Przejdź do głównej zawartości

cieniutka, malutka

Malutka rączka jest bardzo malutka. Nawet na swoje 6 lat.
Malutka rączka jest tak malutka, że wszystkie ozdóbki spadają na podłogę.
Malutka rączka bardzo się denerwuje, że jest taka cieniutka.
 "Wszystko mi ucieka!"- powiada, a raczej jęczy.
Malutka rączka ma żądanie- zrób mi bransoletkę!

Nie ma wyjścia trzeba zrobić. Malutka rączka jest jak sroka- bierze wszystko co się błyszczy i mieni.
Nie mogło być inaczej:


Nie miałam różowych koralików.
Są filetowe, bardzo fioletowe, do tego prześwitujące.  Trochę błysku w postaci srebrzystych dodatków. No i trochę brzęczenia.
Jak się biegnie to dzwoneczki dzwonią.


Bo to jest  "wróżkowa bransoletka". Wystarczy ją założyć, pomyśleć życzenie i potrząsnąć rączką.
Niekoniecznie malutką i cieniutką rączką.



A co mi tam! Też sobie zrobię taką. Taką tylko trochę większą.
Może i mi będzie spełniać życzenia?
Warto spróbować.
Dużo zdjęć, bo jest tak urocza, że ...  Że zrobiłam dużo zdjęć.








Dziękuję za miłe odwiedziny i komentarze. Pa.Pa

Udanego łikendu. :))))




post bierze udział w Urodzinowym Link Party


Komentarze

  1. no rzeczywiście wróżkowa bransoletka :) i tak ladnie sie usmiecha :)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. MALUTKA RACZKA MA BARDZO DOBRY GUST:P mnie sie tez podoba,zrob sobie taka i bede Ci jej zazdroscila hiii:P***

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale śliczna ta bransoletka!!!!!!!!!!!!
    I wygląda na wrózkową :)


    cudo :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Śliczna mała ozdoba:))

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie lada wyzwanie, któremu sprostałaś...jest wspaniała!!!
    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  6. Będzie mała i duża wróżka....Buziaki pa...

    OdpowiedzUsuń
  7. Każdej łapce byłoby z nią "do twarzy" hihihi
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. Kazda sroczka (i ta z mala raczka i ta z wieksza) chcialaby taka cudna bransoletke.. ;) Pozdrowienia

    OdpowiedzUsuń
  9. Skoro czarodziejska, to też taką chcę ;) Ja również mam naturę sroczki i uwielbiam świecidełka, ale to chyba typowo babska przypadłość :) Pozdrawiam - M.

    OdpowiedzUsuń
  10. Przepiękna!! I spełnia życzenia? Też chcę taką :))
    Buziol prawie weekendowy

    OdpowiedzUsuń
  11. Śliczna :)) Brakuje tylko zdjęcia ma tej malutkiej rączce ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. No czlowiek tylko sie gdzies oddali, a tu tyle sie dzieje...jest urocza!:))) a trzecie zdjecie od konca jest swietne!****

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Wszystkiego Dobrego na Święta !!!!

wiosna

Na półkach Galerii-Splot wygodnie, wygrzewając się na słoneczku ułożyły się wiosenne nowości Pittura   to bogate, bezwstydnie romantyczne barwy zainspirowane malarstwem  (po włosku pittura - malarstwo). I takie nazwy otrzymały odcienie oferowane przez Harding.  Specjalnie dla nich powstały projekty, które oddają zniewalającą piękność barw. Jedna z najpiękniejszych włóczek na świecie. Ecopuno Niesamowicie miękka bawełna ukryta w merino i alpace. Niejednolite barwy w motku pozwalają wyczarować piękną grę kolorów w szalach, swetrach czy czapkach. Cool Cotton   Klasyczna bawełna wzbogacona poliestrem Elite daje gładką, ale rozciągliwą strukturę. Nadaje się na wszelkie wiosenne, letnie wyroby, w tym również dla dzieci.   Collino Linea Pura   Połączenie naturalnych barw bawełny, lnu z wiskozą oraz kolorową nicią poliestrową. Doskonale nadaje się na wyroby letnie. Solo Lino Linea Pur...

takie sobie pierdółki

Uff, dałam radę! Przejrzałam wszystkie nie widziane Wasze opowieści, gdzieniegdzie pozostawiłam po sobie ślad w postaci komentarza ( jeśli wiedziałam co napisać). Po łikendzie trudno wejść mi w nasz blogowy tryb. Sobota i niedziela są dniami bez komputera. Musimy trochę pobyć ze sobą po całym tygodniu mniej lub bardziej owocnych spotkań, tylko te dwa dni zostają dla rodziny i przyjaciół, no i jeszcze piątek wieczór, ale to zupełnie inna historia :). Tak wiem, że dziś jest wtorek. Wczoraj też byliśmy razem, więc blogowanie poszło w odstawkę. Ale, żebyście się nie czuły odrzucone mam dla Was prezencik Stały sobie w "biedronce" takie świeżutkie, że aż przykro byłoby nie zabrać ze sobą. Tylko mam problem z określeniem koloru,  waham się między bordowym a ciemnym różowym. Niezły rozrzut, co? A teraz zupełnie z innej beczki. Dawno temu kupiłam sobie pudełka. Och wiecie jakie: tylko w czasie podróży pocztą największy doznał kontuzji i trochę popsuł się bok (pękła b...