Przejdź do głównej zawartości

mini ogródki


Majówka jak nic.  Może trochę rześka i wietrzna, ale  słoneczko wygląda zza chmurek od czasu do czasu. No dobra - bardzo wietrzna. Ale i tak warto było czekać na zielone. I na pewno będzie go więcej.

Dziś trochę inspiracji z sieci.
Ja zachwyciłam się maleństwami.
Wróżkami, Elfami i ogrodami stworzonymi dla nich. Jak to mówią nigdy nic nie wiadomo. To, że czegoś nie widać to nie znaczy, że nie istnieje.

http://theknittedgarden.blogspot.com/2011/08/faeries-in-my-garden.html

http://www.fairywoodland.com/page.php?page=17


http://suculentasminhas.blogspot.com/2012/05/jardim-em-miniatura.html

http://whimsicalepiphany.tumblr.com/post/15730711850#notes

 Nawet jeśli nie wierzycie, że istnieją pomysł jest słodki. A jeśli wierzycie, to warto zaprosić Je do ogrodu, na taras, by opiekowały się roślinkami. Wystarczy, że zrobicie im trochę miejsca. Maleńka ławeczka,  huśtawka na drzewku, domek. Trochę cierpliwości i dzięki Wróżkom będziecie miały piękne kwiaty, cudne ogrody.


http://fairy-gardens.blogspot.com/2008/03/fairy-garden-pond-project-take-2.html


http://flowersandweeds.blogspot.com/2008/12/enough-snow-already.html

Zza Wielką Wodą i obok nas, są specjalne sklepy z artykułami do ogródków. Małymi domkami, pergolami, płotkami, leżaczkami - cudeńka. Pomysłów jest tysiące, od domków na plaży, po domki w drzewach.

http://miniaturegardenshoppe.com/content.html
http://www.theironstonenest.com/2012/05/evolution-of-miniature-garden.html

Mnie się podobają.  I już mam pomysły. Jak zrealizuję to pewnie pokażę.

Na razie oczy me cieszą te na zdjęciach.
 Może i Wam spodoba się jakiś pomysł i wykorzystacie go? 

http://keepingnotesstudio.blogspot.com/2011/03/spring-greening.html

Majówkę czas kontynuować.
Dziękuję za miłe komentarze i odwiedziny. Pa.Pa.

Komentarze

  1. Wow jak te dekoracje uroczo wyglądają, jakbym tylko miała ogród...

    OdpowiedzUsuń
  2. Słodkie te miniaturkowe ogródki... Ciekawe co wymyślisz :)))
    Pozdrowionka ślę !

    OdpowiedzUsuń
  3. Ach , pierwsze zdjęcie mnie urzekło, i już poleciałabym do ogrodu i szukała odpowiedniego drzewa. hi hi hi , stop, kobieto na dzisiaj tyle planów ... ale kto wie , może ... kiedyś ... nie mówię nie , śliczne :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Zauroczyło mnie to drzewo z oknami i drzwiami!!! Kiedyś sobie takie zmajstruję:-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ale cudne inspiracje, pierwsza mi się naj najbardziej podoba, choć każda jest urocza!!!!!!!!!!!!!
    Może i ja coś z moimi gwiazdeczkami wymyślę, ogród dla wróżki, one tak w nie wierzą ;)
    Zainspirowałaś mnie kochana!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  6. Wierzę, naprawdę wierzę:)))
    Dzieki nim świat staje się bardziej przyjazny...
    Zainspirowałaś mnie...hmm...

    OdpowiedzUsuń
  7. Śliczny domeczek wśród paproci nad wodą,może taki zrobić i u mnie zamieszkają...Ten z doniczki też śliczny no nie wiadomo na co się zdecydować...
    Pozdrawiam i idę szukać odpowiedniego miejsca:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Jak przeniesieni w inny świat,dzięki Tobie,podrawiam:))

    OdpowiedzUsuń
  9. ja lubię takie wiellllkie ogrody :D
    u nas cieplutko dziś :)

    pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
  10. Przydałyby się mi takie elfy do pomocy oj przydały...

    OdpowiedzUsuń
  11. Jakie to piękne :) Mi by się przydały takie elfy, bo nie mam ręki do kwiatów :P

    OdpowiedzUsuń
  12. Ale zainspirowałaś tymi mini domeczkami, urocze są!

    OdpowiedzUsuń
  13. Ciekawa jestem co pięknego wyczarujesz :)))

    OdpowiedzUsuń
  14. od razu przyszla mi na mysl "Kraina Patalonkow":)
    ja uwielbiam wrozki (jak sama nazwa wskazuje;) elfy i inne stworki o tajemnej mocy...:)))
    Kochana na pewno cos pieknego wyczarujesz...a inspiracje wynalazlas cudne:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Jak w bajce, od razu wyobraźnia idzie w ruch...:)))

    OdpowiedzUsuń
  16. ja majówkę zaczynam od dzisiejszego popołudnia ,ale pogoda nienastraja plany krzyzuje ;p
    pozdrawiam
    Ag

    OdpowiedzUsuń
  17. Rozbudziłaś moją wyobraźnię ... ;) Niesamowite te maleństwa ! Pozdrawiam cieplutko - M.

