Przejdź do głównej zawartości

^^^^^


UFFFF.  Czas stanął w miejscu?
A może jestem w dziwnej czasoprzestrzeni, coś na kształt "dnia świstaka"?
 Nie wiem jaki jest dzień, nawet gdy kilka razy sprawdzę w kalendarzu.
Ta wiedza w dziwny sposób znika z głowy. 



 W każdym bądź razie mam świadomość, że święta się już skończyły i nastaje czas rozrachunków.
Ja ich robić nie będę, nie będzie też mocnych postanowień.
No cóż, musicie mi wybaczyć humorek,  ale koniec roku nie jest dla mnie czymś co chcę świętować w radości i nie okiełznanej zabawie.
I mam tylko jedno życzenie:

byle gorzej nie było !





Może jednak życzenia się kiedyś spełnią? Jeśli tak, to może jeszcze dodam:



Życzę Wam Wszystkiego Dobrego w 2014 roku.
I dużo miłości na codzień 
nie tylko na święta.



Do następnego razu Moje Miłe!!!

Komentarze

  1. Kochana, najlepsze, najcieplejsze i najserdeczniejsze życzenia wszystkiego co radosne i wspaniałe w nadchodzącym Nowym Roku!

    OdpowiedzUsuń
  2. Dokladnie! Oby kolejny rok nie byl gorszy od obecnego i juz bedzie super! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. o tak ... by gorzej nie było :))))

    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Dokladnie tak kochana, byle nie bylo gorzej...:) Buziole!

    OdpowiedzUsuń
  5. Tak,aby gorzej nie było.Szczęśliwego NOWEGO ROKU:))

    OdpowiedzUsuń
  6. By był lepszy od lepszego mocno życzę:)))) buziaki!

    OdpowiedzUsuń
  7. O ja też życzę sobie i Tobie,by gorzej nie było! Szczęśliwego Nowego Roku Beatko!!

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja też nie lubię sylwestrowej zbiorowej radości na zwołanie. Gorzej zawsze być może, ale najważniejsze jest to, że tak ciągle być nie może! Więc mimo wszystko życzę Ci wszystkiego dobrego na każdy dzień nadchodzącego roku.

    OdpowiedzUsuń
  9. Na pewno będzie lepiej i tego Ci życzę z całego serca! I jestem pewna, że życzenia się w końcu spełniają, sama na to czekam więc w to wierzę!

    OdpowiedzUsuń
  10. Wszystkiego dobrego w Nowym Roku ! Pozdrawiam - M.

    OdpowiedzUsuń
  11. Wszystkiego najlepszego w Nowym Roku spełnienia marzeń:))

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

czasami można się doczekać, ale radości czekanie nie daje

Deszczowy dzionek a ja się cieszę. Dziś mogę. Starszy zażyczył sobie spaghetti- więc spoko. Zabieram się za świąteczne pierdółki, leżą na stole i się niecierpliwią. A ja dzielę się z Wami radosną nowiną: PO 3 MIESIĄCACH PRÓŚB, ZGRZYTÓW, CZASAMI ZŁYCH SŁÓW, FOCHÓW Z JEDNEJ I DRUGIEJ STRONY MÓJ NAJJAŚNIEJSZY MAJESTAT POD POSTACIĄ MĘŻULA ZLITOWAŁ SIĘ I WYWIERCIŁ 6 (SŁOWNIE: SZEŚĆ) DZIUREK!!!!!!! oto efekt: Wyszukałam czarno- białe grafiki. Cztery z architekturą z Monako i dwie - Kapliczki z pod węgla Wiktora Zina. Prawie pasują do moich kobitek malowanych tuszem:) I wcale nie wydaje mi się, że jest ich za dużo! Nareszcie nie ma smutnej ściany, a naprawdę jest ogromna - około 5x 5. Zajęło mu to razem ze sprzątaniem może z 15 minut a czas oczekiwania jak wyżej. Niezły przelicznik swoją drogą. W przypływie chyba endorfin umył jeszcze kabinę prysznicową, lustra, zlewy i wannę. Nie jestem upierdliwa, ale zapomniał o kibelkach. Za dużo wymagam? Ja przez ten czas sprzą...

CandyMe- początek

Popijam właśnie bezalkoholowego drinka w postaci gorącej pomarańczowo- hibiskusowej herbatki i wytwarzam zdjęcia. Dziękuję Wam dziewczyny za milusie słowa. Jesteście kochane !!! Duży buziol dla Was. Wobec świątecznego przyspieszenia muszę ogłosić cząstkowe kandy. Dlaczego cząstkowe Wy się zapytacie, a ja Wam odpowiem: nie mam jeszcze wszystkich pierdółek przygotowanych- proste. Dzięki temu to może być trochę magiczne, romantyczne i świąteczne!!! NO TO OGŁASZAM WSZEM I WOBEC ZAPISY NA  CANDY ME Zapisy do 10 grudnia oczywiście tego roku. Wystarczy zostawić komentarz, który wyrazi chęć uczestnictwa- pod tym postem. No tak, ale nie wiecie co można dostać, w sumie ja też nie.  Jedno jest pewne ta oto puszeczka poszukuje nowego domku A w niej coś jeszcze się będzie ukrywać. Będę Was informować na bieżąco w kolejnych wpisach. I mam nadzieję, że się będzie podobać.   A teraz podziękowania dla Ulencji z Manufaktury Dobrych Klimatów ...

co sie odwlecze to się będzie ciągnąć, więc lepiej mieć to z głowy

Jak to dobrze, że to poniedziałek. Prawda, że dziwne stwierdzenie? Nie mniej jednak tak jest naprawdę. Mogę zrobić to co uważam za stosowne, a nie to co muszę. Mogę przez chwilę usiąść i nic nie robić. Dziękuję za słowa otuchy, czego i Wam życzę. Dla miłego spojrzenia przedstawiam tacę na stoliku taki szybki myk. Ciekawe do kiedy postoi w nie naruszonym stanie? Dobrze widzicie, choinka już stoi - ubierana wieczorem w sobotę. Nie wiem kiedy zrobię jej zdjęcia, bo przy takiej pogodzie nic nie wychodzi. Dawno, dawno temu obiecałam pokazać jak mi idzie  szydełkowanie. Teraz gdy jesteście oślepione blaskiem świec mogę pokazać  Sweterek dla naszej Gwiazdy. Tak powiedziała: trochę mi się podoba i trochę nie.  Mam zmienić guziczek na różowy. No cóż takie prawo właściciela. Będę szukała różowego guziczka. A to już czapka. Miała być w formie krasnoludkowej, ale wyszła za duża jak na główkę Gwiazdy więc zakończyłam i taaaadam: Może babcia będzie ją chciała? ...