Przejdź do głównej zawartości

poranna energia


taką nazwę otrzymał szal.

Och, z kilku powodów. Przede wszystkim robiony był tylko w weekendy
 i to w godzinach przed śniadaniowych. Tak jakoś wyszło.


Zupełnie niepostrzeżenie powstał słusznych rozmiarów szal
w iście energetycznych kolorach.
Włóczka to Meilenweit 
połączenie wełny  i 20 % poliamidu i oczywiście niesamowitych kolorów.



Wzór - stary jak świat, w zygzaki. Nawet nasze babcie go znały i nazywały "zygzaki"
i tak u mnie pozostanie bez zbędnych zapożyczeń z języka angielskiego.


Dziękuję za miłe odwiedziny i komentarze.
Pa, pa.

Komentarze

  1. Piękny szal! Cudownie układają się te kolorowe zygzaki :)

    OdpowiedzUsuń
  2. No właśnie... przepiękny! A ja wciąż nie mogę pojąć, jak to możliwe, że przy różnych szerokościach szali kolory zawsze układają się w takie piękne równe zygzaczki czy pasy. No magia prawdziwa!
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Jestem pod wrażeniem efektu końcowego :) Przepięknie zrobiłaś ten szal i do tego te kolory... Cudeńko :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Cudowny szal :-) Przepiękna mieszanka kolorów :-)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz