Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z marzec, 2012

akcja drzwi

Dawno, dawno temu jak kupowaliśmy mieszkanie oglądałam tysiące drzwi: z płyt wszelkiego rodzaju,  drzewienne, ale jakoś żadne mi się nie podobały. A to były za mało wytrzymałe, a to za drogie. Pewnej nocy ( u mnie zwykle tak bywa, że najciekawsze pomysły mam w nocy - niekoniecznie najlepsze), pomyślałam, że jednak chce mieć drzwi i oczywiście futryny. Oglądając ceny u Panów stolarzy, w znanych firmach nabawiłam się kilku siwych włosów i kompleksa pt.  "dlaczego nie mam pieniędzy". W przebłysku geniuszu - bo przecież chyba mam coś w tej głowie, skoro kiepskie włosy rosną-powiedziałam na głos najpierw, a potem pomyślałam: Kupimy sosnowe drzwi w Castoramie, ja je pomaluję i będzie bosko! Nie potrzebnie powiedziałam "ja". Teść, który dzielnie pomagał w wykańczaniu mieszkanka, zachwycił się pomysłem i zaraził męża. Powiedział zresztą, że łatwo zakłada się ościeżnice-choć tego nigdy nie robił, co jeszcze bardziej męża mego utrwaliło w przekonaniu, że to genialny pomysł…

początki są zawsze trudne

Od pewnego czasu, a napewno od grudnia 2010 roku przeglądam wszystko co  możliwe by "podkradać" pomysły osób, które wiedzą co robią. Chciałam się w ten sposób usprawiedliwić :). 2010 rok jest dla mnie początkiem - kupiliśmy mieszkanie i pomysłów jak je urządzić na początku nie było wiele. Zaczęłam drążyć temat w forum muratora, przeglądać blogi i coraz bardziej wiedziałam czego chcę.  W niektórych przypadkach było już za późno - kupione płytki do łazienek, albo pomysł na schody. Jak to mówią na błędach się uczy. Na szczęście mieszkanie nie jest skończone - powiedziałabym, że dopiero się tworzy. Na drugie szczęście już mniej więcej wiem co chciałabym widzieć w moim mieszkanku- wnętrza osób,  u których często bywam wirtualnie- rzecz jasna.
Chciałabym Wam drodzy bloggerzy bardzo podziękować. Jesteście inspiracją dla wielu ludzi. Dla mnie napewno.
Dzięki Wam malowałam 6 par drzwi samodzielnie - nie poszłam na łatwiznę i nie kupiłam gotowych - ha , ha. Kupowanie na Alleg…