki :***

      Usuń
  21. bardzo mi się podobają Twoje wianki :)

    OdpowiedzUsuń
  22. świetny ten wianek!akurat mam takie białe kółeczko, więc mnie zainspirowałaś kochana! dzięki za życzenia:)))

    OdpowiedzUsuń
  23. Piekne te wianki, z koronka im bardzo do twarzy:) Fajne fotki;) Pozdrawiam, Patrycja

    OdpowiedzUsuń
  24. Neviem sa vynadívať na tú krásu, nádherná kombinácia čipky, a bielych ružičiek. V jednoduchosti je krása.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

CandyMe- początek

Popijam właśnie bezalkoholowego drinka w postaci gorącej pomarańczowo- hibiskusowej herbatki i wytwarzam zdjęcia. Dziękuję Wam dziewczyny za milusie słowa. Jesteście kochane !!! Duży buziol dla Was. Wobec świątecznego przyspieszenia muszę ogłosić cząstkowe kandy. Dlaczego cząstkowe Wy się zapytacie, a ja Wam odpowiem: nie mam jeszcze wszystkich pierdółek przygotowanych- proste. Dzięki temu to może być trochę magiczne, romantyczne i świąteczne!!! NO TO OGŁASZAM WSZEM I WOBEC ZAPISY NA  CANDY ME Zapisy do 10 grudnia oczywiście tego roku. Wystarczy zostawić komentarz, który wyrazi chęć uczestnictwa- pod tym postem. No tak, ale nie wiecie co można dostać, w sumie ja też nie.  Jedno jest pewne ta oto puszeczka poszukuje nowego domku A w niej coś jeszcze się będzie ukrywać. Będę Was informować na bieżąco w kolejnych wpisach. I mam nadzieję, że się będzie podobać.   A teraz podziękowania dla Ulencji z Manufaktury Dobrych Klimatów ...

czasami można się doczekać, ale radości czekanie nie daje

Deszczowy dzionek a ja się cieszę. Dziś mogę. Starszy zażyczył sobie spaghetti- więc spoko. Zabieram się za świąteczne pierdółki, leżą na stole i się niecierpliwią. A ja dzielę się z Wami radosną nowiną: PO 3 MIESIĄCACH PRÓŚB, ZGRZYTÓW, CZASAMI ZŁYCH SŁÓW, FOCHÓW Z JEDNEJ I DRUGIEJ STRONY MÓJ NAJJAŚNIEJSZY MAJESTAT POD POSTACIĄ MĘŻULA ZLITOWAŁ SIĘ I WYWIERCIŁ 6 (SŁOWNIE: SZEŚĆ) DZIUREK!!!!!!! oto efekt: Wyszukałam czarno- białe grafiki. Cztery z architekturą z Monako i dwie - Kapliczki z pod węgla Wiktora Zina. Prawie pasują do moich kobitek malowanych tuszem:) I wcale nie wydaje mi się, że jest ich za dużo! Nareszcie nie ma smutnej ściany, a naprawdę jest ogromna - około 5x 5. Zajęło mu to razem ze sprzątaniem może z 15 minut a czas oczekiwania jak wyżej. Niezły przelicznik swoją drogą. W przypływie chyba endorfin umył jeszcze kabinę prysznicową, lustra, zlewy i wannę. Nie jestem upierdliwa, ale zapomniał o kibelkach. Za dużo wymagam? Ja przez ten czas sprzą...

Wszystkiego Dobrego na Święta !!!!