Przejdź do głównej zawartości

ochłodzenie


tak, tak przychodzi.

W tym roku lato przeszło najśmielsze oczekiwania.
Nic się nie chce, nic się nie chciało, ale mam nadzieję,
że się będzie chciało.

Leniwie spędza się czas. Można powiedzieć.
Ja tak nie mogę napisać, czasu leniwie nie spędzam,
ponieważ z premedytacją podjęłam się pewnego projektu,
który czeka na zatwierdzenie przez piękną blondynę.
Mam nadzieję, że nie będzie poprawek.
A relacja już wkrótce.

https://galeria-splot.pl/


A dziś tak pod koniec sierpnia, pomyślałam sobie,
że coś się od życia należy i wymyśliłam.

https://galeria-splot.pl/



Do 22 sierpnia obniżka 10 % na wszystkie włóczki
w Galerii-Splot
wystarczy wpisać kod:

" 935829195 " 

Jeżeli macie ochotę to serdecznie zapraszam.

https://galeria-splot.pl/




A na dziś to już koniec.
PA.Pa.
dziękuję za miłe odwiedziny i komentarze.

Komentarze

  1. Z niecierpliwości,ą czekam na to ,,coś". Pozdrawiam ciepło:-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Tajemniczo Kochana jak zawsze , u mnie pogoda byla tragiczna i nadal taka jest niestety a po leniuchowac bardzo by mi sie chcialo :) hihih , ile wlóczek! A od Ciebie ta portmonetke nadal dumnie noszę <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wpadaj do nas na upały!!!! bardzo się cieszę, że portmonetkę używasz i że jest cała i zdrowa :) pozdrowionka :*

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. jeszcze chwilka i będzie chłodniej a wtedy pewnie druty w ruch :)

      Usuń
  4. Z radością czekam na ukochaną jesień i zimę - tak miło posiedzieć z drutami w długie wieczory.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

czasami można się doczekać, ale radości czekanie nie daje

Deszczowy dzionek a ja się cieszę. Dziś mogę. Starszy zażyczył sobie spaghetti- więc spoko. Zabieram się za świąteczne pierdółki, leżą na stole i się niecierpliwią. A ja dzielę się z Wami radosną nowiną: PO 3 MIESIĄCACH PRÓŚB, ZGRZYTÓW, CZASAMI ZŁYCH SŁÓW, FOCHÓW Z JEDNEJ I DRUGIEJ STRONY MÓJ NAJJAŚNIEJSZY MAJESTAT POD POSTACIĄ MĘŻULA ZLITOWAŁ SIĘ I WYWIERCIŁ 6 (SŁOWNIE: SZEŚĆ) DZIUREK!!!!!!! oto efekt: Wyszukałam czarno- białe grafiki. Cztery z architekturą z Monako i dwie - Kapliczki z pod węgla Wiktora Zina. Prawie pasują do moich kobitek malowanych tuszem:) I wcale nie wydaje mi się, że jest ich za dużo! Nareszcie nie ma smutnej ściany, a naprawdę jest ogromna - około 5x 5. Zajęło mu to razem ze sprzątaniem może z 15 minut a czas oczekiwania jak wyżej. Niezły przelicznik swoją drogą. W przypływie chyba endorfin umył jeszcze kabinę prysznicową, lustra, zlewy i wannę. Nie jestem upierdliwa, ale zapomniał o kibelkach. Za dużo wymagam? Ja przez ten czas sprzą...

CandyMe- początek

Popijam właśnie bezalkoholowego drinka w postaci gorącej pomarańczowo- hibiskusowej herbatki i wytwarzam zdjęcia. Dziękuję Wam dziewczyny za milusie słowa. Jesteście kochane !!! Duży buziol dla Was. Wobec świątecznego przyspieszenia muszę ogłosić cząstkowe kandy. Dlaczego cząstkowe Wy się zapytacie, a ja Wam odpowiem: nie mam jeszcze wszystkich pierdółek przygotowanych- proste. Dzięki temu to może być trochę magiczne, romantyczne i świąteczne!!! NO TO OGŁASZAM WSZEM I WOBEC ZAPISY NA  CANDY ME Zapisy do 10 grudnia oczywiście tego roku. Wystarczy zostawić komentarz, który wyrazi chęć uczestnictwa- pod tym postem. No tak, ale nie wiecie co można dostać, w sumie ja też nie.  Jedno jest pewne ta oto puszeczka poszukuje nowego domku A w niej coś jeszcze się będzie ukrywać. Będę Was informować na bieżąco w kolejnych wpisach. I mam nadzieję, że się będzie podobać.   A teraz podziękowania dla Ulencji z Manufaktury Dobrych Klimatów ...

co sie odwlecze to się będzie ciągnąć, więc lepiej mieć to z głowy

Jak to dobrze, że to poniedziałek. Prawda, że dziwne stwierdzenie? Nie mniej jednak tak jest naprawdę. Mogę zrobić to co uważam za stosowne, a nie to co muszę. Mogę przez chwilę usiąść i nic nie robić. Dziękuję za słowa otuchy, czego i Wam życzę. Dla miłego spojrzenia przedstawiam tacę na stoliku taki szybki myk. Ciekawe do kiedy postoi w nie naruszonym stanie? Dobrze widzicie, choinka już stoi - ubierana wieczorem w sobotę. Nie wiem kiedy zrobię jej zdjęcia, bo przy takiej pogodzie nic nie wychodzi. Dawno, dawno temu obiecałam pokazać jak mi idzie  szydełkowanie. Teraz gdy jesteście oślepione blaskiem świec mogę pokazać  Sweterek dla naszej Gwiazdy. Tak powiedziała: trochę mi się podoba i trochę nie.  Mam zmienić guziczek na różowy. No cóż takie prawo właściciela. Będę szukała różowego guziczka. A to już czapka. Miała być w formie krasnoludkowej, ale wyszła za duża jak na główkę Gwiazdy więc zakończyłam i taaaadam: Może babcia będzie ją chciała? ...