Przejdź do głównej zawartości

tęcza pod główkę czyli colorowe candy

No to się nam na chwilę ciepło zrobiło.
Jak prognozują to tylko na chwilkę, bo potem deszcz, śnieg i takie tam różne niemiłe zjawiska.
Chwilo trwaj!

Jakoś tak mam, że gdy zapuka do mnie szczęśliwy traf, nie umiem cieszyć się sama.
Od razu chcę by cały świat chichrał się razem ze mną.
I dziś jest nie inaczej.
Ta enigmatyczna wypowiedź prowadzi do tego, że skoro ja wygrałam cukieraski
 to chcę dać taką samą możliwość innym.
Ufff. Chyba wytłumaczyłam.

Dlatego też dzielę się z Wami podusią, która jest bardzo tęczowa.

A komu się spodoba i wyrazi chęć posiadania to niech zostawi komentarz.

Tak do 28 kwietnia daję czas do namysłu.

A teraz proszę o wyregulowanie monitorów na kolory czarno-białe, bo inaczej dostaniecie oczopląsu.


Szydełkowa podusia z niesfornymi  kwiatuszkami
Nić bawełniana, milusia, mięciutka.






Bardzo tęczowa jak widać.
Zachęcam tylko odważnych.
Jak macie ochotę to banerek do pobrania:

Pa.Pa.

Komentarze

  1. hmmm pierwsza??:) super:) ja sie bardzo ucieszę z takiej podusi:)piękna
    martyna69@go2.pl

    OdpowiedzUsuń
  2. Taką kolorową bardzo chętnie przytulę wiosną :))
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Jest piękna i z sercem robiona - więc cóż chcieć więcej ?! Poproszę i mnie do zabawy zabrać :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mnie się szalenie podoba! Moje kociaki by chyba oszalały na jej widok! Mogłyby sobie pougniatać, jak to one ;) Obym tylko wygrała :)
    Ustawiam się z przyjemnością i czekam z niecierpliwością :)

    OdpowiedzUsuń
  5. toz to prawdziwy kawalek teczy kochana:) buziaki!

    OdpowiedzUsuń
  6. Uwielbiam kolorki i wyrażam wieeelką chęć posiadania podusi! ;))) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo kolorowa, ale po zimie kolory jak najbardziej przydatne :) Podoba mi się. Staję w kolejce. Pozdrawiam. Dorota
    dorota@alauda.pl

    OdpowiedzUsuń
  8. Bea jak nie jak tak ja jestem kolorowy ptak wiec z miłachęcią stanę w ogonku po tezcowy los
    buziole

    OdpowiedzUsuń
  9. Fajnie by było na takiej tęczy położyć głowę i pomarzyć .To ustawiam się w kolejce:))
    Pozdrawiam słonecznie

    OdpowiedzUsuń
  10. o rany ale ta podusia jest cudna!
    Uwielbiam wręcz taką energię i oczywiscie jestem chętna na to cudo:)
    Pozdrawiam i idę się rozglądać.

    OdpowiedzUsuń
  11. Witaj! Trafiłam do Ciebie przez przypadek i nadziwi się nie mogę Twoim umiejętnościom - poducha jest piękna, urocza i bardzo bardzo sympatyczna ;) Bardzo chętnie ustawię się w kolejce ;)
    pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  12. Zglaszam się z przyjemnością po ten kawałek tęczy.

    OdpowiedzUsuń
  13. Jak ja kocham takie tęczowe cuda!!! Bardzo bardzo chętnie wezmę udział w zabawie:)
    ..jejjj jak kolory potrafią zaczarować!!!! No magia jakaś normalnie:)
    Serdeczności ślę:)
    ..i zapraszam do mnie, do jeszcze młodziutkiego blożka:)

    OdpowiedzUsuń
  14. chętnie przygarnę taką tęczową poduszkę, pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  15. Coś pięknego - lubię takie kolory :)
    Ustawiam się w kolejce po to cudo :)

    OdpowiedzUsuń
  16. mnie również się bardzo podoba :) uwielbiam kolory, już mam dosyć tego czarno-białego klimatu :)
    pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  17. cudna kolorowa podusia - chetnie ją przygarnę
    kreatywnybazarek.blog.pl

    OdpowiedzUsuń
  18. Pokochałam Twoją poduchę od pierwszego wejrzenia! Chętnie dołączę do grona obserwatorów i zobaczę to tęczowe cudo na mojej kanapie, idealnie wkomponuje się w stonowane wnętrze mojego mysiego salonu! Ustawiam się zatem nieśmiało w kolejce i trzymam kciuki :)

    Banerek wklejam na jednej ze stron mysiego bloga, o tu: http://mysia-familia.blogspot.com/p/konkursy-blogowe.html

    OdpowiedzUsuń
  19. Podusie uwielbiam więc i ją bym chciała:)
    banerek: isthemagichereforever.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  20. Poducha piękna i kolorowa-akurat na wiosnę i lato:)Chętnie dam jej dom:)

