Przejdź do głównej zawartości

stare wzory: 4


Dziś taki post na życzenie. Tak jakby.
Kilka osób zapytało mnie o wzór wykorzystany w zielonym kocyku .
Zamiast każdemu odpowiadać z osobna wymyśliłam sobie, że pokażę tu i teraz.
Jeśli miałybyście jeszcze jakieś pytania - walcie śmiało.
Postaram się wytłumaczyć najlepiej jak potrafię.



Pierwsza rada dotycząca tego wzoru -
szydełko powinno być grubsze, niż przewiduje producent włóczki,
oraz
szydełko powinno być jednolite - bez grubszego uchwytu 
(mam nadzieję, że wiecie o co mi chodzi), 
te z pierwszych zdjęć z różowym gumowym uchwytem odpada.

No to do dzieła!

Tak przedstawia się wzór rysowany brokatowymi flamastrami wypożyczonymi od Naszej Gwiazdy.
Wybaczcie koślawy rysunek :)


kółeczka - oczko łańcuszka;
krzyżyk - oczko ścisłe;
pałeczka - słupek.
Powtarzamy rzędy 2 i 3 do końca. Całość robótki wykańczamy oczkami ścisłymi po rzędzie 3.
W szerokości powtarzamy zaznaczony raport 8  oczek.

Zaczynamy od łańcuszka i oczek ścisłych.



RZĄD 2
  • tym samym kolorem robimy oczko ścisłe na początku;
  • omijamy 3 oczka i w kolejnym wykonujemy 9 słupków;




  • omijamy kolejne 3 oczka i w kolejnym czwartym robimy oczko ścisłe;
  • i  znowu omijamy 3 i w kolejnym 9 słupków;
  • zakańczamy oczkiem ścisłym.
 
 rząd drugi skończony.

RZĄD 3

zmieniamy kolor

  • robimy 3 oczka łańcuszka;
  • robimy 5 słupków razem zakończonych;







  • 3 oczka łańcuszka;
  • oczko ścisłe po piątym słupku;




  • 3 oczka łańcuszka;
  • a teraz 9 oczek zakończonych razem;






  • i znowu 3 oczka łańcuszka;
  • i oczko ścisłe po 9 słupku;
  • zakańczamy 5 oczkami razem;
  • oczko łańcuszka;

 koniec rzędu trzeciego.

RZĄD 4 tak jak RZĄD 2

ten sam kolor co RZĄD 3


  • zaczynamy oczkiem ścisłym;
  • 3 oczka omijamy a w czwartym 9 słupków;
  • 3 oczka omijamy a w czwartym oczko ścisłe;
  • na końcu oczko ścisłe;
i to wszystko!








w kolejnym rzędzie zmieniamy kolor;
 i robimy tak samo jak RZĄD 3






a potem jak RZĄD 2








 Jeśli chodzi o strony to nie różnią się niczym.

 prawa


lewa, albo odwrotnie





Mam nadzieję, że udało mi się wytłumaczyć. Jeśli nie to, no cóż...
Jakby nurtowały Was jakie pytania postaram się odpowiedzieć.

Życzę udanych dzierganek.

Dziękuję za miłe odwiedziny i komentarze. Pa.Pa.

Komentarze

  1. Super przedstawione etapy działania:) Zapewne kieeedyś wykorzystam wzór, jak na razie jestem na etapie ..porządkowania domku;)
    Serdeczności ślę:)

    OdpowiedzUsuń
  2. pieknieKochana ale dla mnie czarna magia ;p
    buziole

    OdpowiedzUsuń
  3. Super kursik.. kiedyś może skorzystam, bo wzór nie wydaje się być trudnym a jest bardzo ładny:) Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. cieszę się, że udało mi się czytelnie go wytłumaczyć:)

      Usuń
  4. Ja tylko przyszłam popodziwiać Twoje dzierganki bo sama nie umiem :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Dzięki, wzór do ogarnięcia. Na pewno wypróbuję przy kolejnych robótkach :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. super turtorial na pewno go gdzies kiedys wykorzystam.Pozwolisz ze udostepnie wzor Twojego autorstwa na mojej stronie pt' Wzory innych blogerowiczek' ? http://szymkowerobotki.blogspot.ie/p/wzory-innych-blogerowiczek.html oczywiscie jesli nie wyrazasz zgody usune :) Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ależ proszę bardzo, tylko to nie jest mój autorski wzór,
      znalazłam go w starej książce dziewiarskiej a potem w internecie biegał sobie :)

      Usuń
  7. Podobno szydełkowanie to nic trudnego, ale dla mnie to czarna magia :)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  8. Wzór jest fajny , chętnie skorzystam :-)) Chociaż rysunek mi nadal nic nie mówi :-)) zdjęcia wyjaśniły wszystko hihi :-))
    Serdeczności !

