Przejdź do głównej zawartości

kolorowo-kwadratowo


mogłabym napisać tylko jedno: UFFFFFFFFFFFFFFFFFFFFF,
ale nie napiszę, bo to trochę za mało jak na tak wielką syzyfową pracę.

Syzyfowa była. Skończyła się po 2, słownie: dwóch miesiącach
 manipulowania palcami, szydełkiem i włóczką.
Nie wiedziałam, że to tak długo będzie trwało.
Normalnie jakbym z motyką na słońce się porwała.
Powinnam napisać z motkiem.

Na początku był pomysł. Niby proste, łatwe połączyć kilka kwadratów i po krzyku.
Krzyk się jednak zaczął gdy motek po motku kończyła się włóczka i trzeba było dokupować
i... dokupować aż w sklepie skończyły się kolory.

Nie poddałam się!
I dziś mogę się pochwalić największą rzeczą, którą kiedykolwiek udało mi się zrobić!
NARZUTA NA ŁÓŻKO 
Naszej Gwiazdy.
I co najważniejsze- podoba się!
teraz mogę napisać UFFF!

Teraz możecie i Wy powiedzieć UFF, bo zaczną się zdjęcia tegoż oto "wiekopomnego dzieła"




Jak widać kolory to pełen spontan.
Udało mi się trochę ujednolicić kolorem szarym i bazowym - białym.


Żółty, pomarańczowy, niebieski, seledyn, róż, fiolet.
Pasuje do każdego pokoju. No prawie każdego.



Wzór też nie jest skomplikowany. Kwadraty  z słupków rozszerzające się na rogach.
 Kwadraty nie słupki ma się rozumieć.
Pled wyprodukowany z 11 motków.
Nawet nie chcę przeliczać ile to metrów włóczki przepłynęło przez moje ręce.


Teraz udam się na wypoczynek -całkiem zasłużony. Tak myślę.

Dziękuję za miłe odwiedziny i komentarze.
Pa.Pa.


http://galeryjkazamiastem.blogspot.com/2014/03/woczkowe-afirmacje-trzecia-wystawa.html

Komentarze

  1. Syzyfowa praca, ale za to jaki efekt!!!!!!!!!!!! :) Nie moge wyjsc z podziwu, jedno wielkie WOW, cudo!

    OdpowiedzUsuń
  2. świetna narzuta ja teraz tez taką syzyfową pracę zaczęłam .... mam do zrobienia około 280 kwadracików :D mam 20 :D

    pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jakby nie było to 10 procent zrobiony;))0
      pozdrowionka

      Usuń
  3. ufff...podziwiam:) duzo pracy ale chyba warto bylo co?:)))Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  4. Udaj się na herbatkę tak jak ja:)) Prześliczne, musiałaś się naprawdę napracować ale warto było:))
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Och , jak ja kocham takie robótki ! :-) Wyszło Ci rewelacyjnie .. cała praca była tego warta :-) Uff ..:-)))

    OdpowiedzUsuń
  6. Koniec zimy i koniec "robótki" - świetnie się spisałaś :))
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. super kocyk,swietnie wygladaja takie pelne kwadraciki ,warto bylo sie poswiecic dla takiego efektu:P!

    OdpowiedzUsuń
  8. Piękny:) coś wiem o takiej pracy:) wczoraj skończyłam swój pledzik ale o wiele mniejszy. Niesamowicie dużo pracy i włóczki:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Warto było się tyle napracować bo efekt jest świetny :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Napracowałaś się bardzo ale za to jakie cudo Ci wyszło - fantastyczne :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Dobrze że się nie poddałaś .. piękna narzuta w kolorach wiosennych:)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  12. Beatko podziwiam i w pas się kłaniam! Fantastyczne wiosenne kolory i jak jeszcze gwiazda zadowolona to mamo możesz być z siebie bardzo dumna :)))

    OdpowiedzUsuń
  13. No zdolniacha jesteś....I to jeszcze jaka cierpliwa...Zapachniało wiosna...Całuski pa...

    OdpowiedzUsuń
  14. jestem pod wrażeniem :) kolory piękne!

    OdpowiedzUsuń
  15. Kolory może spontan, ale zgrywają się idealnie!:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Gratuluje etapu koncowego,jest sliczna:))

    OdpowiedzUsuń
  17. Cudo, i jak pieknie ta szarosc sie wplotla w calosc!

    OdpowiedzUsuń
  18. Znam ten wzór... trzeba się nieźle naszydlić... chociaż efekt super ;-)

    OdpowiedzUsuń
  19. Wygląda rewelacyjnie. Podziwiam za wytrwałość :) Dużo pracy, ale efekt powala na kolana.
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  20. Przepiękna:) Jestem pod wrażeniem:)

    OdpowiedzUsuń
  21. Super, że się pochwaliłaś! :) W ten sposób Cię znalazłam i zostaję :) Pled jest pięęęęęęękny!!!!! I tak jesteś szybka!
    Jak mogłam wcześniej nie zauważyć Twojego bloga??? Wielki błąd, który już naprawiam! Pozdrowienia :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Rewelacja!! Piękny!! I kolory fajnie się prezentują :) Wielkiego pledu jeszcze nie zrobiłam, a cały czas mam w planie... Na razie poczyniłam 3 kocyki dla dzieciaczków, na co też trzeba było trochę czasu poświęcić.. ;) A tym gorzej dla mnie, bo lubię szybki efekt :))) Pozdrawiam ciepło i zostaję, bo nie trafiłam do Ciebie wcześniej :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

!!!

***

Wesołych ŚwiątorazSzczęśliwego Nowego Roku !!!

candy - zróbmy sobie szalik

Kalendarzowa zima trwa w najlepsze.
Nawet aura przypomina, że jednak w zimie musi być zimno i biało.
Dlatego nigdy nie jest za późno na zrobienie sobie szalika.


Przygotowałam dla Was malutkie candy.
Do przygarnięcia jest wcale niemalutki motek - creative big moment
Z jednego "moteczka", który waży 200 g wyczarujecie ogromny szal, a jak się postaracie
to i czapkę do tego.
Do wyboru:
1. odcienie brązu;

2. odcienie granatu;


3. odcienie ciemnego różu z granatem



Zasady:
- opublikujcie  i podlinkujcie ten post na Waszych stronach (blog/facebook/instagram);
- w komentarzu proszę napisać, który kolor przypadł Wam do gustu;


Losowanie 01 lutego.