Przejdź do głównej zawartości

ja chcę szklaną kulę!

Nareszcie zima pokazała się z tej kulturalnej strony. Lekki mróz i biały puch sypiący z nieba spowodował to, że zachciało mi się śnieżnej kuli.
Wiecie o co mi chodzi.
Kule ze śmiesznymi rzeczami w środku i wokół gdy się potrząśnie sypie parafina czyli śnieg.  Ma być tu i teraz! "Stwórz babo dziecko kiedy masz sto lat!"- tak mawiała moja babcia, gdy było coś nieosiągalne.
Nic to, poszłam do "pokoju zrzutów". Poszperałam, popaćkałam farbą i wyszła szklana kula.... no prawie.



Na tacę do ciasta postawiłam pobielone i oczywiście obrokatowane małe choinki i szyszki, dodałam świeczki- gwiazdeczki. Niestety efekt śnieżenia muszę sobie wyobrazić. W sumie nie jest źle.



W przypływie lenistwa, żeby drugi raz nie wchodzić na schody zrobiłam wianek. Taki trochę, dziwny, ale lenistwo jest ciężką przypadłością i wzięłam to co miałam schowane do szafeczki:


oczywiście wianek, sznurek, koronka, tasiemka - tak sobie wymyśliłam.
I wyszło to:



Miłego łikendu Wam życzę. Prezenty pod poduszką nie uwierały?
Na dziś to tyle, spieszę się gotować obiadek, bo głodni wrócą zaraz do domu a tu tylko woda w czajniku.  Jutro będę Was nawiedzać.
Dziękuję za odwiedziny i komentarze. Pa.Pa.


ten post bierze udział w link party


Komentarze

  1. no kula śnieżna jest niesamowita hehe ty to masz pomyślunki ;) moja Zola to zbiera takie kule.....buzi

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wcale się nie dziwię, że zbiera, mają w sobie jakąś magię:****

      Usuń
  2. Te kule mają w sobie coś magicznego:)
    I ta Twoja bardzo udana, może i bez poruszonego śniegu, ale za to przy zapalanowych świecach:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też tak myślę, są cudne, takie świąteczne :)))

      Usuń
  3. Twoja szklana kula piękna ;) A wianek urokliwy...taki jak lubię najbardziej
    :***

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no to cieszę się, że Cię zauroczył, cmoki kochana:***

      Usuń
  4. Dobrze Ci to wyszło :-)
    I wianek i kula.
    Ale wianek bardzo mi się podoba....

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo magicznie u Ciebie, aż świąt chce się już...
    Kula piękna, stroik w swej prostocie naprawdę łady. Niekiedy widać wystarczy kawałek tasiemki czy sznurka, żeby było ładnie.
    Pozdrawiam I zapraszam na moje świąteczne candy:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję za dobre słowo.
      wybiorę się do Ciebie:)

      Usuń
  6. kula wyszła całkiem fajna :)) nie dawno widziałam post jak zrobić taką z woda w środku i śniegiem ... ale nie pamiętam u kogo :(

    pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja chyba w tv widziałam, ale jakoś nie pamiętam do końca jaką ciecz dołożyli bo na pewno nie wodę . cmoki :***

      Usuń
  7. A ja bym chciała pierścień Arabeli ;P hehehe ale przyznaję,że Twoja kula piękna.Urzekły mnie te choinki...no piknie i już :)Wiankowi też nic a nic nie brakuje i tylko jednego pojąć nie mogę...
    "dlaczego ona nic nie wie...jak tyle wie?" :))))Kokietuje?? ;P
    Cmok

    OdpowiedzUsuń
  8. Fajna ta kula :) Jest na co popatrzeć mimo że bez śniegu ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję za miłe słowo :**

      Usuń
    2. DIY jak zrobić szklana kulę http://lanared.blogspot.com/2012/12/snow-globe-diy.html

