Przejdź do głównej zawartości

zzzzieleniałam


nie tak dosłownie. Ale nie wiele brakuje.

Jest to czas, w którym zielone myśli przychodzą do głowy.
Jest to czas, w którym widzę tylko zielony kolor.
Najmilsze jest to, że coraz częściej go znajduję.
Wybiegłam na przeciw tej zieleni wiosennej delikatnej i tej soczystej letniej.
I troszkę słońca też wplotłam. Tak dla rozweselenia.
Zieleń zawróciła mi w głowie i wyjść nie może.







Dlatego powstał kocyk. Ot, tak po prostu.
By na tej zieleni położyć się trochę i parafrazując wieszcza:
przyglądać się niebu błękitnemu i marzyć

jak Dyzio.

A że wielkość jest jaka jest (85x118 cm) to położyć się może mała osóbka.
I pomarzyć...

Dziękuję za miłe odwiedziny i komentarze. Pa.Pa.

Komentarze

  1. Piękny kocyk dla małej osóbki :)
    Miłej niedzieli :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ładny, śliczny. Można nim także np nóżki na leżaczku okryć, al leżaczek oczywiście na zieleni. Pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Kocyk mnie zachwycił. Wzór jest wręcz wspaniały!
    Zielony kolor też sie rozpanoszył u mnie w detalach.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ale piękny!!! I ten wzór rewelacja!! Ja zielony kocham!! :)) Miłej niedzieli :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ale osóbka większa spokojnie może na nim złożyć swoją pupcię i wypiąć buźkę do słońca :) Śliczny.
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  6. Moja teściowa takie cuda modziła na szydełku :)))

    OdpowiedzUsuń
  7. Super!! Faktycznie tylko wziąć po pachę i wybrać się gdzieś w plenery:) I otulić, gdy trzeba :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Kawał świetnej wiosennej roboty! Piękny wzór i super dobrałaś kolory :)
    Pozdrawiam,
    Inka

    OdpowiedzUsuń
  9. lubię zielen, wiec wcale sie nie dziwie:) cmok:)))

    OdpowiedzUsuń
  10. Piękny kocyk, super kolorki. Bardzo podoba mi się wzór i zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo ciekawe zestawienie kolorystyczne:) ..i u mnie powstał też pst w związku z zielenią:))) ..jakoś tak na wiosnę zieleń jest bardziej zielona, prawda?:)

    OdpowiedzUsuń
  12. O jakby się przyjemnie piło kawkę siedząc pod takim kocykiem :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Śliczny kocyk i wzór dosyć ciekawy i oryginalny

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

candy - zróbmy sobie szalik

Kalendarzowa zima trwa w najlepsze.
Nawet aura przypomina, że jednak w zimie musi być zimno i biało.
Dlatego nigdy nie jest za późno na zrobienie sobie szalika.


Przygotowałam dla Was malutkie candy.
Do przygarnięcia jest wcale niemalutki motek - creative big moment
Z jednego "moteczka", który waży 200 g wyczarujecie ogromny szal, a jak się postaracie
to i czapkę do tego.
Do wyboru:
1. odcienie brązu;

2. odcienie granatu;


3. odcienie ciemnego różu z granatem



Zasady:
- opublikujcie  i podlinkujcie ten post na Waszych stronach (blog/facebook/instagram);
- w komentarzu proszę napisać, który kolor przypadł Wam do gustu;


Losowanie 01 lutego.



Plaża w sweterku

Robótka bardzo miła, szybko przybywało bo i rozmiar drutów słuszny - 9,00 mm.
Miał być wyluzowany, nonszalancki, letni i taki się stał.
Letni tasiemkowy sweterek gotowy.



Wybrałam beż i turkus, by pozostać w letniej, plażowej konwencji.
Jednak kusi mnie biel, cóż to mój ulubiony kolor.
Powiem Wam w sekrecie, że lubię biel, bo czuję się w niej tak szlachetnie
i zmarszczki jakby mniejsze były :)


Robiłam od dołu przodu do  dołu tyłu, jeden prostokąt z otworem na pokaźny dekolt.
Rękawy oddzielnie oczywiście.

Phildar przewiduje 3 motki  100 g na sweterek w rozm. 40.
Ja wykorzystałam 2 do ostatniego centymetra.
Tasiemka to phil MYSTERE 



 Z wyglądu wydaje się sztywna, sfilcowana wręcz papierowa,
ale uwierzcie mi jest bardzo miękka w dotyku, lekko "zamszowa".
Kolory melanżowe, pastelowe, w sam raz na letni, wyluzowany sweterek.






Pozdrawiam wakacyjnie.

wietrzny poranek i stare wzory nr 6

Czekamy na wiosnę. Na taką prawdziwą z soczystymi barwami i słońcem.
Mimo oczekiwania na wiosenne kolory wpadła mi w oko trochę inna barwa.
Trochę mroźna, ale idealna na teraźniejszą aurę.

Na szydełku powstał szal z baby alpaki i jedwabiu.
A nazwę ma - wietrzny poranek.



Prosty, wręcz nudnie powtarzający się wzór pozwolił na robótkę w trakcie jazdy
na i z wypadu zimowego.
Co oznacza, że nie siedziałam bezproduktywnie jako nudzący się pasażer :).


Wyszedł spory, gdyż musiał być skończony w czasie wyjazdu i ani godziny nie mogłam mu poświęcić po powrocie- taki był plan, więc robiłam go bez oszacowania długości.



I tak osiągnął długość 230 cm przy szerokości 46 cm.
Wzór prosty słupki i oczka łańcuszka - jak widać na schemacie.
Uwaga pierwszy raz robiłam schemat w programie!!!



Dziękuję za miłe odwiedziny i komnetarze.

Pa, pa, pa.