Przejdź do głównej zawartości

nie wyrzucajcie starych krzeseł !

Ostatnio marazm zagościł. 
Mam nadzieję, że nie na zawsze.  Przez to zachwianie oglądam, zerkam tylko i nie chce mi się nic robić. Wolę  oko nacieszyć  pracą innych.

I tak przeglądając natrafiłam na krzesła. Niby nic takiego, ale bardzo mnie urzekły.
Na tyle, że mam ochotę zrobić podobne, ale...
w przyszłym roku  - może.

Więc jeśli macie stare krzesła, trochę juty, mchu i roślinek zróbcie sobie "ogrodowe krzesło".
Taki pomysł na łikend :))



 


A jeśli macie ochotę na zioła, to proszę bardzo! Ziołowa sofa, w sam raz do kuchni :)


 


Chwila pracy i tak piękne krzesło może być wasze


 




 A te przypadły mi najbardziej do gustu. Ostatnio mam parcie na sukulenty. A metalowe krzesło też stoi na balkonie. Może jak mi się zechce?


 



 



 

A to wersja "pokojowa", jakbyście narzekały, że nie macie miejsca na balkonie czy w ogrodzie


 

 Proste, prawda?

 

 Mój faworyt- debestofdebest

 

A jak macie stare buty :)

 


Jak kogoś nie lubicie tadaaammmm... Nikt nie powie, że jesteście niegościnne:)
 
 

I jak to mówią: ogranicza nas tylko wyobraźnia. 
Mam nadzieję, że humory poprawione, chęci są, to do roboty!

Dziękuję za miłe odwiedziny i komentarze. Pa.Pa.

Komentarze

  1. niesamowite pomysły:)))może kiedyś skorzystam:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Genialne...te skalniaczki sa wspaniała!!
    Ludzka wyobraźnia nie zna granic;)
    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  3. Dzięki kochaną za pomysły są super . Realizacją nastąpi, tylko nie wiadomo kiedy.....Buziaki.....

    OdpowiedzUsuń
  4. Krzesła- świetny pomysł.Muszę spróbować,bo fajny element dekoracyjny ogrodu:)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Humor poprawiony jak nigdy!
    Te krzesła to bajka, a nawet baśń:))))

    OdpowiedzUsuń
  6. hee swietne sa ,u mnie nie ma miejsca na takie ekstrawagancje ale oko zawsze chetnie naciesze:P

    OdpowiedzUsuń
  7. ojej! ale fajne te krzesła! To pierwsze zielone podoba mi się najbardziej! Tylko.... usiadłoby się, ale szkoda! ;)
    pozdrowionka ślę! :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Hahaha ostatni fotel jest super! Przychodzi teściowa i sadzamy na fotelik...ups...i mamusi się szpileczki wbiły...choć raz mamusi a nie mamusia mi ;))))) Taki żarcik mi się nasunął :)
    Duuuużo słońca kochana na ten weekend!

    OdpowiedzUsuń
  9. Niesamowite, super pomysł! Muszę pobuszować na przepastnym strychu w poszukiwaniu jakiegoś fotela/krzesła :))

    OdpowiedzUsuń
  10. ...cudowne!od dawna o takim marzę:)może w końcu się za niego zabiorę.Dzięki za inspiracje!Pozdrawiam:))

    OdpowiedzUsuń
  11. ten ostatni hihi
    fajne inspiracje

    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  12. WOW!!! Super, a to z kaktusami powaliło mnie na kolana!
    buziaki

    OdpowiedzUsuń
  13. Pomysł na krzesła super,pozdrawia serdecznie:))

    OdpowiedzUsuń
  14. mnie najbardziej podoba się to z butami, ale to musi być ekstra sprawa idziesz lasem zmęczona już nieco, a tu stoi krzesło :P

    OdpowiedzUsuń
  15. oou, rewelacja, czuję się zainspirowana!

    OdpowiedzUsuń
  16. Stare krzesla maja w sobie urok...:)
    a ja odkrylam, ze im cieplej tym bardziej mi sie nic nie chce... na wakacje mi sie chce - ot co!:))
    buziaki kochana!

    OdpowiedzUsuń
  17. Haha...taki kaktusowy fotel to by się czasami przydał :D

    OdpowiedzUsuń
  18. Fajnie wyglądają te krzesła, czego to ludzie nie wymyślą...! Ciekawe jak będzie u Ciebie, wierzę że wymyślisz znowu jakieś cudo.
    Pozdrawiam-D.

    OdpowiedzUsuń
  19. Nadawanie przedmiotom drugiego życia to super sprawa, ale nie sądziłam, że ktoś zrobi to w ten właśnie sposób!!!
    Są tak cudowne, że będę musiała......
    Pozdrawiam !
    Zapraszam do siebie na candy!!!

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Wszystkiego Dobrego na Święta !!!!

co się stanie gdy...

Miałam dziś pokazać moje pastwienie się nad szydełkiem, ale nie pokażę. Dziś taki przed mikołajkowy dzień, więc nie będę Wam psuć gustu tym co mi się udało zrobić. Może innym razem.  Zamiast tego zadam Wam pytanie: Co się stanie gdy w łapki wpadnie badyl, niepotrzebny dzbanek, ozdóbkowe pierdółki? Właśnie to: Pierdółki miały być inne, całe nutkowe, ale za bardzo poszalałam i musiałam je dalej obrobić. I powstały przecieraki, też  Jak się domyślacie z szydełkiem idzie mi "tak sobie" i w przypływie frustracji zrobiłam pomponiki. Akurat pasują na rózgę. Nie moją oczywiście. Przecież byłam grzeczna cały rok... no prawie. My daliśmy w tym roku czadu, bo oprócz standardowych mikołajek, Starszy ma imieniny i zakupiliśmy mu akwarium. Miała być kula do 12 litrów a wróciliśmy z profesjonalnym 54 litrowym akwarium- przekraczając budżet 10 - krotnie. Tak na marginesie - jakie te rzeczy są drogie! Naprawdę przesadzają z  cenami.  Jutro, czyli w mi...

co sie odwlecze to się będzie ciągnąć, więc lepiej mieć to z głowy

Jak to dobrze, że to poniedziałek. Prawda, że dziwne stwierdzenie? Nie mniej jednak tak jest naprawdę. Mogę zrobić to co uważam za stosowne, a nie to co muszę. Mogę przez chwilę usiąść i nic nie robić. Dziękuję za słowa otuchy, czego i Wam życzę. Dla miłego spojrzenia przedstawiam tacę na stoliku taki szybki myk. Ciekawe do kiedy postoi w nie naruszonym stanie? Dobrze widzicie, choinka już stoi - ubierana wieczorem w sobotę. Nie wiem kiedy zrobię jej zdjęcia, bo przy takiej pogodzie nic nie wychodzi. Dawno, dawno temu obiecałam pokazać jak mi idzie  szydełkowanie. Teraz gdy jesteście oślepione blaskiem świec mogę pokazać  Sweterek dla naszej Gwiazdy. Tak powiedziała: trochę mi się podoba i trochę nie.  Mam zmienić guziczek na różowy. No cóż takie prawo właściciela. Będę szukała różowego guziczka. A to już czapka. Miała być w formie krasnoludkowej, ale wyszła za duża jak na główkę Gwiazdy więc zakończyłam i taaaadam: Może babcia będzie ją chciała? ...