      Usuń
    3. dzięki!!!! wpadam i podpatruję - ciekawe rzeczy pokazują :)))

      Usuń
  9. tez lubie snezne kule,ale sa takie tez z brokatem i z woda tak mi sie wydaje..........no Ty swoja wyczarowalas swietna jak patrze na te swiecunie to wyobrazam sobie domek z kominkiem ................buuuuuuziaczki:***

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też bym chciała kominek, ale tylko pomarzyc mogę cmoki na łikend:***

      Usuń
  10. Kula piękna,możemy patrzeć i marzyć ...Lubię takie świąteczne wianki proste,a urokliwe.Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  11. Jak się nie ma co się lubi, to się lubi, to co ma :) Bardzo podoba mi się Twoja namiastka kuli, a wianek jest boski :)))

    OdpowiedzUsuń
  12. NO dziewczynko i masz szklaną kulę....pomysłowa...Wianuszek akurat na drzwi...Pzdrawiam pa...

    OdpowiedzUsuń
  13. Ta Twoja kula nawet ładniejsza niż te z plastikowymi środkami:), ślicznie ją sobie wymyśliłaś!

    OdpowiedzUsuń
  14. Oniemiałam z zachwytu...wspaniała Twoja kula....,ba pękne z zazdrości;)
    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  15. Cacy, o niebo ładniejsza niż te ze sklepów. :]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. i w stu procentach do recyklingu jak się znudzi :))

      Usuń
  16. Twoja szklana kula jest cudna i te choineczki, ślicznie wszystko wygląda, Ty to masz pomysła!!!!

    OdpowiedzUsuń
  17. Te szklane kule kojarzą mi się nieodmiennie z american dream, wiesz o co mi chodzi?? nie wiem czemu, ale mam mieszane odczucia co do nich.... Więc Twoja podoba mi się o niebo bardziej:))) Jesl świetna;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. czasami, zwłaszcza w grudniu, holiłud można wybaczyć :)))
      dzięki :*

      Usuń
  18. Bardzo pomysłowa ta kula...podoba mi się

    OdpowiedzUsuń
  19. A już Ci chciałam wysyłać, bo mam córczyną kolekcję około 30 sztuk:)))
    Śnieg sobie możesz nakropkować na wewnętrznej stronie szkła :))hi,hi
    Wyszło cudownie !

    OdpowiedzUsuń
  20. ...jakie cudne choineczki:)fantastycznie się to razem prezentuje...
    ...pozdrawiam i dziękuje za odwiedziny:)...

    OdpowiedzUsuń
  21. Mikołaj w saniach sypie śniegiem a drobne śnieżynki wirują ... Urocze choineczki i prawdziwie magiczna śniegowa kula a wianek klasycznie elegancki. Już nie pierwszy raz czytam o "pokoju zrzutów" to ciekawe bo ja mam pudełko zrzutów ...
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  22. A wiesz jak za mną chodzi taki szklany słoik z drobinkami nibysniegu... tylko nie mam co w niego włożyć ;))))))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. och, pewnie coś się znajdzie. jak nie Ty to kto ma mieć :)))

      Usuń
  23. Może Jesteś tą no wiesz [czaro.....]? przepowiesz nam same dobre rzeczy -prosimy pozdrawiam Dusia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. życzę zawsze wszystkiego dobrego i musi się sprawdzić :)))

      Usuń
  24. Cudnie to sobie wymyśliłaś ! i tak sobie myślę, że Twój pomysł jest jeszcze bardziej magiczny ( i niepowtarzalny ) , niż kula. Prawdziwa zima zamknięta pd kloszem :D Pozdrawiam - M.

    OdpowiedzUsuń
  25. Fajna ta Twoja wersja kuli:)))
    a wianeczek - bardzo fajny pomysl!