    OdpowiedzUsuń
  18. Kapitalne! Śliczne...
    A mi przypomniały pewną zabawę z dzieciństwa...Robiłam wokół domu ,,okienka". Wygrzebywałam w ziemi dołek, gdzieś w ogrodzie, w takim miejscu oczywiście żeby nie był narażony na rozdeptanie. W dołku układałam łebki kwiatków, patyczki, kamyczki, muszelki, jakiś mech...Całość przykrywałam kawałkiem szkiełka, stłuczonej szybki i naokoło obkładałam mchem. Okienka były śliczne, całkiem sporo ich było w ogródku i teraz się dziwię, że wcale nie przeszkadzało mi to iż ,,żyły,, najwyżej dwa dni,dopóki kwiatki nie zwiędły...Robiło się wtedy nowe i już.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  19. No coś niesamowitego!! Aż trudno uwierzyć,że to takie maciupkie a jakież idealnie stworzone :)
    Czekam na ten Twój kawałeczek ogrodu i już wiem,że będzie piękny,bo spod Twoich rąk zawsze cuda wychodzą!
    Pięknego długiego weekendu :)

    OdpowiedzUsuń
  20. U mnie terz chłodnawo jak na majówkę....Super pomysł z tymi ogródeczkami....Pozdrawiam pa...

    OdpowiedzUsuń
  21. Te ogródki robią wrażenie:) sama chętnie widziałabym taką miniaturkę u siebie na balkonie:) szkoda tylko, że jakoś cicho w sieci o polskich sklepach z takimi artykułami:( Może jakby się bardziej ogłaszały, np. na jakiś portalach czy w panoramie firm, to ludziom łatwiej by było do nich dotrzeć, zapoznać się z ofertą. Myślę, że na takie małe cudeńka, to byłoby sporo chętnych, zwłaszcza, że to nie zajmuje dużo miejsca, a może być ozdobą niejednego ogrodu czy balkonu. Udanego weekendu życzę:)

    OdpowiedzUsuń
  22. Cudne inspiracje...z takimi pomysłami Twój ogródek będzie wspaniały.
    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Wszystkiego Dobrego na Święta !!!!

co się stanie gdy...

Miałam dziś pokazać moje pastwienie się nad szydełkiem, ale nie pokażę. Dziś taki przed mikołajkowy dzień, więc nie będę Wam psuć gustu tym co mi się udało zrobić. Może innym razem.  Zamiast tego zadam Wam pytanie: Co się stanie gdy w łapki wpadnie badyl, niepotrzebny dzbanek, ozdóbkowe pierdółki? Właśnie to: Pierdółki miały być inne, całe nutkowe, ale za bardzo poszalałam i musiałam je dalej obrobić. I powstały przecieraki, też  Jak się domyślacie z szydełkiem idzie mi "tak sobie" i w przypływie frustracji zrobiłam pomponiki. Akurat pasują na rózgę. Nie moją oczywiście. Przecież byłam grzeczna cały rok... no prawie. My daliśmy w tym roku czadu, bo oprócz standardowych mikołajek, Starszy ma imieniny i zakupiliśmy mu akwarium. Miała być kula do 12 litrów a wróciliśmy z profesjonalnym 54 litrowym akwarium- przekraczając budżet 10 - krotnie. Tak na marginesie - jakie te rzeczy są drogie! Naprawdę przesadzają z  cenami.  Jutro, czyli w mi...

co sie odwlecze to się będzie ciągnąć, więc lepiej mieć to z głowy

Jak to dobrze, że to poniedziałek. Prawda, że dziwne stwierdzenie? Nie mniej jednak tak jest naprawdę. Mogę zrobić to co uważam za stosowne, a nie to co muszę. Mogę przez chwilę usiąść i nic nie robić. Dziękuję za słowa otuchy, czego i Wam życzę. Dla miłego spojrzenia przedstawiam tacę na stoliku taki szybki myk. Ciekawe do kiedy postoi w nie naruszonym stanie? Dobrze widzicie, choinka już stoi - ubierana wieczorem w sobotę. Nie wiem kiedy zrobię jej zdjęcia, bo przy takiej pogodzie nic nie wychodzi. Dawno, dawno temu obiecałam pokazać jak mi idzie  szydełkowanie. Teraz gdy jesteście oślepione blaskiem świec mogę pokazać  Sweterek dla naszej Gwiazdy. Tak powiedziała: trochę mi się podoba i trochę nie.  Mam zmienić guziczek na różowy. No cóż takie prawo właściciela. Będę szukała różowego guziczka. A to już czapka. Miała być w formie krasnoludkowej, ale wyszła za duża jak na główkę Gwiazdy więc zakończyłam i taaaadam: Może babcia będzie ją chciała? ...