Przejdź do głównej zawartości

lazurowe

wybrzeże.
Taką dostała nazwę.
Wiem, wiem ja znowu o jednym, a raczej o jednej.




Miła to robótka, przyjemna a do tego szybka i efektowna.
A dzięki temu - terapeutyczna.
Pozwala odpocząć po ciężkim dniu.
Frajda jest podwójna, gdy nie tylko tobie sprawia to przyjemność.



 Piękny turkus skradł serce koleżance.
Do tego stopnia, że  zapragnęła mieć go u siebie.
Zrobiłam prosty, ażurowy wzór na drutach.



Dołożyłam koronkowy brzeg.
Resztę zrobiła alpaka- miękkość i elastyczność, to już jej zasługa.

A koleżance chustę zabrała córka.
ach,  Życie.


Pa.Pa. Dziękuję za miłe odwiedziny i komentarze.

Komentarze

  1. Nie wyglada na szybka:-) jest cudowna, kolor boski!!!

    OdpowiedzUsuń
  2. Cudo! Przepiękna chusta - uwielbiam połączenie szydełka i drutów :-) A do tego jeszcze ten doskonały kolor.... chusta marzenie...
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Chusta jest fanastyczna. Cudowny kolor... A z córkami.. no cóż :) Tak bywa :)) Mi wszystkie udziergi zabiera młodsza siostra :))

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie ma to jak "towar przechodni" - wszystkim się podoba :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękna chusta, a wykończenie brzegu koronką szydełkową po prostu cudne:) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Wszystkiego Dobrego na Święta !!!!

CandyMe- początek

Popijam właśnie bezalkoholowego drinka w postaci gorącej pomarańczowo- hibiskusowej herbatki i wytwarzam zdjęcia. Dziękuję Wam dziewczyny za milusie słowa. Jesteście kochane !!! Duży buziol dla Was. Wobec świątecznego przyspieszenia muszę ogłosić cząstkowe kandy. Dlaczego cząstkowe Wy się zapytacie, a ja Wam odpowiem: nie mam jeszcze wszystkich pierdółek przygotowanych- proste. Dzięki temu to może być trochę magiczne, romantyczne i świąteczne!!! NO TO OGŁASZAM WSZEM I WOBEC ZAPISY NA  CANDY ME Zapisy do 10 grudnia oczywiście tego roku. Wystarczy zostawić komentarz, który wyrazi chęć uczestnictwa- pod tym postem. No tak, ale nie wiecie co można dostać, w sumie ja też nie.  Jedno jest pewne ta oto puszeczka poszukuje nowego domku A w niej coś jeszcze się będzie ukrywać. Będę Was informować na bieżąco w kolejnych wpisach. I mam nadzieję, że się będzie podobać.   A teraz podziękowania dla Ulencji z Manufaktury Dobrych Klimatów ...

Chrzanić to, pomyślał, odwrócił się i ruszył do drzwi, których już tam nie było...

Witam, witam i o zdrowie się pytam! Mleko w kawie, mleko za oknem, tak sobie mlecznie żyję. Zajęło mi  3 późne wieczorki i 3 ranki. Długo, bo czasu nie miałam. A tak naprawdę to do przełknięcia na jedno posiedzenie. Piszę o książce rzecz jasna. Lubie czytać książki, które mnie cieszą, rozbawiają, gdy bohaterowie są tak inteligentnie komiczni a i fabuła jest zachęcająca. Z pewną taką nieśmiałością podeszłam do niej. No bo reklamują autora jako równego Pratchettowi, co jest nie możliwe, bo Terry Pratchett królem komicznej fantasy jest i basta! Wiem, nie każdy trawi fantasy, a już comic fantasy to tylko nie liczni... i ja jestem jedną z nich. Rozumiem ludzi, którzy nie dotykają książek gdzie na  okładce widnieje ogr, krasnolud, czy inny barbarzyńca, bo to takie "dziecinne bajki".  Tylko, że tych bajek raczej dziecko nie zrozumie. Autorzy  książek, oczywiście   - dobrych, tak operują ironią, parodią, komizmem sytuacji, filozofią czy zdarzeniami współczesn...