    OdpowiedzUsuń
  26. Bardzo pomyslowe, super;) Pozdrawiam i zycze wszystkiego dobrego w Nowym Roku

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Plaża w sweterku

Robótka bardzo miła, szybko przybywało bo i rozmiar drutów słuszny - 9,00 mm.
Miał być wyluzowany, nonszalancki, letni i taki się stał.
Letni tasiemkowy sweterek gotowy.



Wybrałam beż i turkus, by pozostać w letniej, plażowej konwencji.
Jednak kusi mnie biel, cóż to mój ulubiony kolor.
Powiem Wam w sekrecie, że lubię biel, bo czuję się w niej tak szlachetnie
i zmarszczki jakby mniejsze były :)


Robiłam od dołu przodu do  dołu tyłu, jeden prostokąt z otworem na pokaźny dekolt.
Rękawy oddzielnie oczywiście.

Phildar przewiduje 3 motki  100 g na sweterek w rozm. 40.
Ja wykorzystałam 2 do ostatniego centymetra.
Tasiemka to phil MYSTERE 



 Z wyglądu wydaje się sztywna, sfilcowana wręcz papierowa,
ale uwierzcie mi jest bardzo miękka w dotyku, lekko "zamszowa".
Kolory melanżowe, pastelowe, w sam raz na letni, wyluzowany sweterek.






Pozdrawiam wakacyjnie.

wietrzny poranek i stare wzory nr 6

Czekamy na wiosnę. Na taką prawdziwą z soczystymi barwami i słońcem.
Mimo oczekiwania na wiosenne kolory wpadła mi w oko trochę inna barwa.
Trochę mroźna, ale idealna na teraźniejszą aurę.

Na szydełku powstał szal z baby alpaki i jedwabiu.
A nazwę ma - wietrzny poranek.



Prosty, wręcz nudnie powtarzający się wzór pozwolił na robótkę w trakcie jazdy
na i z wypadu zimowego.
Co oznacza, że nie siedziałam bezproduktywnie jako nudzący się pasażer :).


Wyszedł spory, gdyż musiał być skończony w czasie wyjazdu i ani godziny nie mogłam mu poświęcić po powrocie- taki był plan, więc robiłam go bez oszacowania długości.



I tak osiągnął długość 230 cm przy szerokości 46 cm.
Wzór prosty słupki i oczka łańcuszka - jak widać na schemacie.
Uwaga pierwszy raz robiłam schemat w programie!!!



Dziękuję za miłe odwiedziny i komnetarze.

Pa, pa, pa.

stare wzory: 3

słowo się rzekło i wzór jest




 to kolejna wariacja na temat przerabiania większej ilości słupków razem.
Dziś to magiczna liczba 7.


liczba oczek podzielna przez 8 - tyle powtarzamy.

rysunek trochę skomplikowany? nie! zaraz go wytłumaczę.

robimy łańcuszek;
I Rząd:
3 oczka łańcuszka; z jednego oczka robimy 3 słupki;
omijamy 3 oczka; w czwartym robimy oczko ścisłe;
omijamy 3 oczka; z jednego robimy 7 słupków;
omijamy 3 oczka; oczko ścisłe; omijamy 3 oczka , 7 słupków z jednego łańcuszka.
i to wszystko






II Rząd - zmieniamy kolor
oczko łańcuszka; oczko ścisłe; 3 oczka łańcuszka;
robimy 7 słupków nie przerabiając do końca, gdy mamy wszystkie oczka- przeciągamy je razem;
3 oczka łańcuszka; w kolejnym oczko ścisłe; 3 oczka łańcuszka; 7 słupków przerabianych razem;
zakańczamy oczkiem ścisłym






III Rząd (kolor taki sam jak rząd II)

oczko łańcuszka; omijamy 3 oczka i w 4 robimy 7 słupków;
omijamy 3 oczka i  w 4 oczko ścisłe;
zakańczamy oczkiem ścisłym.






IV Rząd (zmieniamy kolor)

3 oczka łańcuszka; 3…