Przejdź do głównej zawartości

szkoda, że odchodzi


NIE, NIE I JESZCZE RAZ NIE !!!!!!!

Nie mogę się pogodzić, że to co za oknem jesień bardziej przypomina, niż końcówkę letnich dni.
Jeszcze chwilka, jeszcze momencik, jeszcze słońce latem może przygrzać. 
Z cieplutkim uśmiechem pełnym zieleni  i słońcem przywołam lato.  Choć tylko na zdjęciach

Jakby nie było do zobaczenia za kilka miesięcy :))










Och, będę tęsknić...

Komentarze

  1. Od razu się człowiekowi lepiej na sercu robi oglądając takie piękne zdjęcia :) Ech byle do lata!

    OdpowiedzUsuń
  2. Mnie też jest się ciężko pogodzić z tym, że tak szybko przyszła...czekam z utęsknieniem na ostatnie promyki słońca...póki co botki wyjęłam bo u nas dzisiaj 7 stopni;(((

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja też będę baaardzo tęsknić,a było tak pięknie:)Jakoś w tym roku wydaje mi się ,że szybko to co dobre się skończyło:(
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Ach, a mnie jakos nie przeszkadza ;) W sumie ciesze sie, ze pogoda sie zmienila i w koncu mam normalna, deszczowa, szkocka pogode ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja lubie jesień.Wieczory w domku,ciepła herbata,kocyk:))

    OdpowiedzUsuń
  6. Dzięki za troszkę lata...Jesień złota jest piękna ale gdzie ona jest????? Leje jak z cebra....Całuski pa....

    OdpowiedzUsuń
  7. edit: odeszło:-( ale tak, wielka szkoda...wspaniałe słoneczne zdjęcia:-)
    pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. za kilka miesięcy powróci, a przynajmniej mam taką nadzieję:)

      Usuń
  8. O matko! Jak mi się za bratkami zatęskniiiiiiło :))))))))))

    OdpowiedzUsuń
  9. No nie mów, że jesieni nie lubisz... ;P A tak na serio, to dziś tak zmarzłam i zmokłam, że chyba zacznę ubierać się w ciepły płaszczyk, włóczkowy komin i ocieplane buty...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. e tam lubię, tylko żeby nie padało w dzień, było ciepło i bez wietrznie. :)))
      i masz rację trzeba się ubierać już:]

      Usuń
  10. to lato bylo wyjatkowo krotkie w tym roku,wczoraj nawet sie o to z mezem poklocilam,bo jego zdaniem bylo dlugie i cieple.
    Nie nie byo dlugie i cieple ,bo bylo miesiac afrykanskich upalow a reszt lata byla zimna i deszczowa,a w dodatku w tym roku lato sie spoznilo ,jestem bardzo obrazona na nie w tym roku:P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. i tu masz rację!!!
      tylko nie wiem czy warto się obrażać, a nuż znowu się z fochuje i nie przyjdzie w przyszłym roku? nie ma co, oby do lata:******

      Usuń
  11. Ja też protestuję. Nie pogodzę się z tym aż do następnego lata, które zdecydowanie trwa za krótko:(

    OdpowiedzUsuń
  12. Och mi tez jest ciezko i pogodzic sie trudno...ale co zrobic...;)
    udanego przyjecia dla synka:)))

    OdpowiedzUsuń
  13. Mi też szkoda lata ale zaczynam oswajać się z tą myślą i pozytywnie się nastawiam,by jakoś to przetrwać :)
    Ściskam ciepło Beciu :**

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

czasami można się doczekać, ale radości czekanie nie daje

Deszczowy dzionek a ja się cieszę. Dziś mogę. Starszy zażyczył sobie spaghetti- więc spoko. Zabieram się za świąteczne pierdółki, leżą na stole i się niecierpliwią. A ja dzielę się z Wami radosną nowiną: PO 3 MIESIĄCACH PRÓŚB, ZGRZYTÓW, CZASAMI ZŁYCH SŁÓW, FOCHÓW Z JEDNEJ I DRUGIEJ STRONY MÓJ NAJJAŚNIEJSZY MAJESTAT POD POSTACIĄ MĘŻULA ZLITOWAŁ SIĘ I WYWIERCIŁ 6 (SŁOWNIE: SZEŚĆ) DZIUREK!!!!!!! oto efekt: Wyszukałam czarno- białe grafiki. Cztery z architekturą z Monako i dwie - Kapliczki z pod węgla Wiktora Zina. Prawie pasują do moich kobitek malowanych tuszem:) I wcale nie wydaje mi się, że jest ich za dużo! Nareszcie nie ma smutnej ściany, a naprawdę jest ogromna - około 5x 5. Zajęło mu to razem ze sprzątaniem może z 15 minut a czas oczekiwania jak wyżej. Niezły przelicznik swoją drogą. W przypływie chyba endorfin umył jeszcze kabinę prysznicową, lustra, zlewy i wannę. Nie jestem upierdliwa, ale zapomniał o kibelkach. Za dużo wymagam? Ja przez ten czas sprzą...

CandyMe- początek

Popijam właśnie bezalkoholowego drinka w postaci gorącej pomarańczowo- hibiskusowej herbatki i wytwarzam zdjęcia. Dziękuję Wam dziewczyny za milusie słowa. Jesteście kochane !!! Duży buziol dla Was. Wobec świątecznego przyspieszenia muszę ogłosić cząstkowe kandy. Dlaczego cząstkowe Wy się zapytacie, a ja Wam odpowiem: nie mam jeszcze wszystkich pierdółek przygotowanych- proste. Dzięki temu to może być trochę magiczne, romantyczne i świąteczne!!! NO TO OGŁASZAM WSZEM I WOBEC ZAPISY NA  CANDY ME Zapisy do 10 grudnia oczywiście tego roku. Wystarczy zostawić komentarz, który wyrazi chęć uczestnictwa- pod tym postem. No tak, ale nie wiecie co można dostać, w sumie ja też nie.  Jedno jest pewne ta oto puszeczka poszukuje nowego domku A w niej coś jeszcze się będzie ukrywać. Będę Was informować na bieżąco w kolejnych wpisach. I mam nadzieję, że się będzie podobać.   A teraz podziękowania dla Ulencji z Manufaktury Dobrych Klimatów ...

co sie odwlecze to się będzie ciągnąć, więc lepiej mieć to z głowy

Jak to dobrze, że to poniedziałek. Prawda, że dziwne stwierdzenie? Nie mniej jednak tak jest naprawdę. Mogę zrobić to co uważam za stosowne, a nie to co muszę. Mogę przez chwilę usiąść i nic nie robić. Dziękuję za słowa otuchy, czego i Wam życzę. Dla miłego spojrzenia przedstawiam tacę na stoliku taki szybki myk. Ciekawe do kiedy postoi w nie naruszonym stanie? Dobrze widzicie, choinka już stoi - ubierana wieczorem w sobotę. Nie wiem kiedy zrobię jej zdjęcia, bo przy takiej pogodzie nic nie wychodzi. Dawno, dawno temu obiecałam pokazać jak mi idzie  szydełkowanie. Teraz gdy jesteście oślepione blaskiem świec mogę pokazać  Sweterek dla naszej Gwiazdy. Tak powiedziała: trochę mi się podoba i trochę nie.  Mam zmienić guziczek na różowy. No cóż takie prawo właściciela. Będę szukała różowego guziczka. A to już czapka. Miała być w formie krasnoludkowej, ale wyszła za duża jak na główkę Gwiazdy więc zakończyłam i taaaadam: Może babcia będzie ją chciała? ...