Przejdź do głównej zawartości

walenty



dużo serdeczności 
nie tylko w tym dniu












Komentarze

  1. na wzajem :))))
    świetne sercowe balony :)
    pozdrawiam
    Ag

    OdpowiedzUsuń
  2. Ha! Jak widzę po blogach wszyscy zachorowali na serca!
    No i bardzo dobrze, osobiście nie przepadam Walentym i może dlatego przekornie 14 lutego dokładnie przypada moja rocznica poznania mojego osobistego Asystenta. Taki psikus od losu.
    Dużo miłości życzę!

    OdpowiedzUsuń
  3. wzajemnie!!***
    jest minus szesc a ja zaraz wybieram sie kilometr w jedna strone na nozkach po ten lizak do wspolnego liznia,tralalala:P***

    OdpowiedzUsuń
  4. Wzajemnie, radości i ciepła codziennie!

    OdpowiedzUsuń
  5. Cudne serce z niezapominajkowym balonem :)Można pomarzyć !Przesyłam Walentynkowe serdeczności

    OdpowiedzUsuń
  6. przepiekne serduszka, a ja Ci życzę żebyś przez całe życie słuchała Kocham Cię od swoich bliskich

    OdpowiedzUsuń
  7. I Tobie duzo milosci i serdecznosci:)))

    OdpowiedzUsuń
  8. Dla Ciebie oczywiście więcej....Cieplutkie buziaki pa...

    OdpowiedzUsuń
  9. W ten balonik sercowy to bym chętnie wsiadła:))
    Samych miłych chwil, Beo:)))

    OdpowiedzUsuń
  10. Tobie również najlepszego serduszkowego!

    OdpowiedzUsuń
  11. I jak najwięcej takich ciepłych serduszek:))

    OdpowiedzUsuń
  12. Serduszka świetne ,podobne dostałam od Ewy i życzliwości na każdy dzień Dusia

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Wszystkiego Dobrego na Święta !!!!

co się stanie gdy...

Miałam dziś pokazać moje pastwienie się nad szydełkiem, ale nie pokażę. Dziś taki przed mikołajkowy dzień, więc nie będę Wam psuć gustu tym co mi się udało zrobić. Może innym razem.  Zamiast tego zadam Wam pytanie: Co się stanie gdy w łapki wpadnie badyl, niepotrzebny dzbanek, ozdóbkowe pierdółki? Właśnie to: Pierdółki miały być inne, całe nutkowe, ale za bardzo poszalałam i musiałam je dalej obrobić. I powstały przecieraki, też  Jak się domyślacie z szydełkiem idzie mi "tak sobie" i w przypływie frustracji zrobiłam pomponiki. Akurat pasują na rózgę. Nie moją oczywiście. Przecież byłam grzeczna cały rok... no prawie. My daliśmy w tym roku czadu, bo oprócz standardowych mikołajek, Starszy ma imieniny i zakupiliśmy mu akwarium. Miała być kula do 12 litrów a wróciliśmy z profesjonalnym 54 litrowym akwarium- przekraczając budżet 10 - krotnie. Tak na marginesie - jakie te rzeczy są drogie! Naprawdę przesadzają z  cenami.  Jutro, czyli w mi...

co sie odwlecze to się będzie ciągnąć, więc lepiej mieć to z głowy

Jak to dobrze, że to poniedziałek. Prawda, że dziwne stwierdzenie? Nie mniej jednak tak jest naprawdę. Mogę zrobić to co uważam za stosowne, a nie to co muszę. Mogę przez chwilę usiąść i nic nie robić. Dziękuję za słowa otuchy, czego i Wam życzę. Dla miłego spojrzenia przedstawiam tacę na stoliku taki szybki myk. Ciekawe do kiedy postoi w nie naruszonym stanie? Dobrze widzicie, choinka już stoi - ubierana wieczorem w sobotę. Nie wiem kiedy zrobię jej zdjęcia, bo przy takiej pogodzie nic nie wychodzi. Dawno, dawno temu obiecałam pokazać jak mi idzie  szydełkowanie. Teraz gdy jesteście oślepione blaskiem świec mogę pokazać  Sweterek dla naszej Gwiazdy. Tak powiedziała: trochę mi się podoba i trochę nie.  Mam zmienić guziczek na różowy. No cóż takie prawo właściciela. Będę szukała różowego guziczka. A to już czapka. Miała być w formie krasnoludkowej, ale wyszła za duża jak na główkę Gwiazdy więc zakończyłam i taaaadam: Może babcia będzie ją chciała? ...