Przejdź do głównej zawartości

można zaczynać

Ufffffffffffffffffffffffffffffffffffff.  Okna pomyte.
 Znaczy się Mężul był tak miły i kochany, że się tym zajął.
 Ja robiłam "okołomyciowe" sprawy: zdejmowanie, prasowanie, zakładanie odzieży okiennej.
Niemniej jednak okna czyste i można myśleć o ozdobach świątecznych.
 Jakby nie patrzeć choinkę ubrałam już;)
 I wierszyk świąteczny na pierwszej stronie otwarty. Ach święta się zbliżają.



Ale dziś wcale nie myślałam o świątecznych sprawach.
Dziś ciepła, łatwa i prosta swetrowa i kominowa rzecz.



Fason jest prosty,  pudełkowy, a włóczka jesienna- zielona. Czasami wydaje mi się, że wełna jest nie tylko do chodzenia, ale przede wszystkim do oglądania. Czy założę to coś, czy nie to nie jest ważne. Mnie wystarczy spoglądanie na jej fakturę, kolory, bijące ciepło.






Od razu robi się cieplej i weselej.
A Mikołajki? Były, owszem. Ale to zupełnie inna historia.
Miłego tygodnia. Pa.Pa.

Komentarze

  1. Ach, pieknie! Ja nie mam jeszcze nic przygotowanego:( w domu totalny sajgon ;/

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękny komin i wygląda na super ciepły:)

    OdpowiedzUsuń
  3. ja jeszcze nie robiłam porządków, u Ciebie już świątecznie, pozdrawiam:))

    OdpowiedzUsuń
  4. Ależ masz dobrze z tym mężem!!!!
    Komin śliczny, bardzo lubię takie ciepłe dodatki...

    OdpowiedzUsuń
  5. Masz rację że wełna jest nie tylko do chodzenia w niej ,a przede wszystkim do oglądania.Proste rzeczy, piękne kolory i sploty to jest to co lubię najbardziej :))
    A u Ciebie już świątecznie- jak miło:)))
    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  6. Aż poczułam ciepełko od Twoich prac.....))))) Czasami M się przydaje....Buziaki pa....

    OdpowiedzUsuń
  7. Jak ja uwielbiam takie kominy. I widze światecznie juz u Ciebie,pozdrawiam;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Co za mąż..toż to istny skarb!! Jak Ci się znudzi to podeślij go hihi,może i mnie umyje,bo mój nie chce ;P Ja mam zamiar po choinkę wyskoczyć w przyszłym tygodniu ale czy zdążę??
    Buziaki

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

...

"...
Nie nawal. Będziesz miał jeszcze wiele okazji, by nawalić, ale gdy już skończysz szkołę..."

Czytam kolejną książkę, autora który jest wschodzącą gwiazdą Ameryki.
O pierwszej nie napisałam jeszcze nic, bo... nie mogę. Nie poukładałam jej jeszcze w głowie i nie wiem czy kiedykolwiek to zrobię.

Dziś tylko te  dwa zdania, które zostały mi w pamięci- wyryły się tak głęboko w głowie, że nie umiem czytać dalej, by nie widzieć tych słów na każdej przewracanej stronie.

To się nazywa pisarz!
Dziś nie powiem skąd ten cytat, podam dopiero gdy dam radę ją skończyć.







Ale, żeby nie było tak ponuro trochę różu na zakończenie.




!!!

*************

Udanych Świąt
************** **********!