Przejdź do głównej zawartości

sto-kro- tak !


dziś po spacerze takie oto cuda przyniosłyśmy do domu









czyli co?

WIOSNA!!!!!!

optymizm pcha się drzwiami i oknami,
wpada do uszu, nosa i oczu

udanego tygodnia Kochane :)))))

Komentarze

  1. Właśnie napisałam o tym, że u mnie stokrotki kwitły na trawnikach nawet w grudniu :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Aż uwierzyć nie mogę! Toż to świat zwariował :P

    OdpowiedzUsuń
  3. Och matuchno tak bym chciała już żeby była wiosna....Ale czy to możliwe....Buziaki pa....

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękne!! A ja się dziś rozglądałam u siebie po trawniku i nic:))
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękne stokrotki :)) tak po cichutko mam nadzieję,że to wiosna ..i może u mnie tez zakwitną:))
    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  6. Zdecydowanie powiało już wiosną :) Bardzo symaptyczny i optymistyczy post. Pozdrawiam, Ania.

    OdpowiedzUsuń
  7. Powoli zaczyna się ....WIOSNA:)
    Synek też zbiera dla mnie stokrotki na spacerze.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Stokrotki,takie proste i piekne kwiaty:))

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Wszystkiego Dobrego na Święta !!!!

CandyMe- początek

Popijam właśnie bezalkoholowego drinka w postaci gorącej pomarańczowo- hibiskusowej herbatki i wytwarzam zdjęcia. Dziękuję Wam dziewczyny za milusie słowa. Jesteście kochane !!! Duży buziol dla Was. Wobec świątecznego przyspieszenia muszę ogłosić cząstkowe kandy. Dlaczego cząstkowe Wy się zapytacie, a ja Wam odpowiem: nie mam jeszcze wszystkich pierdółek przygotowanych- proste. Dzięki temu to może być trochę magiczne, romantyczne i świąteczne!!! NO TO OGŁASZAM WSZEM I WOBEC ZAPISY NA  CANDY ME Zapisy do 10 grudnia oczywiście tego roku. Wystarczy zostawić komentarz, który wyrazi chęć uczestnictwa- pod tym postem. No tak, ale nie wiecie co można dostać, w sumie ja też nie.  Jedno jest pewne ta oto puszeczka poszukuje nowego domku A w niej coś jeszcze się będzie ukrywać. Będę Was informować na bieżąco w kolejnych wpisach. I mam nadzieję, że się będzie podobać.   A teraz podziękowania dla Ulencji z Manufaktury Dobrych Klimatów ...

co się stanie gdy...

Miałam dziś pokazać moje pastwienie się nad szydełkiem, ale nie pokażę. Dziś taki przed mikołajkowy dzień, więc nie będę Wam psuć gustu tym co mi się udało zrobić. Może innym razem.  Zamiast tego zadam Wam pytanie: Co się stanie gdy w łapki wpadnie badyl, niepotrzebny dzbanek, ozdóbkowe pierdółki? Właśnie to: Pierdółki miały być inne, całe nutkowe, ale za bardzo poszalałam i musiałam je dalej obrobić. I powstały przecieraki, też  Jak się domyślacie z szydełkiem idzie mi "tak sobie" i w przypływie frustracji zrobiłam pomponiki. Akurat pasują na rózgę. Nie moją oczywiście. Przecież byłam grzeczna cały rok... no prawie. My daliśmy w tym roku czadu, bo oprócz standardowych mikołajek, Starszy ma imieniny i zakupiliśmy mu akwarium. Miała być kula do 12 litrów a wróciliśmy z profesjonalnym 54 litrowym akwarium- przekraczając budżet 10 - krotnie. Tak na marginesie - jakie te rzeczy są drogie! Naprawdę przesadzają z  cenami.  Jutro, czyli w mi...