Miałam dziś pokazać moje pastwienie się nad szydełkiem, ale nie pokażę. Dziś taki przed mikołajkowy dzień, więc nie będę Wam psuć gustu tym co mi się udało zrobić. Może innym razem. Zamiast tego zadam Wam pytanie: Co się stanie gdy w łapki wpadnie badyl, niepotrzebny dzbanek, ozdóbkowe pierdółki? Właśnie to: Pierdółki miały być inne, całe nutkowe, ale za bardzo poszalałam i musiałam je dalej obrobić. I powstały przecieraki, też Jak się domyślacie z szydełkiem idzie mi "tak sobie" i w przypływie frustracji zrobiłam pomponiki. Akurat pasują na rózgę. Nie moją oczywiście. Przecież byłam grzeczna cały rok... no prawie. My daliśmy w tym roku czadu, bo oprócz standardowych mikołajek, Starszy ma imieniny i zakupiliśmy mu akwarium. Miała być kula do 12 litrów a wróciliśmy z profesjonalnym 54 litrowym akwarium- przekraczając budżet 10 - krotnie. Tak na marginesie - jakie te rzeczy są drogie! Naprawdę przesadzają z cenami. Jutro, czyli w mi...
Popijam właśnie bezalkoholowego drinka w postaci gorącej pomarańczowo- hibiskusowej herbatki i wytwarzam zdjęcia. Dziękuję Wam dziewczyny za milusie słowa. Jesteście kochane !!! Duży buziol dla Was. Wobec świątecznego przyspieszenia muszę ogłosić cząstkowe kandy. Dlaczego cząstkowe Wy się zapytacie, a ja Wam odpowiem: nie mam jeszcze wszystkich pierdółek przygotowanych- proste. Dzięki temu to może być trochę magiczne, romantyczne i świąteczne!!! NO TO OGŁASZAM WSZEM I WOBEC ZAPISY NA CANDY ME Zapisy do 10 grudnia oczywiście tego roku. Wystarczy zostawić komentarz, który wyrazi chęć uczestnictwa- pod tym postem. No tak, ale nie wiecie co można dostać, w sumie ja też nie. Jedno jest pewne ta oto puszeczka poszukuje nowego domku A w niej coś jeszcze się będzie ukrywać. Będę Was informować na bieżąco w kolejnych wpisach. I mam nadzieję, że się będzie podobać. A teraz podziękowania dla Ulencji z Manufaktury Dobrych Klimatów ...
hahah :) jakbym siebie widziała :P
OdpowiedzUsuńa ja nic nie napiszę bo się nie objadłam;D
OdpowiedzUsuńWzajemnie udanego tygodnia!!
heheh no zamknąć można ale po co zbliża się lato wiec wszystko spalimy na spacerkach itd. buziol Beus poswiateczny ;*
OdpowiedzUsuń:**** cmoki
UsuńChyba ktoś mnie podglądał i zrobił mi zdjęcia ... ;) Cudne, rozbrajająco cudne ... A jakie prawdziwe !!! Pozdrawiam - M.
OdpowiedzUsuńmam tak samo:)
UsuńJa zamykam i wykupuję karnet na fitness - jak co roku o tej porze :)Pozdrawiam!
OdpowiedzUsuńjeszcze trzeba się tam zaciągnąć:)))
UsuńJa dzisiaj pędzę na jogę, mam nadzieję, że będzie odchudzająca ;)
OdpowiedzUsuńdobre i to:)))
UsuńA ja w nosie mam wszystkie kalorie:)))
OdpowiedzUsuńa ja w tyłku;)))
UsuńA co tam , nie ma zbytnio co brać do głowy ....miss Polonia mi już nie grozi....A po za tym kochanego ciała nigdy za dużo....buziaki pa...
OdpowiedzUsuńtaaaa
OdpowiedzUsuń:D no dobre :) chociaż mnie taka huśtawka dopada cztery razy w miesiącu :P
OdpowiedzUsuńściskAM*
Ja tam nie liczę kalorii,od jakiegoś czasu,jak nie tyje he...
OdpowiedzUsuńJakie wygłodzone :-)))
OdpowiedzUsuńCo tam kalorie - ważne dobre samopoczucie hihi
OdpowiedzUsuńHahahaha skąd ja to znam? ;))))) Przerabiam to dość często ;P
OdpowiedzUsuńKissy
ja tak mam trzy razy na dzien hiii:P
OdpowiedzUsuńto chyba ja :/
OdpowiedzUsuń:*
lodówka zamknięta. a ja ospała i przejedzona, nie umiem znaleźć w sobie pokładów energii ;/
OdpowiedzUsuńpozdrawiam kwietniowo, lecz nie kwietnie ;)