Przejdź do głównej zawartości

50 !!!!!!!

Się już nie mogłam doczekać i z samego rańca piszę "PIĘĆDZIESIĄTY POST"!!!!
Jeju ,ale się rozpisałam. Myślałam, że skrobnę coś od czasu do czasu, a tu tak mię wzięło i trzyma, że normalnie nie wiem- uzależniona jestem chyba od Was.
Na przekór aurze daje Wam kilka fotek letnich.
No dobra przyznam się- zostało mi jeszcze kilka zdjęć nie wykorzystanych po lecie.






W końcu zrobiłam zdjęcia "Mojej Pierwszej Wymianki" z  Weddingfairy. Kochanej Agniesi spodobały się duperelki - tacka, wisiorek i magnesik. Możecie u niej zobaczyć, bo jakoś nie pomyślałam o fotkach.

A ja dostałam- grafikę z kotkiem, taśmę- w kropeczki, i zestaw noży do sera:




Sorry za jakość, ale mamy mgłę za oknami. Nie umniejsza to jednak w niczym giftom od Wróżki.
Dziękuję Kochana, że odważyłaś się na ten krok. Cmoki i całuski.

Na dziś to tyle. Dziękuję za odwiedziny i komentarze. Pa.Pa.

Komentarze

  1. Dzień dobry baaardzo!!
    50-tka to nie byle co,człowiek już wie co i jak i co najważniejsze ma do kogo i dla kogo pisać.
    W takim razie życzę teraz 500 postów,bo po co mam się rozdrabniać hihi
    Beatko śliczne zdobycze wymiankowe,ramkę zabieram ;P
    Miłego dnia

    OdpowiedzUsuń
  2. no wszystkie naj na te piec dyszek:****
    wymianka super,widzialam,podziwialam,zazdroscilam:****

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja dopiero 50 Ty pewnie już ze 100 :)

      Usuń
    2. nieuwierzysz co sie stalo,mam anonsik w skrzynce ze mam przyjsc na poczte po przesylke,to chyba wisior!:P............jutro rano lece ,cholera akurat jak mnie nie bylo a tak czekalam,tralalalala:***

      Usuń
    3. mam juz :Pjest boski i pani wrozka tez:P:*dziekuje w poniedzaialek posta napisze:*

      Usuń
    4. to się cieszę, że przypadł do gustu:**

      Usuń
  3. No za gapowe sie płaci, tez zawsze zapominam o wymiankowych zdjęciach;)) grafika wspaniała, a i noże do sera genialne, wiem bo mam identyczne tez od Aguni;)) Gratuluję 50-tki;)) i zyczę stokroć więcej;)
    Miłego dnia, ściskam;*

    OdpowiedzUsuń
  4. Gratuluje 50 POSTA!!!!
    Super wymianki i te noże dla serowych ludków ach!!!
    Letnie zdjęcia śliczne, kocham kwiaty!
    Pozdrawiam cieplutko
    Roza

    OdpowiedzUsuń
  5. Gratuluję!:D Życzę dużo dużo więcej:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Kochana moja odwazylabym sie i jeszcze raz i kolejny;)))))
    Kotek wyglada u Ciebie cudnie, swietna ramke dobralas:)) a i z reszty zrobisz na pewno dobry uzytek..:)
    Ja z Twoich rzeczy jestem mega zadowolona:)))
    Buziole i kolejnych 50-tek zycze...100-ek i 1000-cy:))))

    OdpowiedzUsuń
  7. gratulaski ............letni klimat czad .....buziiiiiiiiii

    OdpowiedzUsuń
  8. Piękne letnie zdjęcia:))Wymianka bardzo udana, pozdrawiam serdecznie:))

    OdpowiedzUsuń
  9. pokazna liczba , gratuluję a wymianka superowa :))
    pozdrawiam
    Ag

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w sumie tak, średnio wychodzi 10 wpisów o niczym miesięcznie.
      dzięki :)))

      Usuń
  10. foty świetne w sam raz na ten ziąb... trochę słońca i wymianka widzę udana :)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  11. Gratulacje , 50 fajna liczba :-)
    Wymianka tez fajna...

    OdpowiedzUsuń
  12. Gratulacje!!! Toż to okrągła, wspaniała 50:)))). Super wymianka! A letnie ujęcia bardzo ładne - poprawiają nastrój:),

    pozdrowionka i co najmniej 1000 postów Ci zyczę:)

    aniutka

    OdpowiedzUsuń
  13. Niezły dorobek:)) Gratulacje! A prezenty fantastyczne :))

    OdpowiedzUsuń
  14. Będę zaglądać nawet jak będzie 5000 zamiast 50 posta :-)
    Super wymianka i sama idea takich wymianek blogowych też pomysłowa :-)

    OdpowiedzUsuń
  15. Gratulacje!!
    Najtrudniej zacząć, ale później to już z górki:))
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  16. wytrwałości zatem w blogowaniu i wielu następnych kreatywnych pięćdziesiątek :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Gratulacje, oby tak dalej;-) Grafika cudna!