    OdpowiedzUsuń
  9. Parę dobrych zdjęć i wszystko jasne :))) Serdeczne dzięki !

    OdpowiedzUsuń
  10. Czarna magia i nawet brokatowe flamastry od Gwiazdy nie pomogą ;P hihihi

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a ja już myślałam, że brokat rozwiąże wszystko! ;)))

      Usuń
  11. Serdecznie dziekuje za fajny opis:))

    OdpowiedzUsuń
  12. Fajny wzorek i super opis, dzięki :) Może chociaż podusię z takim wzorkiem uda mi się wydziergać kiedyś dla siebie... :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  13. Ślicznie dziękuję:)Z pewnością skorzystam:)

    OdpowiedzUsuń

Publikowanie komentarza

Popularne posty z tego bloga

co się stanie gdy...

Miałam dziś pokazać moje pastwienie się nad szydełkiem, ale nie pokażę.
Dziś taki przed mikołajkowy dzień, więc nie będę Wam psuć gustu tym co mi się udało zrobić.
Może innym razem.  Zamiast tego zadam Wam pytanie:

Co się stanie gdy w łapki wpadnie badyl, niepotrzebny dzbanek, ozdóbkowe pierdółki?
Właśnie to:

Pierdółki miały być inne, całe nutkowe, ale za bardzo poszalałam i musiałam je dalej obrobić.


I powstały przecieraki, też



 Jak się domyślacie z szydełkiem idzie mi "tak sobie" i w przypływie frustracji zrobiłam pomponiki. Akurat pasują na rózgę. Nie moją oczywiście. Przecież byłam grzeczna cały rok... no prawie.




My daliśmy w tym roku czadu, bo oprócz standardowych mikołajek, Starszy ma imieniny i zakupiliśmy mu akwarium. Miała być kula do 12 litrów a wróciliśmy z profesjonalnym 54 litrowym akwarium- przekraczając budżet 10 - krotnie.
Tak na marginesie - jakie te rzeczy są drogie! Naprawdę przesadzają z  cenami.
 Jutro, czyli w mikołajki jedziemy z dzieciakami po rybki.

kolorowo-kwadratowo

mogłabym napisać tylko jedno: UFFFFFFFFFFFFFFFFFFFFF,
ale nie napiszę, bo to trochę za mało jak na tak wielką syzyfową pracę.

Syzyfowa była. Skończyła się po 2, słownie: dwóch miesiącach
 manipulowania palcami, szydełkiem i włóczką.
Nie wiedziałam, że to tak długo będzie trwało.
Normalnie jakbym z motyką na słońce się porwała.
Powinnam napisać z motkiem.

Na początku był pomysł. Niby proste, łatwe połączyć kilka kwadratów i po krzyku.
Krzyk się jednak zaczął gdy motek po motku kończyła się włóczka i trzeba było dokupować
i... dokupować aż w sklepie skończyły się kolory.

Nie poddałam się!
I dziś mogę się pochwalić największą rzeczą, którą kiedykolwiek udało mi się zrobić!
NARZUTA NA ŁÓŻKO  Naszej Gwiazdy. I co najważniejsze- podoba się!
teraz mogę napisać UFFF!

Teraz możecie i Wy powiedzieć UFF, bo zaczną się zdjęcia tegoż oto "wiekopomnego dzieła"




Jak widać kolory to pełen spontan.
Udało mi się trochę ujednolicić kolorem szarym i bazowym - białym.


Żółty, pomarańczowy, nie…

chwila nostalgii

Moja Mama robiąc porządki szafkowo-wiosenne znalazła kilka rzeczy, które kiedyś należały do mnie.
Znalazł się Modlitewnik- pamiątka I Komunii Św, zeszyt z aforyzmami, nawet dwa, pamiętnik z liceum, świadectwa ze szkoły podstawowej.
Jak to dawno było? Tak dawno, że Książeczka Zdrowia Dziecka była zszyta nićmi.









 W gładkim zeszycie wpisywałam cytaty z przeczytanych książek, które zapadały mi w mózgownicę





Przeglądam sobie, te starocie- nie bójmy się tego słowa użyć, i zastanawiam się czy moja córka będzie chciała się nimi zaopiekować.

W każdym bądź razie przechowam je skrzętnie. Może kiedyś.

Czy też tak macie? Oglądając swoje zdjęcia, dokumenty, skarby, myślicie ile to już lat upłynęło i jaka ja jestem stara?

Przecież w dzieciństwie nikt nie myślał o komputerach, spotkaniach on-line, telefonach komórkowych i innych rzeczach, które teraz są na porządku dziennym.
Wychodziło się na dwór, obchodziło się mieszkania znajomych i całą paczką bawiło się w zbijaka, króla skoczków, grało w gumę, ba…