Przejdź do głównej zawartości

mróz



dziś mnie zaskoczył.
Mimo, że czas ku niemu jest w sam raz, to jakoś się nie spodziewałam.
Roślinki na tarasie też się zdziwiły. I to bardzo.









A ja rozkładam ciepłe gwiazdki po całym domku.
To tu, to tam.
Ot, mała niespodzianka dla biegających domowników.










Dziękuję za miłe odwiedziny i komentarze. Pa.Pa.

Komentarze

  1. Ooo..., tak, u mnie dzisiaj też mróz pięknie wszystko oszronił.
    Niespodzianka fantastyczna.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  2. Cudne gwiazdeczki :-)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  3. o tak dziś mróz nam zrobił niespodziankę i piękne widoki podarował :)
    a gwiazdki cudowne ! takie miesiste :)

    OdpowiedzUsuń
  4. u nas mrozik trzyma juz jakiś czas więc mnie dziś nie zdziwił... :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Chyba wolą Twoje gwiazdki od tych za oknem :)

    OdpowiedzUsuń
  6. U mnie dziś też zmroziło wszystko i jak byłam rano na spacerze z psem to tak pięknie drzewa wyglądały. Ogólnie to bym chciała już śnieg, sama nie wierzę, że to piszę hihi :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Zdjęcia są cudowne. Cudowne gwiazdki.
    Buziaki!
    crazy-life-by-angelika.blogspot.com | zapraszam,u mnie konkurs:)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Wszystkiego Dobrego na Święta !!!!

CandyMe- początek

Popijam właśnie bezalkoholowego drinka w postaci gorącej pomarańczowo- hibiskusowej herbatki i wytwarzam zdjęcia. Dziękuję Wam dziewczyny za milusie słowa. Jesteście kochane !!! Duży buziol dla Was. Wobec świątecznego przyspieszenia muszę ogłosić cząstkowe kandy. Dlaczego cząstkowe Wy się zapytacie, a ja Wam odpowiem: nie mam jeszcze wszystkich pierdółek przygotowanych- proste. Dzięki temu to może być trochę magiczne, romantyczne i świąteczne!!! NO TO OGŁASZAM WSZEM I WOBEC ZAPISY NA  CANDY ME Zapisy do 10 grudnia oczywiście tego roku. Wystarczy zostawić komentarz, który wyrazi chęć uczestnictwa- pod tym postem. No tak, ale nie wiecie co można dostać, w sumie ja też nie.  Jedno jest pewne ta oto puszeczka poszukuje nowego domku A w niej coś jeszcze się będzie ukrywać. Będę Was informować na bieżąco w kolejnych wpisach. I mam nadzieję, że się będzie podobać.   A teraz podziękowania dla Ulencji z Manufaktury Dobrych Klimatów ...

czasami można się doczekać, ale radości czekanie nie daje

Deszczowy dzionek a ja się cieszę. Dziś mogę. Starszy zażyczył sobie spaghetti- więc spoko. Zabieram się za świąteczne pierdółki, leżą na stole i się niecierpliwią. A ja dzielę się z Wami radosną nowiną: PO 3 MIESIĄCACH PRÓŚB, ZGRZYTÓW, CZASAMI ZŁYCH SŁÓW, FOCHÓW Z JEDNEJ I DRUGIEJ STRONY MÓJ NAJJAŚNIEJSZY MAJESTAT POD POSTACIĄ MĘŻULA ZLITOWAŁ SIĘ I WYWIERCIŁ 6 (SŁOWNIE: SZEŚĆ) DZIUREK!!!!!!! oto efekt: Wyszukałam czarno- białe grafiki. Cztery z architekturą z Monako i dwie - Kapliczki z pod węgla Wiktora Zina. Prawie pasują do moich kobitek malowanych tuszem:) I wcale nie wydaje mi się, że jest ich za dużo! Nareszcie nie ma smutnej ściany, a naprawdę jest ogromna - około 5x 5. Zajęło mu to razem ze sprzątaniem może z 15 minut a czas oczekiwania jak wyżej. Niezły przelicznik swoją drogą. W przypływie chyba endorfin umył jeszcze kabinę prysznicową, lustra, zlewy i wannę. Nie jestem upierdliwa, ale zapomniał o kibelkach. Za dużo wymagam? Ja przez ten czas sprzą...