Przejdź do głównej zawartości

lazurowe

wybrzeże.
Taką dostała nazwę.
Wiem, wiem ja znowu o jednym, a raczej o jednej.




Miła to robótka, przyjemna a do tego szybka i efektowna.
A dzięki temu - terapeutyczna.
Pozwala odpocząć po ciężkim dniu.
Frajda jest podwójna, gdy nie tylko tobie sprawia to przyjemność.



 Piękny turkus skradł serce koleżance.
Do tego stopnia, że  zapragnęła mieć go u siebie.
Zrobiłam prosty, ażurowy wzór na drutach.



Dołożyłam koronkowy brzeg.
Resztę zrobiła alpaka- miękkość i elastyczność, to już jej zasługa.

A koleżance chustę zabrała córka.
ach,  Życie.


Pa.Pa. Dziękuję za miłe odwiedziny i komentarze.

Komentarze

  1. Cudo! Przepiękna chusta - uwielbiam połączenie szydełka i drutów :-) A do tego jeszcze ten doskonały kolor.... chusta marzenie...
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Chusta jest fanastyczna. Cudowny kolor... A z córkami.. no cóż :) Tak bywa :)) Mi wszystkie udziergi zabiera młodsza siostra :))

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie ma to jak "towar przechodni" - wszystkim się podoba :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękna chusta, a wykończenie brzegu koronką szydełkową po prostu cudne:) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

...

"...
Nie nawal. Będziesz miał jeszcze wiele okazji, by nawalić, ale gdy już skończysz szkołę..."

Czytam kolejną książkę, autora który jest wschodzącą gwiazdą Ameryki.
O pierwszej nie napisałam jeszcze nic, bo... nie mogę. Nie poukładałam jej jeszcze w głowie i nie wiem czy kiedykolwiek to zrobię.

Dziś tylko te  dwa zdania, które zostały mi w pamięci- wyryły się tak głęboko w głowie, że nie umiem czytać dalej, by nie widzieć tych słów na każdej przewracanej stronie.

To się nazywa pisarz!
Dziś nie powiem skąd ten cytat, podam dopiero gdy dam radę ją skończyć.







Ale, żeby nie było tak ponuro trochę różu na zakończenie.




!!!

*************

Udanych Świąt
************** **********!