    OdpowiedzUsuń
  21. zapragnęłam tej tęczy dla siebie!!! :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Jaka śliczna! :) uwielbiam poduszki, zgłaszam się oczywiście po to cudo :D
    banner już dodany - http://domordoruwlewo.blogspot.com/
    pozdrawiam i czekam na wyniki :)

    OdpowiedzUsuń
  23. zgłaszam się
    dorota_wysocka@epf.pl

    OdpowiedzUsuń
  24. śliczna podusia. chętnie przygarnę
    mulinka5656@o2.pl

    OdpowiedzUsuń
  25. Piękna,taka wiosenna,aż chce się do niej przytulić:)Ustawiam się w kolejce:)Pozdrawiam wiosennie:)

    OdpowiedzUsuń
  26. Świetna jest! Trafiłam do Ciebie przypadkiem, tak więc zapisuje się na ostatnią chwilę i zostaję na dłużej :)
    No normalnie zakochałam się w tej poduszce od pierwszego wejrzenia :)

    OdpowiedzUsuń

Publikowanie komentarza

Popularne posty z tego bloga

co się stanie gdy...

Miałam dziś pokazać moje pastwienie się nad szydełkiem, ale nie pokażę.
Dziś taki przed mikołajkowy dzień, więc nie będę Wam psuć gustu tym co mi się udało zrobić.
Może innym razem.  Zamiast tego zadam Wam pytanie:

Co się stanie gdy w łapki wpadnie badyl, niepotrzebny dzbanek, ozdóbkowe pierdółki?
Właśnie to:

Pierdółki miały być inne, całe nutkowe, ale za bardzo poszalałam i musiałam je dalej obrobić.


I powstały przecieraki, też



 Jak się domyślacie z szydełkiem idzie mi "tak sobie" i w przypływie frustracji zrobiłam pomponiki. Akurat pasują na rózgę. Nie moją oczywiście. Przecież byłam grzeczna cały rok... no prawie.




My daliśmy w tym roku czadu, bo oprócz standardowych mikołajek, Starszy ma imieniny i zakupiliśmy mu akwarium. Miała być kula do 12 litrów a wróciliśmy z profesjonalnym 54 litrowym akwarium- przekraczając budżet 10 - krotnie.
Tak na marginesie - jakie te rzeczy są drogie! Naprawdę przesadzają z  cenami.
 Jutro, czyli w mikołajki jedziemy z dzieciakami po rybki.

kolorowo-kwadratowo

mogłabym napisać tylko jedno: UFFFFFFFFFFFFFFFFFFFFF,
ale nie napiszę, bo to trochę za mało jak na tak wielką syzyfową pracę.

Syzyfowa była. Skończyła się po 2, słownie: dwóch miesiącach
 manipulowania palcami, szydełkiem i włóczką.
Nie wiedziałam, że to tak długo będzie trwało.
Normalnie jakbym z motyką na słońce się porwała.
Powinnam napisać z motkiem.

Na początku był pomysł. Niby proste, łatwe połączyć kilka kwadratów i po krzyku.
Krzyk się jednak zaczął gdy motek po motku kończyła się włóczka i trzeba było dokupować
i... dokupować aż w sklepie skończyły się kolory.

Nie poddałam się!
I dziś mogę się pochwalić największą rzeczą, którą kiedykolwiek udało mi się zrobić!
NARZUTA NA ŁÓŻKO  Naszej Gwiazdy. I co najważniejsze- podoba się!
teraz mogę napisać UFFF!

Teraz możecie i Wy powiedzieć UFF, bo zaczną się zdjęcia tegoż oto "wiekopomnego dzieła"




Jak widać kolory to pełen spontan.
Udało mi się trochę ujednolicić kolorem szarym i bazowym - białym.


Żółty, pomarańczowy, nie…

chwila nostalgii

Moja Mama robiąc porządki szafkowo-wiosenne znalazła kilka rzeczy, które kiedyś należały do mnie.
Znalazł się Modlitewnik- pamiątka I Komunii Św, zeszyt z aforyzmami, nawet dwa, pamiętnik z liceum, świadectwa ze szkoły podstawowej.
Jak to dawno było? Tak dawno, że Książeczka Zdrowia Dziecka była zszyta nićmi.









 W gładkim zeszycie wpisywałam cytaty z przeczytanych książek, które zapadały mi w mózgownicę





Przeglądam sobie, te starocie- nie bójmy się tego słowa użyć, i zastanawiam się czy moja córka będzie chciała się nimi zaopiekować.

W każdym bądź razie przechowam je skrzętnie. Może kiedyś.

Czy też tak macie? Oglądając swoje zdjęcia, dokumenty, skarby, myślicie ile to już lat upłynęło i jaka ja jestem stara?

Przecież w dzieciństwie nikt nie myślał o komputerach, spotkaniach on-line, telefonach komórkowych i innych rzeczach, które teraz są na porządku dziennym.
Wychodziło się na dwór, obchodziło się mieszkania znajomych i całą paczką bawiło się w zbijaka, króla skoczków, grało w gumę, ba…