Przejdź do głównej zawartości

rzutem na taśmę


tak mi się przynajmniej wydaje.
Słoneczko, cudne ciepło to chyba końcówka tak miłych chwil.

Dlatego też spieszyłam się, by jeszcze zdążyć przed tym,
co nieuniknione, czyli jesienią.
Aby umilić smutki jesienne padło na Naszą Gwiazdę.
Podeszłam z nią do półek pełnych kolorów, przeglądała i przeglądała i nie mogła się zdecydować na jeden kolor - ach te baby!
Zaproponowałam mix, który nawet w moteczku jest słodki i landrynkowy i taki letni :)
Szybko poszło. Z robótką nie z wyborem kolorów.
I jest - LANDRYNKOWA BLUZECZKA.





Robiona na szydełku od góry w całości - ha pierwszy raz robiłam i nawet wyszło :)


 Landrynkowa bluzeczka dostała zakończenia z pięknego malinowo-różowego kolorku.


 A kolorów jest cała masa. Jest róż w różnych odcieniach, fiolet a nawet delikatny beż.


 Całość wygląda naprawdę słodziutko.


A wzór?
Nic łatwiejszego nie da się wymyślić:

 WZÓR:
ilość oczek podzielna przez 2 +1 o. brzegowe(powtarzamy od gwiazdki do gwiazdki)
RZĄD I:
1 o. łańcuszka; w pierwszym oczku podstawy 2 półsłupki nawijane.
*ominąć 1 oczko podstawy, w następnym 2 półsłupki nawijane* na końcu robimy 2 półsłupki nawijane.
RZĄD II:
1 o. łańcuszka;*w oczku łańcuszka, nad pierwszym z pary półsłupków poprzedniego rzędu robimy 2 półsłupki nawijane. ominąć drugi z pary półsłupków poprzedniego rzędu* na końcu robimy 2 półsłupki nawijane.
POWTARZAMY II RZĄD.
i to wszystko!
Włóczka to 100 % bawełna "STAR", którą można prać 60 stopniach.
Jeśli macie na nią ochotę to zapraszam do Galerii-Splot.


Dziękuję za miłe odwiedziny i komentarze. Pa.PA.

Komentarze

  1. Strasznie mi się podoba ten mix kolorów :) Jak nie można się zdecydować na jeden, najlepiej połączyć wszystko, co ładne :) Jeśli pierwszy raz robiłaś coś takiego, to czapki z głów, bo efekt jest super :)

    OdpowiedzUsuń
  2. O pracuszko ....Superowo....Pozdrawiam pa....

    OdpowiedzUsuń
  3. Ciekawe połączenie kolorystyczne, idealnie pasujące do tego wzoru. :-) I jakie śliczne, równe oczka - lubię takie zbliżenia na detale.

    OdpowiedzUsuń
  4. Śliczna bluzeczka :-) Doskonałe kolory i świetny fason.
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

candy - zróbmy sobie szalik

Kalendarzowa zima trwa w najlepsze.
Nawet aura przypomina, że jednak w zimie musi być zimno i biało.
Dlatego nigdy nie jest za późno na zrobienie sobie szalika.


Przygotowałam dla Was malutkie candy.
Do przygarnięcia jest wcale niemalutki motek - creative big moment
Z jednego "moteczka", który waży 200 g wyczarujecie ogromny szal, a jak się postaracie
to i czapkę do tego.
Do wyboru:
1. odcienie brązu;

2. odcienie granatu;


3. odcienie ciemnego różu z granatem



Zasady:
- opublikujcie  i podlinkujcie ten post na Waszych stronach (blog/facebook/instagram);
- w komentarzu proszę napisać, który kolor przypadł Wam do gustu;


Losowanie 01 lutego.



Plaża w sweterku

Robótka bardzo miła, szybko przybywało bo i rozmiar drutów słuszny - 9,00 mm.
Miał być wyluzowany, nonszalancki, letni i taki się stał.
Letni tasiemkowy sweterek gotowy.



Wybrałam beż i turkus, by pozostać w letniej, plażowej konwencji.
Jednak kusi mnie biel, cóż to mój ulubiony kolor.
Powiem Wam w sekrecie, że lubię biel, bo czuję się w niej tak szlachetnie
i zmarszczki jakby mniejsze były :)


Robiłam od dołu przodu do  dołu tyłu, jeden prostokąt z otworem na pokaźny dekolt.
Rękawy oddzielnie oczywiście.

Phildar przewiduje 3 motki  100 g na sweterek w rozm. 40.
Ja wykorzystałam 2 do ostatniego centymetra.
Tasiemka to phil MYSTERE 



 Z wyglądu wydaje się sztywna, sfilcowana wręcz papierowa,
ale uwierzcie mi jest bardzo miękka w dotyku, lekko "zamszowa".
Kolory melanżowe, pastelowe, w sam raz na letni, wyluzowany sweterek.






Pozdrawiam wakacyjnie.

wietrzny poranek i stare wzory nr 6

Czekamy na wiosnę. Na taką prawdziwą z soczystymi barwami i słońcem.
Mimo oczekiwania na wiosenne kolory wpadła mi w oko trochę inna barwa.
Trochę mroźna, ale idealna na teraźniejszą aurę.

Na szydełku powstał szal z baby alpaki i jedwabiu.
A nazwę ma - wietrzny poranek.



Prosty, wręcz nudnie powtarzający się wzór pozwolił na robótkę w trakcie jazdy
na i z wypadu zimowego.
Co oznacza, że nie siedziałam bezproduktywnie jako nudzący się pasażer :).


Wyszedł spory, gdyż musiał być skończony w czasie wyjazdu i ani godziny nie mogłam mu poświęcić po powrocie- taki był plan, więc robiłam go bez oszacowania długości.



I tak osiągnął długość 230 cm przy szerokości 46 cm.
Wzór prosty słupki i oczka łańcuszka - jak widać na schemacie.
Uwaga pierwszy raz robiłam schemat w programie!!!



Dziękuję za miłe odwiedziny i komnetarze.

Pa, pa, pa.