Przejdź do głównej zawartości

nieokreślone

jak nazwać?
jak opisać nieopisane?
Bo w nim jest wszystko niedomówione.
I kolor, i faktura, i wzór, i przeznaczenie.

Szal, bo o nim mowa jest duuuuży.
180 cm długości i 60 cm szerokości.

Dzięki włóczce- moher z jedwabiem - z  kolorami niebieskości
Kid Silk Dropsa jest lekki i można go nosić na wiele różnych sposobów.


Wzór? Miał być prosty, wręcz banalny, ale nie nudny w robótce.
I nie był - kilka razy trzeba było trochę popruć, bo zamiast patrzeć na druty
oglądałam filmy.
A potem wyszedł za krótki i znowu trzeba było popruć,
no bo przecież zakończyłam szczęśliwa, że już po robótce.




Aż w piątek wieczorem doszłam do wniosku -Koniec definitywny. I stał się.
Właścicielka czekała trochę na niego. Na szczęście jest bardzo cierpliwa i już wie,
że szybko się nie da, no może tylko zaparzyć kawę, ale nie na nią przecież czekała.

Szal dostał nazwę Loara.
I chyba domyślacie się dlaczego?






Dziękuję za miłe odwiedziny i komentarze.Pa Pa.

Komentarze

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

!!!

***

Wesołych ŚwiątorazSzczęśliwego Nowego Roku !!!

candy - zróbmy sobie szalik

Kalendarzowa zima trwa w najlepsze.
Nawet aura przypomina, że jednak w zimie musi być zimno i biało.
Dlatego nigdy nie jest za późno na zrobienie sobie szalika.


Przygotowałam dla Was malutkie candy.
Do przygarnięcia jest wcale niemalutki motek - creative big moment
Z jednego "moteczka", który waży 200 g wyczarujecie ogromny szal, a jak się postaracie
to i czapkę do tego.
Do wyboru:
1. odcienie brązu;

2. odcienie granatu;


3. odcienie ciemnego różu z granatem



Zasady:
- opublikujcie  i podlinkujcie ten post na Waszych stronach (blog/facebook/instagram);
- w komentarzu proszę napisać, który kolor przypadł Wam do gustu;


Losowanie 01 lutego.