Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z lipiec, 2015

wyniki

sory, sory, sory, że trochę z poślizgiem,
ale poprawiam się.
Nie wiedziałam, że tak wielu osobom spodobają się
letnie kolorki i tutaj i na Fb
dlatego trudno jest mi wybrać jedną osobę.
Bardzo dziękuję za liczny udział.

Super, że mogłam poznać nowe osoby,
które pozytywnie zakręcone są na punkcie dziewiarstwa
 - tak trzymać.


Niemniej jednak motki znalazły nową właścicielkę:
jest nią:
Karolina Kropka Kom
Pomyślałam również, że będzie niespodzianka.

Mam nadzieję, że miła.

10% zniżki na zakupy w Galerii-Splot
dla:
Ewa Brzostowska



Dziewczyny czekam na kontakt
bea.kujawska@interia.pl

oraz jeżeli będziecie chciały chętnie obejrzymy Wasze dzieła.

lżej

po ciężkim kalibrze jakim niewątpliwie jest zpagetti
przyszedł czas na koronkową robótkę.


Niespiesznie, powoli jeden za drugim przybywają maleńkie oczka



Zainspirowana tym cudnym zdjęciem



postanowiłam i ja pokombinować.

Zdałam sobie sprawę, że gdyby ten obrus był w klasycznej bieli
czy ecru wcale nie zwróciłabym na niego uwagi,
ot, kolejny vintage -  babciny obrus.


Cała siła polega na kolorze!
Gdy dotarła do mnie ta naga prawda nie było odwrotu.
Wybrałam wzór ze starej książki ma się rozumieć i zaczęłam.





W przypływie wolnego czasu postaram się go przybliżyć.
Ale wierzcie mi na słowo - jest łatwiutki.




upalnie i leniwie dziękuję za miłe odwiedziny i komentarze.

Na koniec motto, które ostatnio bardzo do mnie się przykleiło:

"gdyby mi się chciało jak się nie chce..."

Pa.Pa.

zpagetti

jeśli tylko nudzicie się choć troszeczkę,
lub macie syndrom niespokojnych rąk
to może zajmijcie je recyklingową bawełnianą "włóczką".

Piszę w cudzysłowie, bo jeszcze nie mogę się przyzwyczaić do nazewnictwa wszystkiego co można nałożyć na szydełko - włóczką.


90 procent bawełny, grubość ok 10 mm i szpula - nie motek o długości 120 m - robi wrażenie.
Z jednego motka można wydziergać kwadrat 50 cm x 50 cm
drutami lub szydełkiem wielkości 8-12 mm.

Ale cóż więcej pisać,

zpagetti - hoooked znacie.

Na stronie internetowej producenta można znaleźć wiele pomysłów,
jak wykorzystać  "włóczkę".







wszystkie zdjęcia ze strony Hoooked
A w Galerii-Splot jak narazie 4 bezpieczne kolorki.

Nie mogłam się powstrzymać i zamówiłam kolejne-
ciekawość mnie zżera co tym razem kurier przyniesie.
I już myślę co z niej zrobić.

A  tak na marginesie- oczywiście jest to post sponsorowany ;)

Dziękuję za odwiedziny i komentarze. PA.PA.

letnia

rozdawajka jakoś się przytrafiła.
Pogoda letnia, więc można jeszcze skorzystać z okazji
i zrobić sobie przyjemność.

Zainspirowana Jennifer Flannigan i jej cudnymi kolorami,
a przede wszystkim tym cudnymi wodnymi akwarelami



Postanowiłam zrobić przyjemność osobie,
której te piękne granaty, róże i perłowo-szary
też skradły serce.


Przygotowałam po 2 motki granatu; różu i 1 motek perłowo-szarej Cotton-Viscose Dropsa.
Wszystkie motki wzięłam z półeczek Galerii-Splot


i tak powstała letnia rozdawajka:


A i jeszcze zasady:

1. zapisy trwają do 27 lipca;
2. proszę o pozostawienie komentarza pod tym postem, w którym wyrazicie chęć posiadania moteczków;
3. osoby nie posiadające bloga proszę o pozostawienie adresu mail.

MOŻNA niezobowiązująco:
1. pobrać banerek;
2. polubić nic nie wiem;
3. polubić galerię-splot na fb;


ACHA I JESZCZE WAŻNA RZECZ
byłoby niezmiernie miło gdyby osoba, która przygarnie motki
przysłała zdjęcie gotowego dzieła.
Chętnie opublikuję wytwór zręcznych rąk na blogu i w Galerii-…