Przejdź do głównej zawartości

wrzosowe ponczo


Wzór, który prezentowałam wcześniej był mi potrzebny do tego:



Ponczo wielkości uniwersalnej na szydełku robiło się bardzo szybko.
Tzn przybywało szybko, bo czasu jednak zajęło - tak około miesiąca.
Tak to jest, gdy mamy inne obowiązki oprócz przyjemności.
Jednak zdążyłam na słoneczne, jesienne spacery.


Robótka skończona, właścicielka zadowolona, więc czas na kolejne wyzwania.



A w galerii-splot jesienne nowości od rico design - bajecznie kolorowe
                            creative moment
                            creative lucky
                            creative melange

I uwierzcie, że to nie koniec nowości.

Komentarze

  1. Średnio po drodze mi z szydełkiem ale to ponczo jest piękne. A kolor cudny. Wrzosy tak jakoś bardzo kojarzą mi się z jesienią. Może październik będzie ciepły i słoneczny, wtedy ponczo jeszcze długo się przyda. Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Fantastyczne ponczo :-) Świetny pomysł na niebanalne wdzianko na jesienne dni :-)
    Kolor piękny.
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Przepiękne ponczo. Kolor wspaniały. Pozdrawiam serdecznie:-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Śliczny wzór i kolor, całość idealna na jesienną aurę :)))

    OdpowiedzUsuń
  5. Gdzie mogę znaleźć opis żeby takie ponczo zrobić?

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Wszystkiego Dobrego na Święta !!!!

co się stanie gdy...

Miałam dziś pokazać moje pastwienie się nad szydełkiem, ale nie pokażę. Dziś taki przed mikołajkowy dzień, więc nie będę Wam psuć gustu tym co mi się udało zrobić. Może innym razem.  Zamiast tego zadam Wam pytanie: Co się stanie gdy w łapki wpadnie badyl, niepotrzebny dzbanek, ozdóbkowe pierdółki? Właśnie to: Pierdółki miały być inne, całe nutkowe, ale za bardzo poszalałam i musiałam je dalej obrobić. I powstały przecieraki, też  Jak się domyślacie z szydełkiem idzie mi "tak sobie" i w przypływie frustracji zrobiłam pomponiki. Akurat pasują na rózgę. Nie moją oczywiście. Przecież byłam grzeczna cały rok... no prawie. My daliśmy w tym roku czadu, bo oprócz standardowych mikołajek, Starszy ma imieniny i zakupiliśmy mu akwarium. Miała być kula do 12 litrów a wróciliśmy z profesjonalnym 54 litrowym akwarium- przekraczając budżet 10 - krotnie. Tak na marginesie - jakie te rzeczy są drogie! Naprawdę przesadzają z  cenami.  Jutro, czyli w mi...

co sie odwlecze to się będzie ciągnąć, więc lepiej mieć to z głowy

Jak to dobrze, że to poniedziałek. Prawda, że dziwne stwierdzenie? Nie mniej jednak tak jest naprawdę. Mogę zrobić to co uważam za stosowne, a nie to co muszę. Mogę przez chwilę usiąść i nic nie robić. Dziękuję za słowa otuchy, czego i Wam życzę. Dla miłego spojrzenia przedstawiam tacę na stoliku taki szybki myk. Ciekawe do kiedy postoi w nie naruszonym stanie? Dobrze widzicie, choinka już stoi - ubierana wieczorem w sobotę. Nie wiem kiedy zrobię jej zdjęcia, bo przy takiej pogodzie nic nie wychodzi. Dawno, dawno temu obiecałam pokazać jak mi idzie  szydełkowanie. Teraz gdy jesteście oślepione blaskiem świec mogę pokazać  Sweterek dla naszej Gwiazdy. Tak powiedziała: trochę mi się podoba i trochę nie.  Mam zmienić guziczek na różowy. No cóż takie prawo właściciela. Będę szukała różowego guziczka. A to już czapka. Miała być w formie krasnoludkowej, ale wyszła za duża jak na główkę Gwiazdy więc zakończyłam i taaaadam: Może babcia będzie ją chciała? ...