    OdpowiedzUsuń
  18. Kolejnych takich pięćdziesiątek :) Jak idzie ze sweterkami?

    OdpowiedzUsuń

Publikowanie komentarza

Popularne posty z tego bloga

co się stanie gdy...

Miałam dziś pokazać moje pastwienie się nad szydełkiem, ale nie pokażę.
Dziś taki przed mikołajkowy dzień, więc nie będę Wam psuć gustu tym co mi się udało zrobić.
Może innym razem.  Zamiast tego zadam Wam pytanie:

Co się stanie gdy w łapki wpadnie badyl, niepotrzebny dzbanek, ozdóbkowe pierdółki?
Właśnie to:

Pierdółki miały być inne, całe nutkowe, ale za bardzo poszalałam i musiałam je dalej obrobić.


I powstały przecieraki, też



 Jak się domyślacie z szydełkiem idzie mi "tak sobie" i w przypływie frustracji zrobiłam pomponiki. Akurat pasują na rózgę. Nie moją oczywiście. Przecież byłam grzeczna cały rok... no prawie.




My daliśmy w tym roku czadu, bo oprócz standardowych mikołajek, Starszy ma imieniny i zakupiliśmy mu akwarium. Miała być kula do 12 litrów a wróciliśmy z profesjonalnym 54 litrowym akwarium- przekraczając budżet 10 - krotnie.
Tak na marginesie - jakie te rzeczy są drogie! Naprawdę przesadzają z  cenami.
 Jutro, czyli w mikołajki jedziemy z dzieciakami po rybki.

kolorowo-kwadratowo

mogłabym napisać tylko jedno: UFFFFFFFFFFFFFFFFFFFFF,
ale nie napiszę, bo to trochę za mało jak na tak wielką syzyfową pracę.

Syzyfowa była. Skończyła się po 2, słownie: dwóch miesiącach
 manipulowania palcami, szydełkiem i włóczką.
Nie wiedziałam, że to tak długo będzie trwało.
Normalnie jakbym z motyką na słońce się porwała.
Powinnam napisać z motkiem.

Na początku był pomysł. Niby proste, łatwe połączyć kilka kwadratów i po krzyku.
Krzyk się jednak zaczął gdy motek po motku kończyła się włóczka i trzeba było dokupować
i... dokupować aż w sklepie skończyły się kolory.

Nie poddałam się!
I dziś mogę się pochwalić największą rzeczą, którą kiedykolwiek udało mi się zrobić!
NARZUTA NA ŁÓŻKO  Naszej Gwiazdy. I co najważniejsze- podoba się!
teraz mogę napisać UFFF!

Teraz możecie i Wy powiedzieć UFF, bo zaczną się zdjęcia tegoż oto "wiekopomnego dzieła"




Jak widać kolory to pełen spontan.
Udało mi się trochę ujednolicić kolorem szarym i bazowym - białym.


Żółty, pomarańczowy, nie…

chwila nostalgii

Moja Mama robiąc porządki szafkowo-wiosenne znalazła kilka rzeczy, które kiedyś należały do mnie.
Znalazł się Modlitewnik- pamiątka I Komunii Św, zeszyt z aforyzmami, nawet dwa, pamiętnik z liceum, świadectwa ze szkoły podstawowej.
Jak to dawno było? Tak dawno, że Książeczka Zdrowia Dziecka była zszyta nićmi.









 W gładkim zeszycie wpisywałam cytaty z przeczytanych książek, które zapadały mi w mózgownicę





Przeglądam sobie, te starocie- nie bójmy się tego słowa użyć, i zastanawiam się czy moja córka będzie chciała się nimi zaopiekować.

W każdym bądź razie przechowam je skrzętnie. Może kiedyś.

Czy też tak macie? Oglądając swoje zdjęcia, dokumenty, skarby, myślicie ile to już lat upłynęło i jaka ja jestem stara?

Przecież w dzieciństwie nikt nie myślał o komputerach, spotkaniach on-line, telefonach komórkowych i innych rzeczach, które teraz są na porządku dziennym.
Wychodziło się na dwór, obchodziło się mieszkania znajomych i całą paczką bawiło się w zbijaka, króla skoczków, grało w gumę, ba…