Przejdź do głównej zawartości

zaczynam brokatowanie


Jak wiele z Was wie jestem brokaciarą.
Na szczęście tylko w rzeczach świątecznych. W tamtym roku obrokatowałam wszystko co możliwe.
W tym zaczęłam od koników. Miały być inne, ale trochę mnie poniosło i ....



Taaa, brokat na całego. Dalej to będzie już tylko gorzej:)))





Efekt postarzania zamierzony, aczkolwiek nie taki jaki wymyśliłam.
Najważniejsze, że się świecą.





Jakby ktoś jeszcze chciał zapisać się na Gwiazdki - gwiazdkowe to zapraszam  TU



Bardzo się cieszę, że "gwiazdkowy" kursik spodobał się. Niech Wam idzie na zdrowie. 

Dziękuję za miłe odwiedziny i komentarze. Pa.Pa.

Komentarze

  1. Pieknie, barzdo lubie Twoje swiateczne fekoracje :)
    Ja wczoraj tez wyciagnelam pudla z roznymi switecznymi pierdolkami, zamierzam zabrac sie za jakas dlubanine :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Delikatny brokacik, fajnie wygląda:-) Ja w tym roku też nieśmiało brokatuję:-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Cudne te brokatowe koniki :) Wyglądają mega świątecznie i pięknie się mienią w blasku świec...ech :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jak ja uwielbiam takie koniki.A brokacik,idealny na Świeta!!

    OdpowiedzUsuń
  5. Koniki super, fajnie postarzone i ten brokat!!!!
    ściskam!

    OdpowiedzUsuń
  6. własnie dziś korzystałam z kursiku :))))
    piękne dekoracje

    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. Czarujesz,wcale nie jest aż tak dużo tego brokatu :))) Ja tu się spodziewałam lawiny brokatu a tu tylko mgiełka :P

    OdpowiedzUsuń
  8. i tak fajnie wyszło ,a koniki bujane...

    OdpowiedzUsuń
  9. Fajne te koniki, na niektórych ujęciach wyglądają jak stalowe:)))
    Pozdrawiam cieplutko!

    OdpowiedzUsuń
  10. Brokatowe Świeta maja swój urok:))) Śliczne koniki

    OdpowiedzUsuń
  11. Raczej nie lubię brokatu, ale na Twoich konikach prezentuje się naprawdę ładnie. Może czas wyzbyć się starych uprzedzeń i też coś "przybrokacić" ;).
    Pozdrawiam ciepło!

    OdpowiedzUsuń
  12. Brokatowe koniki pięknie mienią się w blasku świec :)) To jest urok Świąt :))
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  13. Śliczne koniki! Na pewno pięknie wyglądają wśród świątecznych dekoracji! :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  14. NO tak konik na biegunach to cudne wspomnienie....Twoje bardzo dostojne ....takie baśniowe....Buziaki ap....

    OdpowiedzUsuń
  15. Koniki boskie! Racja - brokacenie uzależnia;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Świetna brokaciara z Ciebie a koniki wyglądają olśniewająco!!!!!!!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Wszystkiego Dobrego na Święta !!!!

roczniakowe kandy

oj tak, tak, już niedługo mija roczek dzielenia się z Wami Kochane tym co mi do głowy przychodzi. Dlatego też,  żeby Was uhonorować, że wytrzymujecie ze mną i wpadacie w moje skromne progi mam taką oto niespodziankę: a zasady ?- powiedziałabym tendencyjne: - proszę o informację czy chcecie przygarnąć te pierdółki, - będzie mi bardzo miło, wręcz będę skakać z radości gdy zostaniecie u mnie na dłużej, - jak chcecie to możecie pobrać i podlinkować banerek, - osoby bez bloga proszę o pozostawienie adresu mailowego I to chyba wszystko. Na zgłoszenia czekam do 26 marca, bo 27 będzie oczywiście okrągła rocznica. Pierdółki to: wiklinowy świecznik - wersja pierwotna, ale znam Was na tyle, że na pewno wymyślicie tysiące zastosowań. Mam taki sam i niedługo pokażę co zrobiłam  na Wielkanoc.  Jest naprawdę ciekawy i na wiele, wiele sposobów można go ozdobić i wykorzystać. Od siebie mam dla Was jakbyście były zdziwione - serce- grubiutkie, z nutkami, popękane...

co się stanie gdy...

Miałam dziś pokazać moje pastwienie się nad szydełkiem, ale nie pokażę. Dziś taki przed mikołajkowy dzień, więc nie będę Wam psuć gustu tym co mi się udało zrobić. Może innym razem.  Zamiast tego zadam Wam pytanie: Co się stanie gdy w łapki wpadnie badyl, niepotrzebny dzbanek, ozdóbkowe pierdółki? Właśnie to: Pierdółki miały być inne, całe nutkowe, ale za bardzo poszalałam i musiałam je dalej obrobić. I powstały przecieraki, też  Jak się domyślacie z szydełkiem idzie mi "tak sobie" i w przypływie frustracji zrobiłam pomponiki. Akurat pasują na rózgę. Nie moją oczywiście. Przecież byłam grzeczna cały rok... no prawie. My daliśmy w tym roku czadu, bo oprócz standardowych mikołajek, Starszy ma imieniny i zakupiliśmy mu akwarium. Miała być kula do 12 litrów a wróciliśmy z profesjonalnym 54 litrowym akwarium- przekraczając budżet 10 - krotnie. Tak na marginesie - jakie te rzeczy są drogie! Naprawdę przesadzają z  cenami.  Jutro, czyli w mi...